fot. PAP/Radek Pietruszka

Premier M. Morawiecki o projekcie zmian w ustawie medialnej: Poważne państwo musi mieć mechanizmy regulacyjne

Poważne państwo musi mieć mechanizmy regulacyjne, dlatego ustawa uszczelniająca nie jest przeciwko komukolwiek; ma zapobiegać ewentualnym fuzjom, czy zakupom, które mogą być dokonywane spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego i wpływać na naszą rzeczywistość – powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki, pytany o projekt zmian w tzw. ustawie medialnej.

Szef rządu był pytany na briefingu prasowym, czy rząd dalej zamierza forsować ustawę anty-TVN.

Warto zadać sobie pytanie, czy chcielibyśmy – my Polacy – by bez żadnych przeszkód media duże, średnie, zwłaszcza te znaczące, ale też czasem te znaczące regionalne media (…) były bez żadnych interwencji regulacyjnych, nabywane przez kogokolwiek z całego świata. Załóżmy, że ograniczamy nasze tutaj życie gospodarcze do tych krajów, które najlepiej znamy, do krajów UE, z nimi najlepiej współpracujemy, rozumiemy, nawet Europejski Obszar Gospodarczy, Unia Europejska plus – to jest zrozumiałe – akcentował szef rządu.

Czy chcielibyśmy, by była możliwość nabywania udziałów w mediach, czyli wpływu na polskie społeczeństwo przez biznesy czy przedsiębiorców, albo jakieś inne podmioty z całego świata?” – mówił Morawiecki. „Ja sobie odpowiadam jednoznacznie: poważne państwo musi mieć mechanizmy regulacyjne, dlatego ustawa uszczelniająca w tym zakresie nie jest przeciwko komukolwiek, tylko ma na celu zapobiegać w przyszłości takim ewentualnie akwizycjom, fuzjom czy zakupom, które mogą być dokonywane spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego i mogą potem wpływać na naszą rzeczywistość – przekonywał premier.

Mateusz Morawiecki podkreślił, że wcześniej  spotkał się z Adamem Niedzielskim, ministrem zdrowia i Maciejem Wąsikiem, wiceszefem MSWiA, którzy przedstawili mu informacje o tym, jak obce państwa wpływają na polską debatę o zasadności szczepienia.

To przykład z trochę innego arsenału, ale właśnie poprzez media wpływają inne państwa. W taki sposób, w jaki – gwarantuje to państwu – nikt by (tego) nie chciał – by spoza naszego terytorium ktokolwiek ingerował w nasze życie społeczne – powiedział szef rządu.

Wciąż nie wiadomo, czy już w najbliższą środę Sejm będzie kontynuował prace nad projektem Prawa i Sprawiedliwości zmian w ustawie o radiofonii i telewizji, który zmienia zasady przyznawania koncesji na nadawanie dla mediów z udziałem kapitału zagranicznego.

Zdaniem wielu dziennikarzy, ekspertów i polityków opozycji, projekt jest wymierzony w Grupę TVN, ma bowiem skłonić amerykańskiego udziałowca koncernu, firmę Discovery do sprzedaży akcji i wycofania się z inwestycji na polskim rynku medialnym.

We wtorek w Polsce mają odbyć się protesty przeciwko tym zmianom. Kilkanaście formacji i stowarzyszeń, m.in. Komitet Obrony Demokracji, Akcja Demokracja, Grand Press Found, Ogólnopolski Strajk Kobiet i środowiska prawnicze organizuje w blisko 80 miastach Polski manifestacje w obronie TVN i niezależności mediów. Ich start zaplanowano na godz. 18.00.

Największa demonstracja spodziewana jest przed Sejmem – uczestniczyć mają w niej m.in. parlamentarzyści głównych sił opozycyjnych.

30 lipca projekt zmian w ustawie o radiofonii i telewizji przyjęła z poprawkami sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu.

Przeciwko zaproponowanym przez PiS zmianom protestują Amerykanie. W ubiegłym tygodniu najpierw grupa tamtejszych senatorów, a później kongresmenów ostrzegła Polskę przed ograniczaniem wolności mediów.

„To prawo, jeśli zostanie przyjęte, stanowiłoby dyskryminację przeciwko spółkom spoza UE i prawdopodobnie zmusiłoby do wyjścia z Polski ważnego inwestora z USA zatrudniającego kilka tysięcy osób” – oświadczyli amerykańscy senatorowie.

„Jakakolwiek decyzja, by wcielić to prawo w życie, może mieć negatywne konsekwencje dla obronnych, biznesowych i handlowych relacji – dodali Amerykanie, apelując do Warszawy o zastanowienie się przed działaniem mogącym mieć wpływ na relacje USA i Polski.

Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu (PiS), odnosząc się w ubiegłym tygodniu do listu senatorów, zapewnił, że projekt zmian w ustawie o radiofonii i telewizji w niczym nie zagraża funkcjonowaniu TVN.

Nie mamy zamiaru uszczuplać amerykańskich interesów – poinformował Ryszard Terlecki.

Z kolei prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się w wywiadzie  do zaproponowanej przez Porozumienie Jarosława Gowina poprawki do projektu, zgodnie z którą właścicielami mediów w Polsce mogłyby być podmioty z państw OECD (a więc również USA), ocenił, że to pomysł „śmieszny”.

Ryzyko z tym związane, w tym z praniem brudnych pieniędzy, wejściem do polskich mediów narkobiznesu, byłoby ogromne. Wreszcie pamiętajmy, że do OECD aspiruje Rosja, a z czasem może i Chiny – zaznaczył Jarosław Kaczyński.

PAP

drukuj