fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Dr J. Hajdasz: Na polskim rynku medialnym potrzebne jest doprecyzowanie spraw własnościowych

Obecnie mamy zapis, który dopuszcza kapitał zagraniczny umożliwiający bycie współwłaścicielem koncesji na rynku radiofonii i telewizji do 49 proc. Jest to jednak bardzo nieprecyzyjny zapis, przez co łatwo można go „obejść” – wskazała dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w Radiu Maryja podczas poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia”.

Prawo i Sprawiedliwość złożyło projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Zmiany naruszają strukturę właścicielską telewizji TVN, ponieważ nowelizacja zaostrza zasady przyznawania koncesji. Zmianom sprzeciwia się opozycja, która twierdzi, że jest to atak wymierzony w stację niesprzyjającą obecnej władzy.

– Nie chodzi tutaj wyłącznie o TVN. Warto wyjaśnić, że koncesja na nadawanie programów stacji TVN 24 wygasa 26 września br., stąd te nerwy. Jest już bardzo późno, by stwierdzić, czy ta koncesja zostanie przedłużona, czy też nie. Jednak pozostałe kanały stacji TVN nie są już pod taką presją czasu – powiedziała dr Jolanta Hajdasz.

W ocenie dyrektora Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich nowelizacja ustawy medialnej jest potrzebna.

– Obecnie mamy zapis, który dopuszcza kapitał zagraniczny umożliwiający bycie współwłaścicielem koncesji na rynku radiofonii i telewizji do 49 proc. Jest to jednak bardzo nieprecyzyjny zapis, przez co łatwo można go „obejść”. TVN jest spółką, w której właścicielem jest firma  zarejestrowana na lotnisku w Amsterdamie. Od 2015 roku TVN trafił pod amerykański zarząd (…). Po fuzji może się jednak okazać, że podmiot, który dostawał koncesje jako firma z większościowym kapitałem polskim, przejdzie w sposób niezależny w ręce właściciela z innego kraju – wyjaśniła rozmówczyni Radia Maryja.

Nowelizacja ma być doprecyzowaniem istniejącego zapisu tak, by właścicielem koncesji byli przedsiębiorcy z zagranicznym kapitałem maksymalnie w 49 proc. Ponadto muszą oni pochodzić z Europejskiego Obszaru Gospodarczego, co automatycznie wyklucza Stany Zjednoczone.

– Na polskim rynku medialnym potrzebne jest doprecyzowanie spraw własnościowych. Dziś bardzo często koncesje na rynku radiofonii są sprzedawane i przekazywane wydawnictwom bez kontroli (…) Można sobie wyobrazić, że na rynku telewizyjnym również będzie taki swobodny przepływ kapitału – podkreśliła  dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Cała rozmowa z „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj