
Nagonka opozycji na ministra Zbigniewa Ziobro
Trwa polityczna i medialna nagonka na ministra sprawiedliwości i Prokuratura Generalnego Zbigniewa Ziobro. Totalna opozycja domaga się jego dymisji.

Trwa polityczna i medialna nagonka na ministra sprawiedliwości i Prokuratura Generalnego Zbigniewa Ziobro. Totalna opozycja domaga się jego dymisji.

Opozycja zamieściła na swojej liście wyborczej w Piotrkowie Trybunalskim kandydata o takim samym imieniu i nazwisku co Zjednoczona Prawica. Chodzi o Roberta Telusa, który startuje w Piotrkowie Trybunalskim z ósmej pozycji list Koalicji Obywatelskiej. Poseł PiS zarzuca opozycji okłamywanie wyborców.

Nadal nie wiadomo, co dalej z tzw. paktem senackim opozycji. Propozycja Lewicy wciąż nie ma odzwierciedlenia w porozumieniu. Dopięcie go – jak zapewnia sekretarz generalny PO Robert Tyszkiewicz – to kwesta najbliższych dni. Dzisiaj Koalicja Obywatelska ma rozmawiać w tej sprawie z PSL-em.

Szykuje się kolejny atak opozycji na obóz rządzący. Jak wynika z informacji wPolityce.pl, tym razem na celowniku ponownie ma się znaleźć premier Mateusz Morawiecki.

Koalicja Obywatelska i Lewica coraz bliżej porozumienia w sprawie wspólnych list do Senatu. Wczoraj w tej sprawie odbyło się kolejne spotkanie.

Obchody Święta Wojska Polskiego w Katowicach spotkały się z ostrą krytyką opozycji. Szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna zarzuca Prawu i Sprawiedliwości, że przeniosło uroczystości na Śląsk, bo to okręg wyborczy Premiera RP.

Dziś mamy poznać sztab wyborczy Lewicy. Również dzisiaj ugrupowanie Kukiz’15 ma podjąć ostateczną decyzję o tym, z kim pójdzie wyborów.

Do wyborów dzielą nas już nieco ponad dwa miesiące, a wciąż nie wiemy, w jakiej formule wystartuje opozycja. Trwają prace nad wspólnymi listami do Senatu, co nie zmienia faktu, że w przypadku Sejmu Koalicja Obywatelska i Lewica będą rywalizowały o ten sam elektorat. Według zapowiedzi prezydenta, do urn pójdziemy 13 października.

Lewica proponuje wspólne listy opozycji do Senatu. Platforma usiądzie do rozmów, ale przekonuje, że wcześniej taką propozycję składał wielokrotnie Grzegorz Schetyna. Partie opozycyjne chcą zatrzymać Prawo i Sprawiedliwość, bo – jak same mówią – to partia rządząca najwięcej zyska na okręgach jednomandatowych.

Po fiasku rozmów z Platformą Obywatelską lewica dogadała się we własnym gronie. Liderzy Wiosny, Lewicy Razem i SLD ogłosili, że idą wspólnie do wyborów parlamentarnych. Dziś z kolei swoją kampanię wyborczą zainauguruje Polskie Stronnictwo Ludowe.

Rozpad opozycji na trzy koalicyjne bloki zaszkodzi pozycji Platformy Obywatelskiej w Sejmie – zauważa politolog dr Łukasz Stach. Na całym zamieszaniu najbardziej skorzysta Prawo i Sprawiedliwość.

Prawo i Sprawiedliwość chwali rząd za wykonanie budżetu w ubiegłym roku oceniając, że skierowany on był na potrzeby Polek i Polaków. Opozycja zaś krytykuje zarzucając Radzie Ministrów marnowanie koniunktury gospodarczej.
