
Opozycja blisko porozumienia ws. wspólnych list do Senatu
Koalicja Obywatelska i Lewica coraz bliżej porozumienia w sprawie wspólnych list do Senatu. Wczoraj w tej sprawie odbyło się kolejne spotkanie.

Koalicja Obywatelska i Lewica coraz bliżej porozumienia w sprawie wspólnych list do Senatu. Wczoraj w tej sprawie odbyło się kolejne spotkanie.

Obchody Święta Wojska Polskiego w Katowicach spotkały się z ostrą krytyką opozycji. Szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna zarzuca Prawu i Sprawiedliwości, że przeniosło uroczystości na Śląsk, bo to okręg wyborczy Premiera RP.

Dziś mamy poznać sztab wyborczy Lewicy. Również dzisiaj ugrupowanie Kukiz’15 ma podjąć ostateczną decyzję o tym, z kim pójdzie wyborów.

Do wyborów dzielą nas już nieco ponad dwa miesiące, a wciąż nie wiemy, w jakiej formule wystartuje opozycja. Trwają prace nad wspólnymi listami do Senatu, co nie zmienia faktu, że w przypadku Sejmu Koalicja Obywatelska i Lewica będą rywalizowały o ten sam elektorat. Według zapowiedzi prezydenta, do urn pójdziemy 13 października.

Lewica proponuje wspólne listy opozycji do Senatu. Platforma usiądzie do rozmów, ale przekonuje, że wcześniej taką propozycję składał wielokrotnie Grzegorz Schetyna. Partie opozycyjne chcą zatrzymać Prawo i Sprawiedliwość, bo – jak same mówią – to partia rządząca najwięcej zyska na okręgach jednomandatowych.

Po fiasku rozmów z Platformą Obywatelską lewica dogadała się we własnym gronie. Liderzy Wiosny, Lewicy Razem i SLD ogłosili, że idą wspólnie do wyborów parlamentarnych. Dziś z kolei swoją kampanię wyborczą zainauguruje Polskie Stronnictwo Ludowe.

Rozpad opozycji na trzy koalicyjne bloki zaszkodzi pozycji Platformy Obywatelskiej w Sejmie – zauważa politolog dr Łukasz Stach. Na całym zamieszaniu najbardziej skorzysta Prawo i Sprawiedliwość.

Prawo i Sprawiedliwość chwali rząd za wykonanie budżetu w ubiegłym roku oceniając, że skierowany on był na potrzeby Polek i Polaków. Opozycja zaś krytykuje zarzucając Radzie Ministrów marnowanie koniunktury gospodarczej.

Opozycja nie jest w stanie iść wspólnym frontem, ponieważ jest ideologicznie rozbita – zauważa politolog dr Grzegorz Piątkowski. Według niego, jedynym czynnikiem, który zjednoczył opozycję przed eurowyborami, była nienawiść do Zjednoczonej Prawicy. Na tym nie da się trwale budować – dodał.

Z kwestii podwójnego rocznika w szkołach zrobił się spór polityczny, ponieważ jesteśmy przed wyborami i wszystko, co uderza w rządzących – nawet upał, samobójstwa, wszystko, co chodzi i się rusza, a nawet się nie rusza – można użyć jako argumentu czy narzędzia jako zatrutej strzały przeciwko rządzącym – powiedział w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja kierownik Katedry Edukacji Dziecka UMK w Toruniu prof. Aleksander Nalaskowski.

Dalej nie wiadomo, z kim wystartuje w koalicji do jesiennych wyborów parlamentarnych Platforma Obywatelska. Polskie Stronnictwo Ludowe chce koalicji, ale bez udziału Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Wiosny. SLD, sfrustrowane niezdecydowaniem Platformy, nie wyklucza tworzenia własnej koalicji lewicowej. Wiosna zachęca całą opozycję do rozmowy przy wspólnym stole.

Czy powstanie szeroka koalicja opozycji skupiająca PO, PSL, SLD, Nowoczesną i Wiosnę Roberta Biedronia? To raczej mało prawdopodobne. Zbierająca się dziś Rada Naczelna PSL raczej nie poprze pomysłu przyłączenia się do postkomunistów i partii Wiosna. Martwi to Grzegorza Schetynę, który boi się podziału i utraty poparcia elektoratu.
