fot. https://pixabay.com/

Francja: M. Le Pen krytykowana za zamiar wprowadzenia zakazu hidżabu w miejscach publicznych

Liderka francuskiej prawicy, Marine Le Pen, ogłosiła, że jeśli wygra przyszłoroczne wybory prezydenckie, to będzie dążyć do zakazu noszenia hidżabu (muzułmańskiej chusty) w miejscach publicznych. Pomysł spotkał się z krytyką ze strony innych potencjalnych kandydatów w wyborach.

Marine Le Pen napisała w poniedziałek wieczorem na platformie X, że zaproponowałaby obywatelom, w drodze referendum, ustawę „o walce z idelogiami islamistycznymi”, a jednym z działań byłoby karanie za noszenie „islamistycznej zasłony w miejscach publicznych”.

Zapowiedź wywołała krytykę ze strony innych polityków, poczynając od prawicy aż po skrajną lewicę. Debata na temat noszenia hidżabu powraca we Francji regularnie, a teraz stała się przedmiotem komentarzy polityków, którzy – tak jak Le Pen – zadeklarowali start w wyborach prezydenckich.

Szef skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej (LFI), Jean-Luc Melenchon, oskarżył Le Pen o zamiar utworzenia „policji w stylu irańskim do spraw ubioru”. Lider prawicowej partii Republikanie (LR), Bruno Retailleau, który popiera zakaz hidżabu na rozgrywkach sportowych, oznajmił we wtorek w radiu RTL, że „populiści” nie dotrzymają obietnic, ponieważ „świetnie wiedzą, że nie są one możliwe do zastosowania”. Były centroprawicowy premier Edouard Philippe wezwał, by przestrzegać obecnych przepisów zakazujących noszenia hidżabu w szkole i zabraniających strojów islamskich całkowicie zasłaniających twarz (nikab) i ciało (burka).

Wcześniej nawet sama prawica przyznawała, że zakaz byłby trudny do wdrożenia. Współpracownik Le Pen, Jordan Bardella, który kieruje obecnie jej partią – Zjednoczeniem Narodowym (RN) mówił w 2025 roku, że taki krok „nie nastąpiłby z dnia na dzień” i jego wejście w życie byłoby „skomplikowane”.

Zapowiedzi Le Pen następują w czasie, gdy sondaże dają jej prowadzenie w przyszłorocznych wyborach prezydenckich i przewagę nad wszystkimi innymi pretendentami, bez względu na ich opcję polityczną.

Portal Politico podał, powołując się na osobę z otoczenia Le Pen, że liderka prawicy chciałaby włączyć zakaz do ustawy o walce z „radykalnym islamizmem”. Ustawa byłaby poddana pod referendum, co miałoby być sposobem na uniknięcie debaty na temat religii, a skupienie jej na „ideologii islamskiej” – powiedział rozmówca portalu.

Według raportu z 2023 roku hidżab nosi we Francji 26 procent kobiet wyznania muzułmańskiego w wieku od 18 do 49 lat. W szkołach od 2004 roku obowiązuje zakaz wszystkich religijnych nakryć głowy, a więc nie tylko muzułmańskich chust, lecz również żydowskich kip (jarmułek).

PAP

drukuj