fot. PAP/Radek Pietruszka

Opozycja krytykuje obchody Święta Wojska Polskiego w Katowicach

Obchody Święta Wojska Polskiego w Katowicach spotkały się z ostrą krytyką opozycji. Szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna zarzuca Prawu i Sprawiedliwości, że przeniosło uroczystości na Śląsk, bo to okręg wyborczy Premiera RP.

Platforma Obywatelska nie ma wątpliwości: wybór Katowic jako miejsca tegorocznej defilady z okazji Święta Wojska Polskiego był celowy. Lider partii Grzegorz Schetyna widzi w tym element kampanii wyborczej premiera Mateusz Morawieckiego.

– Obchody 15 sierpnia, dnia Wojska Polskiego, będą odbywać się w Katowicach, dlatego że jest to okręg wyborczy obecnie urzędującego premiera (Mateusza Morawieckiego). To niegodne i nieprzyzwoite traktowanie Wojska Polskiego, symboli narodowych i tej daty – wskazał w czwartek Grzegorz Schetyna, który – tak jak jego opozycyjni koledzy – nie pojawił się na uroczystościach w Katowicach.

Zdaniem wicepremiera Jacka Sasina tak absurdalne twierdzenia lidera PO wynikają z nienawiści, która zaślepia tych polityków.

– Każdy skądś startuje, każdemu można robić z tego powodu zarzuty. Ja mogę zrobić zarzuty Grzegorzowi Schetynie, że wypowiada się w Warszawie, albo uczestniczy w jakiś wydarzeniach w Warszawie, bo startuje z Warszawy. To są absurdy. Naprawę warto by było, żeby w tej nienawiści, która zaślepia polityków opozycji, jednak trochę światła czasami zaświtało i żeby jednak nie próbować takich świąt, jak święto 15 sierpnia, zaprzęgać do tej politycznej młócki. To nikomu nie służy – mówił w Polsat News wicepremier.

Defilada wojskowa w Katowicach przyciągnęła tłumy Polaków. I to – w ocenie polityków obozu rządzącego – najlepszy argument za tym, że warto było przenieść obchody z Warszawy na Śląsk.

TV Trwam News/RIRM

drukuj