Wpisy

Prof. A. Nowak dla „Naszego Dziennika”: Mamy być może ostatnią szansę, by obronić suwerenność Polski. W tym sensie są to wybory rzeczywiście wyjątkowo ważne, może najważniejsze

Rząd, który reprezentuje także Rafał Trzaskowski jako zastępca przewodniczącego partii rządzącej, jawnie szkodzi Polsce. W połączeniu z tendencjami w Unii Europejskiej i dążeniem do superpaństwa, co przejawia się w odbieraniu kompetencji państwom członkowskim, a tak się ostatnio dzieje w sprawie obronności, ta szkoda będzie jeszcze większa. Państwa powinny zdecydowanie bronić swojej suwerenności. Mamy być może ostatnią szansę, by coś jako obywatele zrobić w tej sprawie. W tym sensie są to wybory rzeczywiście wyjątkowo ważne, może najważniejsze – mówił prof. Andrzej Nowak, historyk, członek Obywatelskiego Komitetu Poparcia dr. Karola Nawrockiego, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

E. Kosmal dla „Naszego Dziennika”: Środowisko rolnicze czuje się zdradzone, porzucone przez partię, która niegdyś była ich naturalnym reprezentantem. Rolnicy nie tylko odwrócili się od PSL – oni są wzburzeni

Środowisko rolnicze czuje się zdradzone, porzucone przez partię, która niegdyś była ich naturalnym reprezentantem. Rolnicy nie tylko odwrócili się od PSL-u – oni są wzburzeni. Z niecierpliwością wyczekują nadchodzących wyborów samorządowych, bo właśnie w gminach i powiatach, tam gdzie bije serce Polski, zapowiada się prawdziwe trzęsienie ziemi. Struktury terenowe PSL-u są dziś w stanie otwartego konfliktu z centralą w Warszawie. Nie mają złudzeń co do tego, że ich przywódcy zawarli koalicję, która zamiast chronić interesy wsi, systematycznie je podminowuje. To rząd, który zamiast wyciągać pomocną dłoń do gospodarstw, rzuca im kłody pod nogi. Ludzie to widzą i nie zamierzają milczeć. Rolnicy nie zapominają, kto ich zawiódł – powiedział Edward Kosmal, wiceprzewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, w rozmowie z red. Rafałem Stefaniukiem z „Naszego Dziennika”.

D. Matecki w „Naszym Dzienniku”: Dla mnie to symboliczny wynik i sygnał, że wyborcy mają już dość taniego show w Sejmie, pustych gestów i spektakli medialnych zamiast realnej polityki

Dla mnie to symboliczny wynik i sygnał, że wyborcy mają już dość taniego show w Sejmie, pustych gestów i spektakli medialnych zamiast realnej polityki. Mam głęboką nadzieję, że to nie chwilowa zadyszka Hołowni, ale początek końca jego politycznej kariery. Człowiek, który z prezydium Sejmu zrobił kabaret, który igrał z przepisami, naginał je do własnych celów i próbował ośmieszać powagę państwowych instytucji, zasłużył na polityczne rozliczenie. I być może właśnie to rozliczenie nadeszło. Jeśli chodzi o drugą turę – liczę na zdrowy rozsądek Polaków. Mam nadzieję, że wyborcy zagłosują nie na marketingową iluzję, lecz za Polską: suwerenną, silną i opartą na wartościach, a nie na chwilowej modzie – mówił Dariusz Matecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

[NASZ DZIENNIK] Skrajna ignorancja nauki i etyki. Rozmowa z prof. Andrzejem Kochańskim

Oprócz informacji o ojcostwie bez zgody ojca nie zdziwmy się, że będą także inne, np. związane z problemami natury zaburzeń psychicznych dzieci poszukujących swoich biologicznych ojców – powiedział prof. Andrzej Kochański, lekarz genetyk, konsultant krajowy w dziedzinie genetyki klinicznej w latach 2019-2021, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

P. Ł. Andrzejewski dla „Naszego Dziennika”: Potrzebujemy gruntownej reformy ustrojowej, która będzie nie kosmetyczną korektą, ale realnym zabezpieczeniem państwa przed autorytarnymi zapędami jakiejkolwiek władzy

Mamy dziś do czynienia z brutalnym przejmowaniem instytucji państwowych przez koalicję sprawującą władzę – i to w wymiarze nie tylko symbolicznym czy retorycznym, ale wręcz fizycznym. Obserwujemy przemoc instytucjonalną, polegającą na tym, że organy władzy publicznej coraz częściej działają poza ramami prawa, ignorując Konstytucję, której zapisy powinny być dla nich fundamentem. To jest porzucenie podstawowej zasady państwa prawa – zasady legalizmu. W efekcie prawa i wolności obywateli są zagrożone w sposób bezpośredni – zwłaszcza tych, którzy nie wpisują się w aktualną linię polityczną obozu rządzącego. To nie jest spór o interpretację przepisów, tylko to jawne ich łamanie. W realiach Konstytucji 3 maja taki stan rzeczy byłby nie do pomyślenia właśnie dlatego, że ówczesne elity polityczne umiały postawić granicę władzy królewskiej. Dzisiejszy kryzys konstytucyjny domaga się odważnej reakcji. Potrzebujemy gruntownej reformy ustrojowej, która będzie nie kosmetyczną korektą, ale realnym zabezpieczeniem państwa przed autorytarnymi zapędami jakiejkolwiek władzy – niezależnie od tego, kto ją sprawuje – mówił w wywiadzie dla „Naszego Dziennika” sędzia Piotr Łukasz Andrzejewski, wiceprzewodniczący Trybunału Stanu.

Red. S. Jagodziński: Jak się popatrzy na pontyfikat Ojca Świętego Franciszka, mamy bez wątpienia obraz Papieża, który był blisko człowieka

Jak się popatrzy na ten pontyfikat – na to, jak Papież dobierał podróże apostolskie, jak pragnął być blisko ludzi, jak nie miał oporów, żeby przytulić chłopca, który miał zdeformowaną twarz – mamy bez wątpienia obraz Papieża, który był blisko człowieka, blisko potrzebujących, blisko ubogich. Papież Franciszek w swoim pontyfikacie „zszedł z kanapy”, dawał przykład i szedł na peryferie świata, wybierał na pielgrzymki takie miejsca, że czasami trzeba było zerknąć na mapie, gdzie to w ogóle jest. Ale tam są dzieci Boże, tam jest Kościół – czasami w mniejszości – tam są katolicy, tam są ludzie, którzy czekają na otuchę, czekają na dobre słowa – mówił w sobotnim „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam red. Sławomir Jagodziński z „Naszego Dziennika”.

„Nasz Dziennik”: żegnamy Ojca Świętego Franciszka

Dał nam się poznać jako pasterz czuły na cierpienie powierzonych Mu wiernych, przyjaciel ubogich i orędownik pokoju na świecie. Papież Franciszek spocznie w rzymskiej bazylice Matki Bożej Większej. Żegnają go kardynałowie, arcybiskupi i biskupi, duchowieństwo, głowy państw i pielgrzymi z całego świata. To właśnie wierni przez minione dwanaście lat pontyfikatu najbardziej doświadczali Jego troskliwej opieki i pochylania się nad potrzebującymi, ofiarami biedy i wojen.

Sędzia P. Andrzejewski dla „Naszego Dziennika”: Aktualnie rządząca koalicja staje się koalicją destrukcji i strachu. Mechanizmy represji są dostosowane do epoki. UE przymyka na nie oczy i aprobuje je dla ograniczenia suwerenności i niepodległości krajów członkowskich

Dziś nie jesteśmy pogrążeni w mroku, my jesteśmy uśpieni światłem. I to światłem dobrobytu, do którego tak szybko się przyzwyczailiśmy. Jesteśmy społeczeństwem rozleniwionym sukcesem. Po 2015 roku, mimo wszystkich niedociągnięć i błędów tamtego okresu, Polska wykonała jakościowy skok w gospodarce, w poziomie życia zwykłych rodzin, w poczuciu siły państwa i jego rozwojowych ambicjach. Właśnie ta poprawa, paradoksalnie, uśpiła czujność. Zamiast pielęgnować zdobycze, daliśmy się ukołysać do snu wizją, że będzie już tylko lepiej, że „jakoś to będzie”. Obawiam się jednak, że obudzimy się dopiero wtedy, gdy nie będzie już czego ratować, gdy okaże się, że nie da się łatwo cofnąć procesu destrukcji, który dziś postępuje na naszych oczach. Gospodarka niszczeje, bezpieczeństwo staje się fikcją, a rozwój marzeniem z wczoraj – powiedział sędzia Piotr Andrzejewski, wiceprzewodniczący Trybunału Stanu, w rozmowie z Rafałem Stefaniukiem dla „Naszego Dziennika”.

J. Ozdoba dla „Naszego Dziennika”: Żyjemy w czasach, w których prawo bywa naginane do potrzeb politycznych, a skrajne środowiska próbują wmówić opinii publicznej, że wszystko można zakwestionować

Mamy tu do czynienia z kolejną próbą – pozbawioną jakiejkolwiek podstawy prawnej – ingerencji w suwerenny system wymiaru sprawiedliwości państwa członkowskiego. Jeśli ktoś w Polsce zamierza się do tego stosować, to wprost łamie Konstytucję RP. Chodzi tu nie o prawo, lecz o ideologię, której celem jest budowa jednego, zunifikowanego państwa europejskiego – scentralizowanego molocha z Brukselą jako politycznym epicentrum. To, co obserwujemy, nie ma nic wspólnego z obroną praworządności. To jest gra o władzę. Próba podporządkowania krajowych sądów politycznym interesom unijnych elit, które już dawno przestały ukrywać, że chcą przekształcić Unię Europejską w coś więcej niż wspólnotę gospodarczą – chcą federalnego superpaństwa, w którym to nie suwerenne narody, lecz urzędnicy w Strasburgu i Luksemburgu będą decydować, co jest „prawem” – mówił Europoseł Prawa i sprawiedliwości, Jacek Ozdoba, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

„Nasz Dziennik”: przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nie nałoży kary finansowej na TVP za emisję materiału szkalującego Rodzinę Radia Maryja

Nielegalnie przejęta TVP nie zostanie ukarana za reportaż z cyklu „Niebezpieczne związki” pt. „Czy PiS odpowie za finansowanie Rydzyka?”, wyemitowany 10 października 2024 r. Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Maciej Świrski, zdecydował, że sięgnie tylko po tzw. wezwanie do zaniechania, czyli zażąda od telewizji publicznej, aby więcej nie rozpowszechniała nieprawdziwych i łamiących standardy dziennikarskie treści – podał red. Rafał Stefaniuk z „Naszego Dziennika”.