Wpisy

[Nasz Dziennik] Poseł do PE J. Ozdoba: Krok po kroku przesuwamy się w stronę quasi-państwa europejskiego, w którym Polska zaczyna być traktowana jak prowincja, a nie równoprawny członek Wspólnoty

Wchodzimy bowiem w nową rzeczywistość, w której Unia Europejska zaczyna nakładać własne podatki – coś, co jest nie tylko sprzeczne z dotychczasową polityką traktatową, ale i z samą logiką Wspólnoty. Mówimy o całym pakiecie tzw. europodatków, wśród których pojawia się choćby opłata klimatyczna – ETS, czyli de facto podatek od powietrza – oraz drastyczne podniesienie kosztów za każdy kilogram opakowań nienadających się do recyklingu, z niespełna jednego euro do dwóch. A to dopiero początek. Te pieniądze nie trafią do narodowych budżetów, lecz bezpośrednio do Komisji Europejskiej, co oznacza jedno: krok po kroku przesuwamy się w stronę quasi-państwa europejskiego, w którym Polska zaczyna być traktowana jak prowincja, a nie równoprawny członek Wspólnoty – podkreślił poseł Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego, Jacek Ozdoba, w rozmowie z dziennikarzem „Naszego Dziennika”.

[Nasz Dziennik] Prof. W. Wysocki: Niemcy nie mogą już dłużej udawać, że temat reparacji nie istnieje. Choć przez lata chowali się za plecami kolejnych ekip w Warszawie, licząc na ich uległość, to rzeczywistość ich dogania

Prezydent Nawrocki już jako kandydat mówił jasno o konieczności dochodzenia reparacji, później potwierdził to 1 września na Westerplatte, a teraz powtórzy w Berlinie – i to nie przypadkiem w przeddzień kolejnej bolesnej rocznicy, agresji sowieckiej 17 września, kiedy drugi sojusznik Hitlera uderzył na Polskę. To są daty niezwykle wymowne, bo przypominają, że byliśmy ofiarą dwóch totalitaryzmów, które wspólnie chciały nas zniszczyć. I dziś Niemcy nie mogą już dłużej udawać, że temat reparacji nie istnieje. Choć przez lata chowali się za plecami kolejnych ekip w Warszawie, licząc na ich uległość, to rzeczywistość ich dogania. Sprawiedliwość polega na tym, że kat musi zadośćuczynić ofierze – i Niemcy w końcu będą musieli to przyznać, niezależnie od tego, jak bardzo będą się wzbraniać – mówił prof. Wiesław Wysocki, historyk i wykładowca akademicki, w rozmowie z dziennikarzem „Naszego Dziennika”.

[Nasz Dziennik] Prof. M. Ryba: Rosja rozumie tylko język siły i realnych strat, a nie dyplomatyczne połajanki czy deklaracje „głębokiego zaniepokojenia”

Rosja rozumie tylko język siły i realnych strat, a nie dyplomatyczne połajanki czy deklaracje „głębokiego zaniepokojenia”. Tu pojawia się prosty mechanizm: skoro Moskwa testuje cierpliwość NATO dronami, to Zachód może odpowiedzieć, dostarczając Ukrainie nowocześniejsze systemy, które będą razić cele w głębi terytorium rosyjskiego. To nie musi być wprost działanie państw Sojuszu – wystarczy wzmocnić Kijów bronią obronną i ofensywną z jasnym komunikatem: „To efekt waszych prowokacji wobec NATO” – mówił prof. Mieczysław Ryba, historyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w rozmowie z dziennikarzem „Naszego Dziennika”

[Nasz Dziennik] H. Dobrowolska o „edukacji zdrowotnej”: Mówienie, że przedmiot może nie być szkodliwy, ponieważ będzie realizowany przez zaufanych nauczycieli, jest nieprawdą, ponieważ na końcu jest planowana ewaluacja tego przedmiotu

„Zagadnienia dotyczące rodziny i prokreacji zostały usunięte z nowego przedmiotu („edukacji zdrowotnej”). Zamiast tego mamy edukację seksualną, która ma być rozpatrywana wyłącznie w aspekcie zdrowia – nie w kontekście rodziny, bo o niej jest bardzo mało w nowym przedmiocie. Co ciekawe, pojęcie rodziny zostało wpisane w podstawę w ostatniej chwili, jedynie po to, aby tam tylko zaistniało. Nie ma za to pojęcia małżeństwa, relacji kobiety i mężczyzny. To wszystko usunięto. Zostało tylko zdrowie, czyli komfort, satysfakcja” – mówiła Hanna Dobrowolska, ekspert ds. oświaty z Ruchu Ochrony Szkoły, w rozmowie z dziennikarzem „Naszego Dziennika”. „Mówienie, że przedmiot może nie być szkodliwy, ponieważ będzie realizowany przez zaufanych nauczycieli, jest nieprawdą, ponieważ na końcu jest planowana ewaluacja tego przedmiotu” – dodała.

[Nasz Dziennik] Rząd abdykował w sprawach międzynarodowych. Pos. B. Kownacki: Dla Donalda Tuska liczą się tylko prywatne sprawy, jego interes, a nie interes państwa czy obywateli

„Prof. Cenckiewicz i ekipa Karola Nawrockiego mogą być elementem porażki Donalda Tuska. To dlatego ten rząd próbuje odciąć ich od wszelkich możliwych informacji, zdezorganizować działania, zdestabilizować je tak, żeby nie mogli normalnie funkcjonować i tym samym nie mogli wykazywać niekompetencji rządu Donalda Tuska, błędów, które są popełniane” – mówił Bartosz Kownacki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, b. wiceminister obrony narodowej. „Przecież w interesie nas wszystkich jest to, żeby pokazywać błędy rządu, a w interesie rządu powinno być to, aby potrafił skorygować własne błędy. Niestety, dla Tuska liczą się tylko prywatne sprawy, jego interes, a nie interes państwa czy obywateli” – dodał.

[Nasz Dziennik] A. Pawlik-Regulska: Przedmiot „edukacja zdrowotna” jest elementem większej układanki, którą jest cały zestaw propozycji MEN mający na celu ukształtowanie młodego człowieka według lewicowego wzorca

Przedmiot „edukacja zdrowotna” jest elementem większej układanki, którą jest cały zestaw propozycji MEN mający na celu ukształtowanie młodego człowieka według lewicowego wzorca. Musimy sobie uświadomić, że mamy dziś do czynienia z forsowaniem lewicowego spojrzenia na człowieka. Oczywiście, to wszystko jest przedstawiane jako model liberalny, nowoczesny, demokratyczny. W rzeczywistości ten model ewidentnie godzi w prawa rodziców – i to na bardzo wielu płaszczyznach. Przypomnijmy, że „edukacja zdrowotna” tylko chwilowo jest przedmiotem nieobligatoryjnym. Istnieje prawdopodobieństwo, że już za rok będzie obowiązek uczestniczenia dzieci w zajęciach – mówiła Agnieszka Pawlik-Regulska z Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły (KROPS) w rozmowie z dziennikarzem „Naszego Dziennika”.

Dr. K. Kawęcki dla „Naszego Dziennika” o skandalu z udziałem izraelskich kibiców: Trzeba wypracować skuteczną metodę reagowania – domagać się mówienia prawdy i odkłamywania oskarżeń przeciwko Polakom

Kibice z Izraela wywiesili skandaliczny transparent oczerniający Polaków i znieważyli naszą flagę. Do bulwersującego zdarzenia doszło podczas meczu Rakowa Częstochowa z Maccabi Hajfa na stadionie w Debreczynie na Węgrzech. Na trybunie zajmowanej przez kibiców z Izraela zawisł skandaliczny napis: „Mordercy od 1939 roku”. Towarzyszyły temu obsceniczne gesty i znieważenia naszej flagi.

Dr K. Kawęcki dla „Naszego Dziennika” o banderowcach na Stadionie Narodowym: Ukraiński szowinizm nie jest nowym zjawiskiem ani chwilową modą – to element silnie wpisany w tradycję tego narodu, mający charakter kulturowy, cywilizacyjny i socjologiczny

Ukraiński szowinizm nie jest nowym zjawiskiem ani chwilową modą – to element silnie wpisany w tradycję tego narodu, mający charakter kulturowy, cywilizacyjny i socjologiczny. Postawy, wzorce i bohaterowie, do których odwołuje się ta ideologia, są ugruntowane w świadomości społecznej, polityce i systemie edukacji. Na Ukrainie wciąż żywa jest fascynacja mitem „wielkiej, stepowej ojczyzny”, która – jeśli spojrzeć trzeźwo – była historią nie tylko brawury, lecz także licznych zbrodni. W sensie politycznym doprowadziła ona kraj do podległości Moskwie, a w wymiarze historycznym – do tragedii, jak choćby rzezi w Humaniu w 1768 roku, kiedy to w bestialski sposób wymordowano kilka tysięcy Polaków i Żydów. Mimo to Chmielnicki pozostaje w panteonie ukraińskich bohaterów, podobnie jak Taras Szewczenko. Dziś na ten kult nakłada się fascynacja ideologią OUN-UPA – mówił dr Krzysztof Kawęcki, politolog i historyk, w rozmowie z red. Rafałem Stefaniukiem z „Naszego Dziennika”.

[Nasz Dziennik] O. S. Piętka OFMConv: Ojciec Kolbe był jakby personifikacją hymnu o miłości

Ojciec Kolbe był jakby personifikacją hymnu o miłości. Miłość z natury jest zaprzeczeniem pychy. Miłość to szczególny rodzaj empatii, to zdolność wczuwania się w drugiego człowieka, a jednocześnie też zrozumienie jego sposobu myślenia, spojrzenie z jego perspektywy na rzeczywistość. To współodczuwanie, czyli realne odczuwanie bólu innych osób. Taki był o. Maksymilian dla swoich współczesnych i taki jest dla nas. Poznając go i czytając jego pisma, odkrywamy kogoś nam bliskiego, kto rozumie nas i nasze troski – mówił o. Stanisław M. Piętka OFMConv, franciszkanin z Niepokalanowa, w rozmowie z red. Krzysztof Gajkowski z „Naszego Dziennika”.

[Nasz Dziennik] Na warszawskim Placu Zbawiciela nieopodal kościoła po raz kolejny stanie szyderczy symbol środowisk LGBT

Tym razem ma to być instalacja trwała – metalowa i ognioodporna. Na ten prowokacyjny i szyderczy obiekt usytuowany nieopodal kościoła władze stolicy wyasygnują 700 tys. złotych. Jednocześnie stołeczny magistrat nadal nie wyznaczył nowej lokalizacji pomnika Bitwy Warszawskiej po tym, jak zdecydował, że nie powstanie on na placu Na Rozdrożu.

[NASZ DZIENNIK] Prof. M. Ryba: Karol Nawrocki to nie tylko twardy przeciwnik, lecz także człowiek, który swoją prezydenturę i całą Ojczyznę powierzył Matce Bożej

Zarówno Donald Tusk, jak i jego ekipa będą za wszelką cenę chcieli pogłębiać przepaść między Polakami. Oni na niechęci budują swoją pozycję. Karol Nawrocki to nie tylko twardy przeciwnik, lecz także człowiek, który swoją prezydenturę i całą Ojczyznę powierzył Matce Bożej. Jeszcze w przeddzień zaprzysiężenia pojechał na Jasną Górę, aby tam modlić się przed obliczem Matki Przenajświętszej. To było bardzo symboliczne. To jest powrót do tradycji polskich królów, polskich władców, którzy Matce Bożej powierzali siebie i Polskę. Należy także zauważyć, że po zaprzysiężeniu Karol Nawrocki wziął udział we Mszy Świętej w intencji Ojczyzny i Prezydenta RP w Bazylice Archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie. To także jest bardzo symboliczne. Widzimy, że wygrał człowiek zakotwiczony w tradycji narodowej, katolickiej – mówił prof. Mieczysław Ryba, historyk, politolog, wykładowca akademicki, w wywiadzie dla „Naszego Dziennika”.

Prof. A. Jabłoński dla „Naszego Dziennika”: U Andrzeja Dudy kwestie krajowe często ustępowały miejsca działaniom o charakterze wizerunkowym. Karol Nawrocki może pójść w inną stronę – skupić się na realnym wpływie na politykę wewnętrzną

Karol Nawrocki ma szansę wyciągnąć wnioski z doświadczeń Andrzeja Dudy, który – mimo sprzyjających, znacznie spokojniejszych okoliczności politycznych – nie zdołał wprowadzić fundamentalnych zmian ustrojowych, o których wielokrotnie mówił (…). U Andrzeja Dudy kwestie krajowe często ustępowały miejsca działaniom o charakterze wizerunkowym – licznym podróżom, wizytom i symbolicznym gestom. Karol Nawrocki może pójść w inną stronę: skupić się na realnym wpływie na politykę wewnętrzną, proponować rozwiązania problemów społecznych, inicjować referenda w kluczowych sprawach i wchodzić w dyskusję z rządem nie tylko z pozycji arbitra, ale też aktywnego współtwórcy kierunku zmian – powiedział prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog i filozof społeczny z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w rozmowie z red. Rafałem Stefaniukiem z „Naszego Dziennika”.