Wpisy

M. Przydacz: Donald Tusk zarzuca prorosyjskość każdemu, kto nie jest proniemiecki

Donald Tusk zarzuca prorosyjskość każdemu, kto nie jest proniemiecki. On to nazywa oczywiście proeuropejskością, ale po prostu chodzi o to, że Tusk wykonuje absolutnie wszystkie polecenia, jakie płyną z Berlina. Nie znam żadnej konkretnej sprawy, w której by się sprzeciwił Berlinowi – mówił Marcin Przydacz, poseł PiS, w programie „Polski punkt widzenia” w Telewizji Trwam.

M. Przydacz: Donald Tusk mówił: „Nikt mnie w Europie nie ogra”, a tymczasem kiedy wszyscy dyskutują o Ukrainie, to on jedzie na narty albo obiera ziemniaki

Donald Tusk nie robi dzisiaj nic, a przecież mamy prezydencję w Unii Europejskiej. Donald Tusk mówił: „Nikt mnie w Europie nie ogra”, a tymczasem kiedy wszyscy dyskutują o Ukrainie, to on jedzie na narty albo obiera ziemniaki. Obecny rząd jest zupełnie bierny – powiedział Marcin Przydacz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” w Telewizji Trwam.

M. Przydacz: Świat dominowany przez liberałów i lewicę odchodzi do lamusa

Justin Trudeau oddaje władzę w przeddzień przejęcia władzy w Waszyngtonie przez Donalda Trumpa. W Niemczech rośnie opcja prawicowa, także we Francji pojawia się centroprawica. To pokazuje, że świat dominowany przez liberałów i lewicę odchodzi trochę do lamusa. Natomiast nie znaczy to, że z tego nowego świata wyrośnie samo dobro. Aby tak było, trzeba o nie walczyć i pokazywać aktywność Polski – podkreślił Marcin Przydacz, poseł PiS i były szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP, podczas „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam.

M. Przydacz o sytuacji w Polsce po wyborach w USA: Mam wrażenie, że nie tylko szef rządu, ale całe środowisko rządzącej Platformy Obywatelskiej zapadło na amnezję

Mam wrażenie, że nie tylko szef rządu, ale całe środowisko rządzącej Platformy Obywatelskiej zapadło na jakąś chorobę pamięci, amnezję. Mówię to pół żartem, ale jasne jest, że oni wszystko pamiętają, wiedzą dokładnie, co mówili, a mówili rzeczy skandaliczne o prezydencie Trumpie. Premier Tusk mówił, że on jest zwerbowany przez rosyjskie służby. Minister Sikorski, szef polskiej dyplomacji, mówił, że to jest „protofaszysta”, a pan poseł Szczerba mówił, że miejsce Trumpa jest na śmietniku. Proszę sobie teraz wyobrazić, jak ten nasz rząd ma dzisiaj podtrzymać dobre relacje z Donaldem Trumpem i z jego środowiskiem – mówił Marcin Przydacz, poseł PiS, b. szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam, odnosząc się do sytuacji w Polsce po wyborach w Stanach Zjednoczonych.

M. Przydacz: Prześledziłem konkluzje Rady Europejskiej. Tam nie ma zgody na odejście od prawa do azylu

Prześledziłem konkluzje Rady Europejskiej. Tam nie ma zgody na odejście od prawa do azylu czy od przyjmowania wniosków. Jest passus, który mówi, że „nie można pozwolić Rosji i Białorusi do wykorzystywania prawa do azylu”. No brawo! To jest chyba rzecz oczywista, że nie można na to pozwolić, ale z tego wcale nie wynika, że istnieje przyzwolenie na łamanie prawa międzynarodowego, a takim byłoby stuprocentowe odejście od możliwości składania wniosków o azyl – mówił w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Marcin Przydacz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, prostując PR-owe zagrywki Donalda Tuska.

M. Przydacz o kandydacie PiS w wyborach prezydenckich: Praca na rzecz Polski zawsze będzie popłacać i takiego kandydata wybierzemy. Być może będzie to ktoś z młodych polityków Zjednoczonej Prawicy

Wybory są za niecały rok, za kilka miesięcy. Nie wiemy jeszcze, jak ta dynamika się potoczy, jakie będą też oczekiwania Polaków, ale jestem przekonany, że wybierzemy najlepszego możliwego kandydata i mamy bardzo duże szanse na to, żeby wygrać, tylko rzeczywiście trzeba się mocno skoncentrować na tej pracy. Tym Andrzej Duda w 2015 i 2020 roku wygrał – poza tym, że miał charyzmę, pomysły, ale też swoją ogromną pracowitością (każdy powiat został odwiedzony i w każdym były spotkania z ludźmi). Myślę, że to było clou sukcesu. Dziś sytuacja jest inna. Kandydaci są inni, oczekiwania mogą być inne, ale praca na rzecz Polski zawsze będzie popłacać i takiego kandydata wybierzemy. Być może – powiedział to sam Jarosław Kaczyński – będzie to ktoś z młodych polityków, bo takie też będzie oczekiwanie społeczne – mówił Marcin Przydacz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP, w poniedziałkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

M. Przydacz: Obecny rząd bardzo głęboko wsłuchuje się w głosy płynące z Berlina i Brukseli. Próbuje realizować politykę tak, jak tam jest kreowana

Jesteśmy suwerennym państwem i głos Polski powinien być słyszany. Rząd ma nieco inne podejście – mówiąc najbardziej dyplomatycznie – do polityki europejskiej. Bardzo głęboko wsłuchuje się w głosy płynące z Berlina, Brukseli i próbuje realizować politykę tak, jak tam jest kreowana – powiedział poseł PiS, Marcin Przydacz, w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam i Radia Maryja. W programie gościem był również poseł Jan Dziedziczak, były wiceminister spraw zagranicznych.

M. Przydacz: Nie można paraliżować naszych obrońców. Oni bronią naszej granicy nie po to, aby robić krzywdę ludziom, ale po to, by nie dochodziło do łamania prawa i zalewu migrantów celowo wysyłanych przez autokratę z Mińska

Nie może dochodzić do sytuacji, które miały miejsce w ostatnim czasie, czyli kucia żołnierzy kajdanami za odpowiednie działanie. Jak wszyscy wiemy, Prokurator Generalny, Adam Bodnar, specjalnie stworzył zespół prokuratorski, który ma ścigać żołnierzy za tego typu sytuacje. Próbowano to ukryć przed opinią publiczną, ale to wszystko ma bardzo negatywny skutek paraliżujący polskiego żołnierza. Polski żołnierz dwa razy się zastanowi, zanim użyje środku przymusu, ponieważ będzie się obawiał o ewentualną odpowiedzialność karną. Nie można w ten sposób paraliżować naszych obrońców. Oni bronią naszej granicy nie po to, aby robić krzywdę ludziom, ale po to, by nie dochodziło do łamania prawa i zalewu migrantów celowo wysyłanych przez autokratę z Mińska – mówił Marcin Przydacz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.