Wpisy

M. Przydacz: Mamy kolejne dowody na to, że państwo polskie zarządzane przez D. Tuska i jego ministrów miało świadomość tego, co dzieje się wokół nielegalnej kampanii

Politycy Prawa i Sprawiedliwości udali się z kontrolą poselską do Ministerstwa Cyfryzacji. Ma to związek z internetowymi spotami, które oczerniały m.in. Karola Nawrockiego i wspierały Rafała Trzaskowskiego.  NASK poinformował, że działania były finansowane z zagranicy.

M. Przydacz: Donald Tusk zarzuca prorosyjskość każdemu, kto nie jest proniemiecki

Donald Tusk zarzuca prorosyjskość każdemu, kto nie jest proniemiecki. On to nazywa oczywiście proeuropejskością, ale po prostu chodzi o to, że Tusk wykonuje absolutnie wszystkie polecenia, jakie płyną z Berlina. Nie znam żadnej konkretnej sprawy, w której by się sprzeciwił Berlinowi – mówił Marcin Przydacz, poseł PiS, w programie „Polski punkt widzenia” w Telewizji Trwam.

M. Przydacz: Donald Tusk mówił: „Nikt mnie w Europie nie ogra”, a tymczasem kiedy wszyscy dyskutują o Ukrainie, to on jedzie na narty albo obiera ziemniaki

Donald Tusk nie robi dzisiaj nic, a przecież mamy prezydencję w Unii Europejskiej. Donald Tusk mówił: „Nikt mnie w Europie nie ogra”, a tymczasem kiedy wszyscy dyskutują o Ukrainie, to on jedzie na narty albo obiera ziemniaki. Obecny rząd jest zupełnie bierny – powiedział Marcin Przydacz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” w Telewizji Trwam.

M. Przydacz: Świat dominowany przez liberałów i lewicę odchodzi do lamusa

Justin Trudeau oddaje władzę w przeddzień przejęcia władzy w Waszyngtonie przez Donalda Trumpa. W Niemczech rośnie opcja prawicowa, także we Francji pojawia się centroprawica. To pokazuje, że świat dominowany przez liberałów i lewicę odchodzi trochę do lamusa. Natomiast nie znaczy to, że z tego nowego świata wyrośnie samo dobro. Aby tak było, trzeba o nie walczyć i pokazywać aktywność Polski – podkreślił Marcin Przydacz, poseł PiS i były szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP, podczas „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam.

M. Przydacz o sytuacji w Polsce po wyborach w USA: Mam wrażenie, że nie tylko szef rządu, ale całe środowisko rządzącej Platformy Obywatelskiej zapadło na amnezję

Mam wrażenie, że nie tylko szef rządu, ale całe środowisko rządzącej Platformy Obywatelskiej zapadło na jakąś chorobę pamięci, amnezję. Mówię to pół żartem, ale jasne jest, że oni wszystko pamiętają, wiedzą dokładnie, co mówili, a mówili rzeczy skandaliczne o prezydencie Trumpie. Premier Tusk mówił, że on jest zwerbowany przez rosyjskie służby. Minister Sikorski, szef polskiej dyplomacji, mówił, że to jest „protofaszysta”, a pan poseł Szczerba mówił, że miejsce Trumpa jest na śmietniku. Proszę sobie teraz wyobrazić, jak ten nasz rząd ma dzisiaj podtrzymać dobre relacje z Donaldem Trumpem i z jego środowiskiem – mówił Marcin Przydacz, poseł PiS, b. szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam, odnosząc się do sytuacji w Polsce po wyborach w Stanach Zjednoczonych.

M. Przydacz: Prześledziłem konkluzje Rady Europejskiej. Tam nie ma zgody na odejście od prawa do azylu

Prześledziłem konkluzje Rady Europejskiej. Tam nie ma zgody na odejście od prawa do azylu czy od przyjmowania wniosków. Jest passus, który mówi, że „nie można pozwolić Rosji i Białorusi do wykorzystywania prawa do azylu”. No brawo! To jest chyba rzecz oczywista, że nie można na to pozwolić, ale z tego wcale nie wynika, że istnieje przyzwolenie na łamanie prawa międzynarodowego, a takim byłoby stuprocentowe odejście od możliwości składania wniosków o azyl – mówił w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Marcin Przydacz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, prostując PR-owe zagrywki Donalda Tuska.