
Handel w niedzielę
Kolejne sklepy próbują ominąć ustawę o ograniczeniu handlu w niedzielę. Jedna z sieci sprzedających alkohol w niektórych placówkach zastosowała metodę „na ochroniarza”.

Kolejne sklepy próbują ominąć ustawę o ograniczeniu handlu w niedzielę. Jedna z sieci sprzedających alkohol w niektórych placówkach zastosowała metodę „na ochroniarza”.

Mamy wiele podmiotów, które od lutego, od momentu uszczelnienia ustawy handlują, ogłaszając się np. dworcem autobusowym, teraz wypożyczalnią sprzętu sportowego czy czytelnią. Nie ma takiej możliwości, bo – jak podkreślił Alfred Bujara, przewodniczący Sekretariatu Krajowego Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja – ustawa jest szczelna, tylko kary są tak śmieszne, że pracodawcy wkalkulowują je w swoją działalność. Dodał, że przygotowywane jest w tej sprawie pismo do Państwowej Inspekcji Pracy, aby przeprowadziła kontrole w podmiotach, które nic sobie nie robią z ustawy i ośmieszają państwo.

Zakaz handlu w niedziele cały czas budzi wiele kontrowersji. Kolejny sklep próbuje obejść przepisy i pod pretekstem wypożyczalni otworzyć się dla klientów.

Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, skierował do minister rodziny i polityki społecznej, Marleny Maląg, pismo, w którym wskazał, że od dwóch miesięcy w województwach graniczących z Ukrainą pracownicy sklepów pracują w niedziele, choć zgodnie z prawem sklepy powinny być zamknięte.

W niedzielę, 13 lutego inspektorzy PIP skontrolują otwarte sklepy, by sprawdzić, czy nie łamią przepisów ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele – zapowiedziała Państwowa Inspekcja Pracy. Za obchodzenie przepisów grozi kara do 100 tys. zł.

Wniosek o przeprowadzenie kontroli w marketach sieci Intermarche – które mimo zakazu handlu w niedzielę, 6 lutego były otwarte – został wysłany do inspekcji pracy – powiedział rzecznik NSZZ „Solidarność” Marek Lewandowski. Dodał, że planowane są również wnioski do inspekcji handlowej i ministra kultury.

Myślę, że kary powinny być wysokie i nakładane regularnie. Powinno się również dołączać do nich wniosek o skierowanie sprawy do sądu o odebranie możliwości prowadzenia działalności gospodarczej – podkreślił Alfred Bujara, przewodniczący Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Są kolejne próby ominięcia zakazu handlu w niedzielę – alarmuje związek zawodowy „Solidarność”. Jeden ze sklepów przekształcał się w dworcową poczekalnię. Inny został czytelnią.

Sieci handlowe wreszcie przestaną się bawić w paczkomaty. Bardzo długo na to czekaliśmy. Teraz już nie będą mogli działać pod pretekstem placówek pocztowych, jeśli przychody z tej działalności będą mniejsze niż 40 proc. przychodów ze sprzedaży. Warto wspomnieć, że kiedy 1 marca 2018 roku ustawa weszła w życie, to już wtedy krajowy sekretariat wskazywał, że są luki prawne, które zostały wykorzystane z premedytacją (…). Trzeba powiedzieć, że kombinowały nie tylko zagraniczne sieci handlowe, ale również polskie dopuszczały się obejść ustawy. To nie jest jakiś wymysł z kosmosu, bo w normalnym świecie sklepy są w niedzielę nieczynne. Dziwnym trafem w Polsce były czynne – mówił Tadeusz Majchrowicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Od dziś obowiązują przepisy, które uszczelniają ograniczenie handlu w niedziele. Prawdziwy sprawdzian dla tych regulacji odbędzie się w najbliższy weekend.

Od 1 lutego w życie ma wejść nowelizacja ustawy o zakazie handlu w niedzielę. Nowe przepisy mają zapobiec m.in. otwieraniu sklepów wielkopowierzchniowych pod pretekstem działalności pocztowej.

Coraz więcej sklepów, w tym wielkopowierzchniowych obchodzi przepisy dotyczące ograniczenia handlu w niedziele i święta, stosując zapisy o możliwości handlu przez placówki pocztowe – powiedział we wtorek zastępca Głównego Inspektora Pracy Dariusz Mińkowski.
