Jeżeli nie daje się mu pożywienia przez pierwszych 60 godzin od zatrzymania, jeżeli nie daje mu się wody pitnej, nie pozwala skorzystać z toalety, nie pozwala skontaktować z jego obrońcą, to do czego to miało zmierzać? Do tego, żeby właśnie w sądzie ks. Michał Olszewski ze zmęczenia, z uwagi na takie potraktowanie, zaczął coś mówić. Taki areszt wydobywczy ma złamać każdego, żeby zaczął coś mówić. Nie chodzi o to, żeby powiedział prawdę. Chodzi o to, żeby powiedział to, czego oczekuje przesłuchujący – powiedział pełnomocnik ks. Michała Olszewskiego, dr Michał Skwarzyński, we wtorkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.