Mec. M. Skwarzyński: Fundacja Profeto kilka lat temu złożyła zawiadomienie o poświadczeniu nieprawdy w dokumentach przez wykonawcę, wobec którego wszczęte jest śledztwo

Fundacja Profeto kilka lat temu zawiadomiła prokuraturę o tym, że wykonawca inwestycji poświadczył nieprawdę w dokumentach. Śledztwo jest wszczęte wobec tego człowieka. On teraz jest drugim z małych świadków koronnych. Do mediów ta informacja oczywiście nie została przekazana. Wobec wykonawcy można stawiać taki zarzut, bo chyba nikt nie zakłada, że ks. Michał Olszewski biegał z kielnią i stawiał budynek. Od tego miał wykonawcę. Profeto było inwestorem w tym procesie – powiedział dr Michał Skwarzyński, obrońca ks. Michała Olszewskiego, podczas Konferencji „W obronie państwa prawa” organizowanej w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Na początku maja pojawiła się informacja, że Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił zażalenie obrony na areszt tymczasowy wobec księdza Michała Olszewskiego. Sędzią, który rozpatrywał tę sprawę, był sędzia Piotr Kluz. To były polityk Platformy Obywatelskiej, który w rządzie Donalda Tuska w 2012 roku był wiceministrem sprawiedliwości. Temat ten wybrzmiał także podczas Konferencji „W obronie państwa prawa” organizowanej w sobotę w murach Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

– Nie przedstawiono mi materiałów jako obrońcy, a dziennikarzom ujawniono materiały (…). W bieżącej sytuacji Trybunał Konstytucyjny orzekł, że rozporządzenie ministra Adama Bodnara było niekonstytucyjne. Wskazywał on, iż w sprawach wyłączenia tzw. neo-sędziów po zmianie w Krajowej Radzie Sądownictwa nie mogą orzekać sędziowie, którzy także są po tych zmianach. W oczywisty sposób wniosłem o wyłączenie prokuratorów zespołu śledczego nr 2 z tego powodu, że wszyscy są skonfliktowani ze Zbigniewem Ziobro (…). Ks. Michał Olszewski – jak i wszyscy inni – powinien mieć zapewnione prawo do prokuratora, który nie jest uprzedzony. Powołałem się m.in. na to, że moim poglądem jest to, iż Prokuratorem Krajowym nadal jest Dariusz Barski. Postanowienie w tym przedmiocie wydał prokurator Dariusz Korneluk. Nie zlecił tego żadnemu ze swoich zastępców, mimo że jest on w identycznej sytuacji – powiedział dr Michał Skwarzyński.

Obrońca ks. Michała Olszewskiego przytoczył przy tym otrzymane w czwartek postanowienie, dokładnie je cytując: „Wniosek o wyłączenie panów prokuratorów pan prokurator Dariusz Korneluk postanowił pozostawić wnioski bez uwzględnienia”.

– Nie wiem, czy dokonując wykładni „pozostawić wnioski bez uwzględnienia”, to on je uwzględnił. Chyba tak, ale z uzasadnienia wynikałoby, że jednak ich nie uwzględnił (…). Proszę mnie zwolnić z odpowiedzi, gdzie jest podstawa prawna do wydania takiego postanowienia, bo w żadnym przepisie Kodeksu postępowania karnego tego nie znalazłem. Albo się uwzględnia wniosek o wyłączenie, albo się go nie uwzględnia. Mamy takiego potworka. To jest formalnie niezaskarżalne. W takim stanie rzeczy funkcjonujemy – zwrócił uwagę.

Obrońca ks. Michała Olszewskiego odniósł się także do nagrania, które zostało ujawnione w telewizji, mimo że nie zapoznano z nim wcześniej obrony. Jak wyjaśnił prelegent, według tego materiału „Fundacja Profeto miała rzekomo zwracać milion złotych. W telewizji celowo podano jako niezrozumiałe to, co powiedział minister Marcin Romanowski, a mówił, że wykonawca tej inwestycji ma zarzuty prokuratorskie i zajmie się nim prokurator”.

– Prokurator zajmie się wykonawcą z bardzo prozaicznej przyczyny – Profeto zawiadomiło prokuraturę o tym, że wykonawca inwestycji poświadczył nieprawdę w dokumentach. Fundacja zrobiła to lata temu. Śledztwo jest wszczęte wobec tego człowieka. On teraz jest drugim z małych świadków koronnych (…). Do mediów ta informacja oczywiście nie została przekazana, a tak wygląda kontekst rozmowy. Wobec człowieka, który był wykonawcą, można stawiać taki zarzut, bo chyba nikt nie zakłada, że ks. Michał Olszewski biegał z kielnią i stawiał budynek. Od tego miał wykonawcę. Profeto było inwestorem w tym procesie – zaznaczył dr Michał Skwarzyński.

Żyjemy w czasach tego typu praworządności, w której te same zasady wobec neo-sędziów minister Bodnar postuluje, a wobec prokuratorów ta zasada nie obowiązuje (…). To jest wola polityczna – dodał.

Jednocześnie obrońca ks. Michała Olszewskiego zauważył, że w Polsce nie ma realnego środka ochrony praw człowieka, przestrzegając, iż postępowaniu nie można tracić z oczu człowieka.

– Nie wolno tracić z pola widzenia tego, że sprawa nie jest o to, iż coś leży w 30 tomach akt, tylko na końcu jest interes obu stron czy strony. Na końcu za tym wszystkim zawsze stoją jacyś ludzie (…). Człowiek ma przyrodzoną godność. Z niej wynikają system praw człowieka z normatywizacją godności. Sędzia, który ma wydać orzeczenie niesprawiedliwe i łamiące prawa człowieka, powinien się zastanowić nad tym, jak z takiej sytuacji wybrnąć. Rozproszona konstytucyjna kontrola może temu służyć, ale przede wszystkim powinny temu służyć środki ochrony praw człowieka – podkreślił.

Dr Michał Skwarzyński odniósł się także do postaci ministra Adama Bodnara, który – podobnie jak obrońca ks. Michała Olszewskiego – jest specjalistą praw człowieka. Prelegent przyznał jednak, że nie rozumie działań podejmowanych przez ministra sprawiedliwości.

– On chyba rozumie, co się za chwile stanie. Piszę skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Mam tylko jeden problem. Muszę napisać ją tak, żeby nic nie weszło mi w to, co napiszę do Trybunału Konstytucyjnego, bo ETPC mi tego nie rozpozna – wyjaśnił mecenas.

Sprawa jest kuriozalna. Dostałem pismo z Prokuratury Krajowej, w którym jako pokrzywdzonego działaniem Fundacji Profeto wskazano ministra sprawiedliwości – kontynuował.

– Adam Bodnar zmienił sobie skład Prokuratury Generalnej, zmienił Prokuratora Krajowego, powołał zespół śledczy numer dwa. Jest stroną tego postępowania i oni to sami przyznali (…). Będę zachwycony stanowiskiem Ministerstwa Sprawiedliwości. Liczę na to, iż któryś z trybunałów poprosi Adama Bodnara, żeby wytłumaczył, że skoro neo-sędziowie nie mogą wyłączać neo-sędziów, to jak neo-prokuratorzy mogą wyłączać neo-prokuratorów? To logiki formalnej w jednym równaniu się nie wytrzyma. Załączę wszystkie argumenty podniesione przez Adama Bodnara – wszystkie pisma, stanowiska; wszystko to, co on do tej pory głosił. Zapytam się, jak ma się do tej sprawy. To mogę obiecać – zapewnił dr Michał Skwarzyński.

radiomaryja.pl

drukuj
Tagi: ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl