Wpisy

Co dalej z CPK?

Władzę w Polsce przejęła dotychczasowa totalna opozycja, na czele której stoi Donald Tusk. Wiele osób zadaje sobie pytanie o przyszłość Centralnego Portu Komunikacyjnego. O tym, jakie są ekonomiczne argumenty przemawiające za budową CPK, mówił Marcin Horała, poseł PiS, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

M. Wild: Umowa koalicyjna zawiera przeprowadzenie audytu w spółce CPK. Jesteśmy spokojni o jego wynik. Nie mamy nic do ukrycia

Jeżeli audyt będzie audytem merytorycznym – a nie politycznym robionym pod założoną z góry tezę – to jesteśmy spokojni o jego wynik. Nie mamy nic do ukrycia. Musimy jako inwestor dochowywać tajemnicy handlowej. Nie wszystkie nasze kontakty gospodarcze, zamówienia mogą być ujawnione, nawet negocjacje z inwestorami. Tego wymaga poufność relacji gospodarczych. Natomiast nie mamy tajemnic przed właścicielem i przed osobami, które reprezentują Rzeczpospolitą – powiedział Mikołaj Wild, prezes spółki CPK, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Niepewna przyszłość budowy CPK

Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego może mieć kluczowy wymiar dla polskiej gospodarki i dla naszego bezpieczeństwa. Tymczasem projekt wisi na włosku. Opozycja, która w przyszłym Sejmie będzie miała większość, nie wyklucza rezygnacji z projektu.

Co dalej z budową CPK?

Wraca pytanie, co opozycja – jeśli przejmie władzę – zrobi z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego. Wśród doniesień medialnych pojawia się koncepcja mniejszego lotniska. Mniej zagrożone mogą być plany budowy kolei dużych prędkości.

Wicemin. M. Horała: Mamy w Polsce całe formacje polityczne, które zapowiadają, że zatrzymają budowę CPK. To te same, które zawsze szczególnie ciepłe miejsce w swoim sercu miały dla interesu niemieckiego

W obszarze transportu dzięki CPK „wchodzimy do pierwszej ligi” czy zaczynamy „boksować w wadze ciężkiej” (…). Jeżeli przyciągniemy do Polski miliardowe interesy, o których wspominałem, to ktoś je straci – przede wszystkim, choć nie tylko, Niemcy. Mamy w Polsce przecież całe formacje polityczne, partie, które zapowiadają, że zatrzymają budowę CPK. Tak się składa, że to te same, które zawsze szczególnie ciepłe miejsce w swoim sercu miały dla interesu niemieckiego (…). Można mieć ewentualnie pretensje do tych, którzy będąc polskimi politykami, będąc Polakami, próbują „strzelać samobóje do swojej bramki” – próbują szkodzić projektowi, który powinien być i w każdym poważnym kraju byłby realizowany ponad podziałami  – akcentował Marcin Horała, wiceminister funduszy i polityki regionalnej, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.