
Rząd stawia znak zapytania przy przyszłości Centralnego Portu Komunikacyjnego
Nie ma jeszcze audytu w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego, ale rząd ponownie stawia znak zapytania przy przyszłości inwestycji.

Nie ma jeszcze audytu w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego, ale rząd ponownie stawia znak zapytania przy przyszłości inwestycji.

Nowy rząd stawia znak zapytania przy flagowej inwestycji Prawa i Sprawiedliwości. Choć premier Donald Tusk wprost nie przekreślił planów dot. Centralnego Portu Komunikacyjnego, to od osób, które mają za niego odpowiadać, płyną sygnały o rezygnacji z budowy lotniska. Mniej zagrożona jest część kolejowa.

Władzę w Polsce przejęła dotychczasowa totalna opozycja, na czele której stoi Donald Tusk. Wiele osób zadaje sobie pytanie o przyszłość Centralnego Portu Komunikacyjnego. O tym, jakie są ekonomiczne argumenty przemawiające za budową CPK, mówił Marcin Horała, poseł PiS, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, Marcin Horała, poinformował, że przygotowania do inwestycji lotniskowej w Baranowie są już na ukończeniu.

Jeżeli audyt będzie audytem merytorycznym – a nie politycznym robionym pod założoną z góry tezę – to jesteśmy spokojni o jego wynik. Nie mamy nic do ukrycia. Musimy jako inwestor dochowywać tajemnicy handlowej. Nie wszystkie nasze kontakty gospodarcze, zamówienia mogą być ujawnione, nawet negocjacje z inwestorami. Tego wymaga poufność relacji gospodarczych. Natomiast nie mamy tajemnic przed właścicielem i przed osobami, które reprezentują Rzeczpospolitą – powiedział Mikołaj Wild, prezes spółki CPK, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Cezary Kaźmierczak, alarmuje, że Niemcy będą próbowały wstrzymać budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Na wtorkowym posiedzeniu rząd zajmie się kwestią przedłużenia wakacji kredytowych na 2024 rok oraz projektem dotyczącym Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego może mieć kluczowy wymiar dla polskiej gospodarki i dla naszego bezpieczeństwa. Tymczasem projekt wisi na włosku. Opozycja, która w przyszłym Sejmie będzie miała większość, nie wyklucza rezygnacji z projektu.

Wraca pytanie, co opozycja – jeśli przejmie władzę – zrobi z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego. Wśród doniesień medialnych pojawia się koncepcja mniejszego lotniska. Mniej zagrożone mogą być plany budowy kolei dużych prędkości.

W obszarze transportu dzięki CPK „wchodzimy do pierwszej ligi” czy zaczynamy „boksować w wadze ciężkiej” (…). Jeżeli przyciągniemy do Polski miliardowe interesy, o których wspominałem, to ktoś je straci – przede wszystkim, choć nie tylko, Niemcy. Mamy w Polsce przecież całe formacje polityczne, partie, które zapowiadają, że zatrzymają budowę CPK. Tak się składa, że to te same, które zawsze szczególnie ciepłe miejsce w swoim sercu miały dla interesu niemieckiego (…). Można mieć ewentualnie pretensje do tych, którzy będąc polskimi politykami, będąc Polakami, próbują „strzelać samobóje do swojej bramki” – próbują szkodzić projektowi, który powinien być i w każdym poważnym kraju byłby realizowany ponad podziałami – akcentował Marcin Horała, wiceminister funduszy i polityki regionalnej, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

W 2028 roku ma zostać uruchomiony Centralny Port Komunikacyjny. O tym, jak wyglądają prace w tym zakresie i jaka przyszłość czeka warszawskie lotnisko Chopina, mówił w jednej ze stacji radiowych Marcin Horała, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.

Spółka Centralny Port Komunikacyjny otrzymała decyzję środowiskową, która jest kluczowa dla budowy lotniska i węzła kolejowego. Umożliwia to inwestorowi m.in. usuwanie drzew i krzewów, prowadzenie prac geologicznych, a także wymaganych badań archeologicznych i konserwatorskich.
