fot. PAP/Leszek Szymański

Rząd stawia znak zapytania przy przyszłości Centralnego Portu Komunikacyjnego

Nie ma jeszcze audytu w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego, ale rząd ponownie stawia znak zapytania przy przyszłości inwestycji.

O przyszłość Centralnego Portu Komunikacyjnego pytali w Sejmie politycy PiS. Marcin Horała, który zajmował się inwestycją, pytał o audyt, jaki zapowiadał rząd, a także przekonywał, że według harmonogramu powinien zbliżać się termin, w jakim miało dojść do podpisania umowy z inwestorem.

Konsorcjum Vinci Airports i IFM to 8 mld zł, które może napłynąć do Polski, więc kwota porównywalna z ratą Krajowego Planu Odbudowy, którą tak wszyscy żyją – powiedział Marcin Horała, poseł PiS.

Odpowiadający dziś za Centralny Port Komunikacyjny wiceminister Maciej Lasek zajął stanowisko, że przyszłość inwestycji wciąż nie jest rozstrzygnięta.

 – Sytuacja może rozwijać się według różnych scenariuszy – zauważył Maciej Lasek, wiceminister funduszy i polityki regionalnej, pełnomocnik rządu ds. CPK.

Audyt wciąż nie jest rozpoczęty.

Przygotowujemy się obecnie do uruchomienia audytu, który pozwoli prześledzić zarówno działalność spółki, jak i pełnomocnika – mówił Maciej Lasek.

Pełnomocnik rządu ds. CPK twierdził, że trudno znaleźć uzasadnienie dla niektórych wydatków wokół inwestycji. Zarzucił poprzednikom, że zrezygnowali z rozwoju lotniska Chopina w Warszawie i Modlina, by mieć argumenty za budową CPK. Maciej Lasek zapowiedział rozwój tych portów. Przekonywał też, że rynek ewoluuje, co wiąże się – według niego – z unikaniem przez pasażerów lotnisk hubowych. W odpowiedzi na zapowiedzi nowego pełnomocnika ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, poseł Marcin Horała z PiS-u ostrzegał przed rozwijaniem Modlina.

Przypomnę, że to lotnisko, od kiedy istnieje przez kilkanaście lat, ani razu nie wykazało zysku. Natomiast ogromne zyski notuje tam zagraniczny, niskokosztowy przewoźnik, który de facto przez zaniżenie stawek jest dotowany – podkreślił Marcin Horała.

Co – według posła – oznaczałoby, że polski podatnik dopłaca do tego, żeby zagraniczny przewoźnik zabierał pasażerów LOT-owi. Rząd skupia się dziś na wymianie ludzi w spółce CPK. Planuje też przeniesienie pełnomocnika, który zajmuje się inwestycją, z resortu funduszy do Ministerstwa Infrastruktury.

TV Trwam News

drukuj