fot. PAP/Rafał Guz

Patriotyczne kolędowanie z Polakami na Litwie

Zespół patriotyczny „Wataha pod Biało-Czerwoną” wyruszył na Litwę. Była to okazja do wspólnego kolędowania z Polakami mieszkającymi za wschodnią granicą.

Kresy Wschodnie, dawne wschodnie pogranicze Polski, to dziś obszary Ukrainy, Białorusi i Litwy. Wciąż żyje tam wielu naszych rodaków, którzy często ze względu na trudną sytuację nie mogą wrócić do Ojczyzny. Jednak Ojczyznę mają w sercu i właśnie dla nich gra zespół młodzieżowy „Wataha pod Biało-Czerwoną”.

Bardzo się z tego cieszymy, że możemy to robić. Jest to bliskie naszemu sercu – mówiła Małgorzata Godlewska z zespołu młodzieżowego „Wataha pod Biało-Czerwoną”.

Tę radość podzielają także Kresowianie.

To jest wspaniała uczta dla nas, bo dodaliście ducha patriotyzmu. Jesteśmy Polakami na Kresach i cieszymy się niezmiernie, że Polacy przyjeżdżają do nas – podkreśliła Jadwiga Sienkiewicz, prezes Polskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Solecznikach.

Bardzo nas cieszy, kiedy przyjeżdżają do nas pielgrzymi, goście z Polski, ale przede wszystkim, kiedy przyjeżdża do nas młodzież – zwrócił uwagę ks. Józef Aszkiełowicz z parafii pw. św. Michała Archanioła w Butrymańcach.

Młodzież z „Watahy pod Biało-Czerwoną” przygotowała bogaty repertuar. Były pieśni patriotyczne i kolędy.

Wszystko po to, by wspólnie spędzić czas i pokazać, że Kresowianie nie są za granicą sami, a rodacy w kraju o nich pamiętają. Ten wyjazd był także okazją dla młodzieży, by poznać wiele ciekawych miejsc na Litwie.

Byliśmy oczywiście w Ostrej Bramie. Pan Tadeusz Szymanowski opowiedział młodym historię tego miejsca i jego wyjątkowość. Myślę, że to dosyć duża lekcja dla naszego patriotyzmu – zaznaczyła Anna Szczepańska, prezes Stowarzyszenia im. gen. bryg. Bolesława Nieczuja-Ostrowskiego.

Grupa przekazała także Kresowianom paczki z najpotrzebniejszymi rzeczami.

TV Trwam News

drukuj