
Rozmowy niedokończone: Prymas Wyszyński a rewolucje cz.I
prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk

prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk

Rozpoczął się letni cykl spotkań z Prymasem Tysiąclecia w ramach ogólnopolskiego projektu Roberta Grudnia „Bo siła naszej wiary wywodzi się z polskiej ziemi – ks. kardynał Stefan Wyszyński”. Projekt zorganizowany został w roku i z okazji beatyfikacji ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. Przedstawiono w nim Prymasa Tysiąclecia jako chłopca, młodego kapłana, biskupa, wreszcie Prymasa, który był strażnikiem wiary i moralności życia społecznego narodu zagrożonego przez ideologię komunistyczną.

Ogromnym dziełem, ale również owocem działalności ks. kard. Stefana Wyszyńskiego jest Instytut Prymasowski. To wspólne dzieło kapłana i osób świeckich, które od początku stało na straży wypełnienia Ślubów Jasnogórskich, a także pomogło w przygotowaniu Wielkiej Nowenny przed Tysiącleciem Chrztu Polski. Jego działalność to skarbnica nauczania ks. Prymasa.

Apelujmy do samorządów i organizacji lokalnych, by zorganizowały nam takie wspólne uroczystości np. z telebimem na głównym placu w miejscu, gdzie mieszkamy. Najważniejsze, byśmy wtedy nie byli w izolacji, by nie przeżywać tego w samotności, indywidualnie. Zatomizowanie społeczeństwa może się okazać najbardziej trwałym skutkiem pandemii, nawet wtedy, gdy sam wirus będzie pokonany i przestanie być dla nas śmiertelnie groźny – mówiła w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Prymas Stefan Wyszyński przeprowadził Kościół, a szerzej – naród, przez jeden z najtrudniejszych momentów w jego dziejach – podkreślił ks. abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Dziś obchodzimy Dzień Ojca. Wielkim świadectwem miłości syna do ojca są listy, jakie ks. kard. Stefan Wyszyński pisał w okresie uwięzienia do swego ojca – Stanisława. Choć skrupulatnie sprawdzane przez komunistycznych cenzorów, listy były pełne próśb do głowy rodziny o zachowanie spokoju i ufności w Boży plan.

Lublin, Warszawa, Gniezno to szczególne miejsca naznaczone obecnością ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. To tam pełnił posługę biskupią, a później już jako prymas. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ Polska odbudowywała się ze zniszczeń wojennych, a do tego władza komunistyczna, która nastała zaraz po wojnie, również tego nie ułatwiała.

11 lipca rozpocznie się 9-tygodniowa nowenna, która ma być przygotowaniem Archidiecezji Krakowskiej do beatyfikacji ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. Szczególną modlitwę za Kościół i ojczyznę ogłosił ks. abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, podczas niedzielnej Mszy św. w parafii Matki Bożej Jasnogórskiej na Bachledówce, gdzie poświęcił kamień węgielny pod budowę Domu Pamięci Prymasa Tysiąclecia.

12 września bieżącego roku odbędzie się uroczysta beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia, ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, i matki Róży Czackiej. Uroczystość odbędzie się w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie o godzinie 12.00. Będzie im przewodniczył ks. kard. Marcello Semeraro, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Bezpośrednie uczestniczenie w beatyfikacji ks. kard. Stefana Wyszyńskiego i Matki Elżbiety Czackiej będzie bardzo ograniczone. Maksymalnie w świątyni Opatrzności Bożej zmieści się 3 tys. osób i ok. 3,5 tys. na placu. Musimy przyjąć to, że nie taka liczba osób jakbyśmy chcieli, będzie brała udział w uroczystości – powiedział ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik prasowy archidiecezji warszawskiej, w Radiu Maryja podczas audycji „Aktualności dnia”.

Trwamy w przygotowaniu do beatyfikacji księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego. To okazja, by zgłębić wiedzę na temat życia i posługi pasterskiej Prymasa Tysiąclecia. Opowiada o tym książka, która została zaprezentowana w siedzibie Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to ponad 7 tys. osób będzie mogło wziąć udział w beatyfikacji ks. kard. Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Róży Czackiej. O szczegółach uroczystości mówił dziś ks. kard. Kazimierz Nycz.
