fot. wyszynskiprymas.pl

Śladami ks. kard. Stefana Wyszyńskiego: Instytut Prymasowski

Ogromnym dziełem, ale również owocem działalności ks. kard. Stefana Wyszyńskiego jest Instytut Prymasowski. To wspólne dzieło kapłana i osób świeckich, które od początku stało na straży wypełnienia Ślubów Jasnogórskich, a także pomogło w przygotowaniu Wielkiej Nowenny przed Tysiącleciem Chrztu Polski. Jego działalność to skarbnica nauczania ks. Prymasa.

Można powiedzieć, że Instytut zaczął swoją działalność w czasie okupacji – zwróciła uwagę Anna Rastawicka.

Maria Okońska zbierała dziewczęta, które przygotowywały się do wstąpienie do Sodalicji Mariańskiej i pomimo niebezpieczeństwa (przecież w czasie okupacji każde spotkanie było ryzykiem, ponieważ Niemcy nie pozwalali na zgromadzenia), pani Maria gromadziła dziewczęta, miała ich kilkaset – wyjaśniła.

Spotkanie odbywały się w małych grupach.

Maria Okońska mówiła do nich, choć sama była młodą osobą (niedługo po maturze) i dzieliła się z nimi tym, co było jej odkryciem w życiu: jaki jest sens życia, co to jest szczęście, kim jest Bóg w naszym życiu – wskazała przedstawicielka Instytutu Prymasa Wyszyńskiego.

Jak zaznaczyła Anna Rastawicka, Marię Okońską bardzo poruszyły słowa, które przeczytała w „Księgach narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego” napisane przez Adama Mickiewicza: „O tyle powiększycie wasze granice, o ile polepszycie dusze wasze”.

Zaczęła więc myśleć, co zrobi, żeby polepszyć nasze dusze. Bardzo przeżyła to, że taki jest kształt narodu, jaka jest kobieta, że kobieta nadaje po prostu ten sens życiu rodzinnemu, społecznemu i chciała stworzyć tzw. ośrodek „Miasto Dziewcząt”. Miały do niego przyjeżdżać dziewczęta z różnych środowisk, kształcić się w tym ośrodku, chodzić do szkoły, żeby były tam teatry, kina, po prostu pełne przygotowanie do życia, a potem żeby wracały do swoich środowisk. Wiedziała, że do takiej pracy musi mieć współpracowników i zwróciła się do kilku dziewcząt właśnie z tych kilkuset, do których mówiła w czasie okupacji, czy poświęciłyby swoje życie takiej pracy. Miała przekonanie, że muszą poświęcić całkowicie swoje życie, nie zakładać własnej rodziny, tylko poświecić się pracy wychowawczej. Kilka z tych dziewcząt odpowiedziało pozytywnie – dodała.

Pierwsze spotkanie odbyło w Niepokalanowie 26 sierpnia 1942 roku. Okazało się, że zebrała się grupa ośmiu dziewcząt tzw. „ósemka”.

Zastanawiały się, co to znaczy liczba osiem i doszły do wniosku, że to jest osiem błogosławieństw, więc każda sobie wyciągnęła jedno i po prostu to była taka ewangeliczna tajemnica życia tej grupy – wyjaśniła Anna Rastawicka.

Jednak potrzebowały kogoś, kto prowadziłby wykłady z katolickiej nauki społecznej.

Wtedy w Laskach ukrywał się ks. Stefan Wyszyński i 1 listopada poszły na spotkanie do Lasek. Wtedy po raz pierwszy zobaczyły ks. prof. Wyszyńskiego. W czasie tego spotkanie Maria Okońska miała ogromną intuicję, że to jest człowiek, który będzie miał ogromny wpływ na naród i wobec tego, że jej działalność ma być związane z tym człowiekiem, całe życie małej „ósemki”, nie tylko dla pracy w „Mieście Dziewcząt”, ale właśnie dla samego ks. Wyszyńskiego – powiedziała.

Kiedy Maria Okońska mówiła różnym kapłanom o swojej idei była często niezrozumiana.

Natomiast ks. Wyszyński powiedział, że to jest realne. On był człowiekiem od katolickiej nauki społecznej, był jej znawcą i wiedział, że te idee społeczne są ważne w Kościele, są potrzebne, że jeżeli Kościół zamknie się tylko do kościoła i zakrystii, to nie przeniknie w życie ludzi – dodała Anna Rastawicka.

I tak rozpoczęło się przygotowanie działalności „Miasta Dziewcząt”. Niestety po czasie przyszło prześladowanie komunistyczne.

Pani Maria za samo organizowanie obozów akademickich została aresztowana na trzy miesiące. Nie było mowy o dalszym tworzeniu „Miasta Dziewcząt”. Siostrom zakonnym zabrali wszystkie szkoły katolickie, rozwiązali wszystkie stowarzyszenia i wtedy pierwsze członkinie instytutu zrozumiały, że kobietą, która uratuje naród polski będzie Matka Najświętsza, a tym człowiekiem, przez którego to się stanie, jest Prymas Wyszyński – podkreśliła Anna Rastawicka.

Gdy niemożliwe okazało się utworzenie katolickiego dzieła „Miasta Dziewcząt” w powojennej Polsce, w czasach reżimu komunistycznego, Instytut stanął do dyspozycji Kościoła przez posługę prymasa Wyszyńskiego.

Wtedy przyszedł bardzo trudny czas dla Polski. Rozpoczęło się prześladowanie Kościoła. Ks. Prymas wiedział, że Polska potrzebuje wsparcia. Zbiegło się to wszystko z rocznicą Ślubów lwowskich Jana Kazimierza. Mijało wówczas 300 lat od tego wydarzenia. Wtedy Prymas Wyszyński podjął się napisania tekstu Ślubów Jasnogórskich.

Tekst ten powstał w ciągu jednej nocy. To znaczy, że ks. Prymas miał go już przygotowanego w swoim sercu i duszy, nosił go w sobie i tylko potrzebował krótkiego czasu, żeby przelać go na papier – przytoczyła historię Iwona Czarcińska z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego.

Dalszym etapem Ślubów Jasnogórskich i wypełnieniem ich zobowiązań było powołanie Instytutu Prymasowskiego Ślubów Narodu na Jasnej Górze, który ustanowił Prymas Wyszyński 3 maja 1957 r.

„Celem Instytutu Prymasowskiego Ślubów Narodu na Jasnej Górze była pomoc w realizacji dzieła Ślubów Jasnogórskich i Wielkiej Nowenny przed Tysiącleciem Chrztu Polski. Historyczną zasługą Instytutu Prymasowskiego Ślubów Narodu na Jasnej Górze jest dokonanie nagrań, opracowanie, zachowanie i upowszechnianie kazań Prymasa Tysiąclecia” – czytamy na stronie Instytutu.

Kiedy ks. kard. Stefan Wyszyński 28 maja 1981 roku zmarł, jego dzieło mogło nadal być kontynuowane. W 1993 roku nastąpiła zmiana nazwy Instytutu Prymasowskiego Ślubów Narodu na Jasnej Górze na Instytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Jego głównym celem jest zabezpieczenie i upowszechnianie dziedzictwa Prymasa Tysiąclecia.

Tekst powstał na podstawie programu TV Trwam „Wyszyński – historia”

radiomaryja.pl/TV Trwam

drukuj