M. Biejat: Nie będzie zgody na proponowane przez prezydenta referendum klimatyczne
Nie będzie naszej zgody na referendum proponowane przez prezydenta Karola Nawrockiego ws. przyszłości unijnej polityki klimatycznej – oświadczyła w niedzielę wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat. Jej zdaniem celem prezydenta jest stworzenie atmosfery pod wyjście Polski z UE.
W nadchodzącym tygodniu prezydent Karol Nawrocki ponownie złoży do Senatu wniosek o referendum w sprawie przyszłości unijnej polityki klimatycznej – zapowiedział w sobotę szef gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker.
Pierwszy wniosek prezydenta w tej sprawie został odrzucony w maju. Karol Nawrocki zapowiedział wówczas, że złoży kolejny wniosek ze zmienionym pytaniem.
Do zapowiedzi złożenia takiego wniosku odniosła się w niedzielę podczas briefingu Nowej Lewicy w Olsztynie wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat.
– Nie miejmy żadnych złudzeń. Prezydent Nawrocki nie dba o to, żeby zatrzymać zmiany klimatu, żeby zawalczyć o to, żebyśmy rzeczywiście się nie ugotowali, żebyśmy nie mieli przerw w dostawie wody, które już się pojawiały w Polsce, żebyśmy nie mieli przerw w dostawie prądu – przekonywała.
Wskazała, że gdyby prezydentowi na tym zależało, to „zamiast podgrzewać nastroje, opowiadać bzdury na temat unijnych polityk klimatycznych”, zrobiłby wszystko, żeby wesprzeć rząd w działaniach, które „mają na celu obniżenie cen prądu”.
W pierwszym wniosku o zarządzenie referendum ws. unijnej polityki klimatycznej prezydent Karol Nawrocki postulował, by odbyło się ono 27 września, a pytanie miało brzmieć: „Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.
Podczas głosowania w maju wniosek prezydenta został odrzucony – za jego przyjęciem głosowało 32 senatorów, 62 było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Przedstawiciele izby wyższej ocenili m.in., że pytanie sformułowanie we wniosku było „z tezą”.
Zgodnie z konstytucją prezydent zarządza referendum ogólnokrajowe za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
PAP



