NIK ujawniła fatalne zarządzanie sytuacją kryzysową podczas powodzi z 2024 roku
Brak ostrzeżeń przed powodzią, fatalne zarządzanie sytuacją kryzysową i ogólne nieprzygotowanie instytucji publicznych do radzenia sobie z takimi kataklizmami jak powódź – to ustalenia Najwyższej Izby Kontroli po kontroli zarządzania kryzysowego w czasie powodzi z września 2024 roku.
Przed dwoma laty przez południowo-zachodnią Polskę przeszła fala powodziowa. Straty, jakie wyrządziła, liczone są w miliardach złotych. Woda zniszczyła drogi, mosty, domy oraz budynki użyteczności publicznej.
– Milion trzysta tysięcy kubików wody wlało się do miasta, zniszczonych jest 90 proc. miasta – budynki, mieszkania, infrastruktura wodociągowa, gaz. Nie mamy prądu – mówił we wrześniu 2024 r. burmistrz Stronia Śląskiego, Dariusz Chromiec.
Poważne wątpliwości budziło zarządzanie sytuacją kryzysową przez podmioty rządowe i samorządowe.
– Prognozy nie są przesadnie alarmujące – oznajmił premier Donald Tusk tuż przed nadejściem kataklizmu.
Dlatego działania instytucji sprawdziła Najwyższa Izba Kontroli. Stwierdzono poważne nieprawidłowości – poinformował rzecznik Najwyższej Izby Kontroli, Bartłomiej Pograniczny.
Zarządzanie kryzysowe w czasie powodzi – do poprawy.
Powódź z września 2024 r., która dotknęła województwa dolnośląskie i opolskie, przyniosła straty liczone w miliardach złotych. Zniszczeniu lub uszkodzeniu uległy elementy infrastruktury publicznej i dobytek mieszkańców.… pic.twitter.com/A6GPivri20— Najwyższa Izba Kontroli (NIK) (@NIKgovPL) August 31, 2026
– Dotyczyły one zaniechania niektórych działań związanych z możliwością wystąpienia powodzi w dorzeczu Odry lub ich nieprawidłową realizacją – mówił rzecznik NIK.
W swoim raporcie NIK zarzuciła byłemu wojewodzie dolnośląskiemu, że nie zapewnił odpowiedniego poziomu zarządzania kryzysowego. W czasie powodzi, pomimo bieżących komunikatów meteorologicznych i hydrologicznych, nie ogłosił alarmu i pogotowia przeciwpowodziowego. Wojewoda został odwołany zaraz po powodzi, natomiast jego następczyni – jak poinformował rzecznik wojewody – przygotowała plan naprawczy.
– Wprowadzono szereg zmian, które wynikały nie tylko z tego raportu, ale również z usprawnień z wewnętrznej analizy tych działań, które były wtedy podejmowane – zaznaczył rzecznik Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, Tomasz Jankowski.
Również wojewoda opolski, mimo wiedzy o zagrożeniu, nie ogłosił stanu pogotowia i alarmu przeciwpowodziowego. Według NIK nie sprawdził się system powiadamiania o zagrożeniach. RCB wysyłało alerty o tej samej treści na obszarze 11 województw, mimo że zagrożenia były różne, a w powiatach kłodzkim i nyskim sytuacja nagle się zmieniała. Do działań przeciwpowodziowych nie były przygotowane starostwa w Nysie i Kłodzku. W Nysie nie było aktualnego Powiatowego Planu Zarządzania Kryzysowego, w tym planu ewakuacji ludności. Jak zauważył wicemarszałek Sejmu, Krzysztof Bosak, państwo powinno lepiej przygotowywać swoich urzędników do zarządzania sytuacjami kryzysowymi.
– Często w samorządach, w administracji samorządowej obsługę tematu zarządzania kryzysowego dostają ludzie, którzy nie mają właściwych sił, środków, zasobów do tego, żeby realnie czymś zarządzać – podkreślił polityk Konfederacji.
W rządzie winnych nie widzi Szymon Hołownia, jeden z liderów koalicji sprawującej władzę.
– Zadaniem Marcina Kierwińskiego, premiera Tuska, nie jest dzisiaj podawanie się do dymisji dla Państwa satysfakcji – mówił Szymon Hołownia.
Nieprawidłowości były zarówno przy zarządzaniu sytuacją kryzysową w czasie powodzi, jak i w czasie usuwania jej skutków. Najbardziej drastyczny przykład to przyznanie środków przeznaczonych dla powodzian osobom powiązanym z Koalicją Obywatelską, których woda nie zalała. W areszcie jest już wiceszefowa Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego Anna K. i jej mąż. NIK zapowiada też kontrole usuwania skutków powodziowych.
– NIK rozpoczyna obecnie kontrolę regionalną poświęconą odbudowie infrastruktury i inwestycjom przeciwpowodziowym w woj. dolnośląskim i opolskim – oznajmił rzecznik Najwyższej Izby Kontroli.
Powodem wszczęcia kontroli usuwania skutków powodzi jest przedłużająca się odbudowa infrastruktury i niezakończone inwestycje przeciwpowodziowe.
TV Trwam News



