M. Rubio: Wizyta dyrektora CIA w Rosji była rutynowa
Wizyta dyrektora CIA, Johna Ratcliffe’a, w Moskwie miała charakter rutynowy i nie była częścią żadnej szerszej inicjatywy – powiedział w środę szef dyplomacji USA, Marco Rubio. Ocenił też, że jakiekolwiek wsparcie Rosji dla Iranu nie wpływa na działania Waszyngtonu.
Sekretarz stanu i doradca ds. bezpieczeństwa narodowego skomentował w ten sposób doniesienia o ubiegłotygodniowej wizycie Johna Ratcliffe’a w Moskwie, mówiące m.in. o tym, że służyła ona ostrzeżeniu Rosji przed atakami na państwa NATO. Marco Rubio przyznał w wywiadzie radiowym z prezenterem Fox News, Brianem Kilmeadem, że „nie wie, skąd pochodzą te doniesienia”, ponieważ wiedzę o przebiegu spotkania ma zaledwie garstka osób.
„Powiem tylko, że ta podróż była przede wszystkim rutynowa. Nie jest to bezprecedensowe, pomimo wszelkich różnic geopolitycznych, jakie mogą nas dzielić. Stany Zjednoczone muszą mieć możliwość komunikowania się z Rosją z bardzo praktycznego punktu widzenia. Mają największy, drugi co do wielkości arsenał nuklearny na świecie” – zauważył Marco Rubio.
„Jego wizyta tam była w dużej mierze rutynowa w tym sensie, że po prostu nawiązywała i kontynuowała budowę kanałów komunikacji między służbami wywiadowczymi. (…) Tak naprawdę, nie było to częścią żadnej szerszej inicjatywy poza ciągłym tworzeniem kanałów wymiany informacji wywiadowczych, które mogą okazać się przydatne w każdej konkretnej sytuacji awaryjnej lub kryzysowej” – dodał szef amerykańskiej dyplomacji.
Pytany o ukraińskie prośby o wysłanie rakiet Patriot, Marco Rubio powiedział, że istnieje wielki popyt na pociski przechwytujące ze strony wielu krajów, a USA muszą przedkładać swoje potrzeby nad potrzeby innych państw. Podkreślił, że negocjowana jest umowa dotycząca przekazania Ukrainie licencji na produkcję rakiet do Patriotów, choć przyznał, że nie przyniesie to rozwiązania w krótkim terminie.
Szef dyplomacji USA poparł procedowany przez Kongres projekt ustawy sankcyjnej, dającej prezydentowi m.in. dodatkowe możliwości nakładania nowych ceł na największych importerów rosyjskiej energii. Zaznaczył jednak, że prezydent i bez ustawy ma znaczące uprawnienia w tej kwestii. Zauważył też, że teraz to Demokraci są sceptyczni w sprawie projektu, ponieważ nie chcą dawać Donaldowi Trumpowi dodatkowych uprawnień do jednostronnego nakładania ceł.
Pytany o wsparcie Rosji dla Iranu i otwarte deklaracje w tej sprawie Władimira Putina, Marco Rubio powiedział, że Waszyngton „nie zgadza się z Rosją i rosyjskim systemem, jeśli chodzi o ich pogląd na sytuację”, ale dodał, że „Rosja ma pełne ręce roboty z Ukrainą”.
„Nic, co ktokolwiek dostarcza Iranowi, w żaden sposób nie utrudnia nam działania w celu ochrony Stanów Zjednoczonych” – zapewnił.
„Putin ma swój własny zestaw problemów, które, moim zdaniem, pochłaniają większość jego czasu i uwagi. Chodzi o wojnę z Ukrainą i, szczerze mówiąc, o wpływ, jaki ukraińskie ataki mają na rosyjską gospodarkę w połączeniu z sankcjami” – dodał.
PAP



