fot. PAP

Niezwykle wyrównana walka o… drugie miejsce w Ekstraklasie

Siedem ekip ma ochotę mniejszą bądź większą (zależy od tygodnia) na zdobycie wicemistrzostwa Polski. Między drużyną, która aktualnie zajmuje drugie miejsce, a tą która okupuje miejsce ósme mamy różnicę zaledwie pięciu punktów.


To wszystko powinno zapowiadać niezwykle wyrównaną grupę mistrzowską. „Powinno”, bo i tak wiadomo, że połowa z ekip, które do niej awansują odpuści walkę o europejskie puchary. Chyba, że ten rok będzie naprawdę wyjątkowy. Kolejne mistrzostwo stołecznej Legi mogłaby odebrać tylko katastrofa. Ale jeżeli w ciągu ostatnich kilku lat klub przez „swoich kibiców” traci prawie 10 mln euro na kary, to wszystko jest możliwe. Gdyby jednak rozstrzygały kwestie czysto sportowe (miejmy nadzieje, że tak się stanie) to podopieczni Henninga Berga przypominają w tej chwili stylem dystansowania kolejnych rywali ekipę Henryka Kasperczaka, a wszyscy wiemy jak kończyły się sprawy mistrzostwa, kiedy ten szkoleniowiec prowadził krakowską Wisłę.

Ekspresem po tytuł…
Górnik Zabrze w tym sezonie poza jedną wpadką z Białą Gwiazdą grał dosyć dobrze, cały czas utrzymując kontakt wzrokowy z czołówką tabeli. Wydawało się, że Górnicy na przyjazd Legionistów przygotują coś specjalnego, tym bardziej, że do składu po odpokutowaniu kary za nadmiar żółtych kartek powrócił Łukasz Madej. Nic z tych rzeczy nie miało jednak miejsca. Po bramkach Inakiego Astiza, Michała Żyro, wracającego do składu Miroslava Radovicia oraz Orlando Sa mistrzowie wypunktowali gospodarzy. Nie można powiedzieć, że zrobili to bezlitośnie, bo jednak goście, szczególnie Radović, swoje celowniki tego dnia mieli mocno nieprecyzyjnie nastawione. Można Serbowi wybaczyć, przecież dopiero co wrócił po kontuzji. [relacja]

KKolejorz nie przepadł w nurcie Wisły…
W hicie kolejki Lech Poznań rozprawił się z Wisłą Kraków, ogrywając gospodarzy 2:1. Spotkanie w stylu swojego rywala czyli szybko strzelając bramkę na początku meczu rozpoczęli podopieczni Franciszka Smudy. Niestety dla kibiców Białej Gwiazdy ich ulubieńcy w tym dniu całkowicie wzięli przykład z podopiecznych Macieja Skorży z poprzednich spotkań i chociaż prowadzili, dali sobie wydrzeć trzy punkty, tracąc bramkę w końcówce. Nie bez winy za taki obrót sprawy pozostaje Donald Guerrier. Haitańczyk za brutalny i bezsensowny faul został ukarany czerwoną kartką. Pewnie teraz kombinuje jak wykręcić się z kolejnego treningu, aby ominęły go bury od szkoleniowca krakowian. Franciszek Smuda jeżeli jeszcze ma jakąkolwiek nadzieje trafić do swojego podopiecznego będzie musiał w stosunku do niego zastosować coś innego niż tradycyjne: I kill you. Dzięki temu zwycięstwu Lech wskoczył na trzecie miejsce, spychając z podium Wisłę. Jednak oba zespoły, podobnie jak piąta w tabeli Jagiellonia, mają na koncie po 29 punktów, tracąc dziewięć do prowadzącej Legii. [relacja]

Wiśniewski show w Gdańsku po raz kolejny …G
Pierwsze zwycięstwo pod wodzą Jerzego Brzęczka odniosła Lechia Gdańsk po trzech bramkach Piotra Wiśniewskiego (28′ 35′ 51′). Goście odpowiedzieli jedynie trafieniem Kamila Wilczka trafił ale dopiero kwadrans przed końcem spotkania. Piast nie potrafił wykorzystać gry w przewadze jednego zawodnika przez większą część spotkania. Z takiej Lechii może w końcu będzie zespół. [relacja]

KZablokowana Jagiellonia…
Jagiellonia remisując z Cracovią 1:1, nie odniosła zwycięstwa w piątym ligowym meczu z rzędu. Drużyna z Białegostoku była rewelacją wrześniowych i październikowych meczów ekstraklasy, ale od początku listopada zwolniła tempo. W sobotę prowadziła od 58. minuty po dwunastym golu w sezonie lidera klasyfikacji strzelców Mateusza Piątkowskiego, ale niedługo później wyrównał Łotysz Deniss Rakels. Gospodarze sami są sobie winni, bo w tym spotkaniu okazji do pokonania golkipera przeciwników mieli masę. Ale jak się nie wykorzystuje swoich sytuacji, to trzeba cieszyć się z remisu. [relacja]

Korona zakotwiczyła w Szczecinie….S
Pogoń Szczecin pokonała Koronę Kielce 2:0, po trafieniach Łukasza Zwolińskiego i Japończyka Takui Murayamy. To oznacza koniec serii drużyny Ryszarda Tarasiewicza, która nie poniosła porażki w sześciu poprzednich kolejkach, zdobywając w nich 14 punktów. [relacja]

BZgoda beniaminków…
PGE GKS Bełchatów zremisował z Górnikiem Łęczna 1:1. Losy rywalizacji rozstrzygnęły się już przed przerwą. Na bramkę dla gości autorstwa Litwina Fiodora Cernycha odpowiedział Adrian Basta. [relacja]

Na Rumaku najbliżej do I ligi…B
Zawisza Bydgoszcz przegrał u siebie z wiceliderem Śląskiem Wrocław 0:1, ponosząc 13. porażkę w sezonie. Wydawało się że dzięki pudłom braci Paixao – Zawisza ma szansę wywalczyć w tym spotkaniu jakże cenny jeden punkt. Od czegoś ma się jednak Sebastiana Milę, który w samej końcówce spotkania pięknym strzałem zapewnił trzy punkty swojej ekipie. Drużyna z Bydgoszczy coraz bardziej pogrąża się w odmętach ligowej tabeli. Wydaje się że pomóc może jej już tylko… podział tabeli. [relacja]

CNiebiescy zaczynają gonić…
Podopieczni Waldemara Fornalika w ostatnim spotkaniu tej kolejki nie mieli żadnych problemów z ograniem wyjątkowo słabego Podbeskidzia Bielsko-Biała 2:0. Dzięki temu mają coraz bliżej do bezpiecznego trzeciego od końca miejsca dającego utrzymanie w Ekstraklasie. [relacja]


Komplet wyników 18. kolejki TMobile Ekstraklasy:

Zawisza Bydgoszcz – Śląsk Wrocław 0:1 (0:0)
Sebastian Mila 86′

Górnik Zabrze – Legia Warszawa 0:4 (0:2)
Inaki Astiz 12′ Michał Żyro 33′ Miroslav Radovic 57′ Orlando Sa 82′

Pogoń Szczecin – Korona Kielce 2:0 (1:0)
Łukasz Zwoliński 18′ Takuya Murayama 89′

PGE GKS Bełchatów – Górnik Łęczna 1:1 (1:1)
Adrian Basta 27′ –  Fiodor Cernych 17′

Cracovia Kraków – Jagiellonia Białystok 1:1 (0:0)
Deniss Rakels 70′ –  Mateusz Piątkowski 58′

Wisła Kraków – Lech Poznań 1:2 (1:0)
Łukasz Burliga 9′ – Tomasz  Kędziora 54′ Zaur Sadajew 84′

Lechia Gdańsk – Piast Gliwice 3:1 (2:0)
Piotr Wiśniewski 28′ 35′ 51′ –  Kamil Wilczek 75′

Ruch Chorzów – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:0 (1:0)
Rołand Gigołajew 40′ Grzegorz Kuświk 55′

Tabela: [T-Mobile Ekstraklasa]

Sport/RIRM

drukuj