Ekstraklasa. Mistrz demoluje w Zabrzu

Legia Warszawa poradziła sobie z kolejną przeszkodą na drodze do mistrzostwa Polski, pokonując na wyjeździe Górnik Zabrze 4:0. Piłkarze stołecznego klubu nie musieli się przemęczać i szybko zdominowali przeciwnika. Bramki dla Wojskowych zdobyli Inaki Astiz, Michał Żyro, Miroslav Radović i Orlando Sa.


Po trzech wyjazdowych pojedynkach Górnik w końcu mógł rozegrać mecz przy Roosvelta. Gospodarze chcieli przerwać passę czterech spotkań bez zwycięstwa przed własną publicznością. Czekała ich jednak ciężka przeprawa, ponieważ podopieczni Henninga Berga rządzą i dzielą w Ekstraklasie, a w poprzedniej kolejce zapewnili już sobie tytuł mistrza jesieni.

Legioniści szybko wyszli na prowadzenie. Już w 12. minucie dokładnie z rzutu wolnego dośrodkował Ondrej Duda. Do piłki dopadł Ivica Vrdoljak, który głową trafił w słupek. Futbolówka wylądowała pod nogami Inakiego Astiza, a ten nie miał najmniejszych problemów z wykończeniem akcji. Chwilę później przed szansą na wyrównanie stanął Rafał Kurzawa, ale jego uderzenie w ostatniej chwili zatrzymał Łukasz Broź. W 33. minucie wynik spotkania podwyższył Michał Żyro. 22-latek świetnie przyjął piłkę i przymierzył idealnie pod poprzeczkę, nie dając żadnych szans Pavelsowi Steinborsowi. Legia, choć sama spuściła nieco z tonu, nie dopuszczała miejscowych do własnej szesnastki. Mecz nie przebiegał już w tak szybkim tempie i obie drużyny nie zdołały do przerwy zmienić rezultatu.

Pavels Steinbors Inaki Astiz

Po zmianie stron zawodnicy Henninga Berga szybko dołożyli kolejne trafienie. Do wbiegającego w pole karne Miroslava Radovicia dobre podanie posłał Helio Pinto. Serb z łatwością ograł Mariusza Magierę i pewnie skierował piłkę do siatki. W 70. minucie z dystansu uderzał Duda, ale Steinbors nie dał się zaskoczyć. Swojego dziewiątego gola w ligowych rozgrywkach zdobył rezerwowy Orlando Sa, który w sytuacji sam na sam pewnie pokonał golkipera gospodarzy. Portugalski napastnik po raz kolejny daje norweskiemu trenerowi powód do namysłu i wysyła wyraźne sygnały, że zasługuje na grę w pierwszym składzie. W końcówce pogodzone z losem drużyny nie atakowały już z takim zacięciem i pojedynek zakończył się wynikiem 4:0.

Wojskowi, dzięki zwycięstwu, utrzymują przewagę sześciu oczek nad Śląskiem Wrocław, który również wygrał dziś swoje spotkanie. Górnik pozostał na 5. pozycji z dorobkiem dwudziestu ośmiu punktów, ale już jutro może spaść o dwie lokaty na rzecz Lecha Poznań i GKS-u Bełchatów.

***

Górnik Zabrze – Legia Warszawa 0:4 (0:2)
– Ivica Vrdoljak 12’ Michał Żyro 33’ Miroslav Radović 57’ Orlando Sa 82’

Górnik: Pavels Steinbors Dominik Sadzawicki (28’ Seweryn Gancarczyk), Adam Danch, Ołeksandr Szeweluchin, Mariusz Magiera – Roman Gergel, Radosław Sobolewski, Bartosz Iwan, Rafał Kurzawa (66’ Robert Jeż), Łukasz Madej – Mateusz Zachara

Legia: Dusan Kuciak – Łukasz Broź, Jakub Rzeźniczak (69’ Igor Lewczuk), Inaki Astiz, Guilherme – Michał Żyro, Ivica Vrdoljak, Helio Pinto, Jakub Kosecki (77’ Michał Żyro), Ondrej Duda – Miroslav Radović (64’ Orlando Sa)

Żółte kartki: Robert Jeż, Seweryn Gancarczyk (Górnik) oraz Ondrej Duda, Guilherme (Legia)

Sędzia: Paweł Gil (Lublin)

Tabela: [Ekstraklasa]

Sport/RIRM

drukuj