Ekstraklasa. „Czerwona latarnia” pomocą dla Śląska
Śląsk Wrocław przerwał passę czterech spotkań bez zwycięstwa, pokonując na wyjeździe Zawiszę Bydgoszcz 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył reprezentant Polski – Sebastian Mila. Było to piąte trafienie tego zawodnika w rozgrywkach Ekstraklasy.
Przez pierwsze minuty zawodnicy obu drużyn walczyli przede wszystkim w środku pola. Śląsk prowadził grę, w czym skutecznie przeszkadzali mu miejscowi, raz po raz groźnie kontratakując. Opór bydgoszczan zaowocował w 26. minucie, kiedy przed szansą stanął Michał Masłowski. Jego strzał poszybował nad poprzeczką bramki Mariusza Pawełka. Po przeciwnej stronie boiska celnie zza pola karnego przymierzył Robert Pich, którego uderzenie zdołał zatrzymać fantastycznie interweniujący Grzegorz Sandomierski. Dwie minuty przed końcem pierwszej części gry Zawisza ponownie postraszył wrocławian. Strzał Luisa Carlosa we wspaniałym stylu wybronił dobrze dysponowany Pawełek.
W drugiej odsłonie obraz pojedynku nie uległ zmianie. Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego atakowali, a Zawisza dzielnie się bronił i wyprowadzał groźne kontrataki. W 66. minucie stuprocentową sytuację zmarnował Flavio Paixao. Akcja rozpoczęła się złym wybiciem futbolówki przez Grzegorza Sandomierskiego, a zakończyła niecelną główką prawoskrzydłowego Śląska. Następną wartą odnotowania sytuację goście stworzyli w 74. minucie. Sebastian Mila wykonywał rzut rożny. Piłka trafiła do Marco Paixao, który zacentrował do Lukasa Droppy – Czech minimalnie chybił. Ostatni kwadrans przyniósł dominację wrocławian. Ich strzały bezproblemowo wyłapywał Sandomierski aż do 86. minuty. Wtedy to nieupilnowany Sebastian Mila huknął nie do obrony pod poprzeczkę bramki gospodarzy. W końcówce nerwów na wodzy nie potrafił utrzymać Michał Masłowski i otrzymał od Marcina Borskiego drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę.
W tabeli Ekstraklasy dwukrotni mistrzowie Polski zajmują pozycję wicelidera i do prowadzącej Legii tracą sześć punktów. Bydgoszczanie zamykają stawkę z dorobkiem zaledwie dziewięciu oczek. Dla podopiecznych Mariusza Rumaka szansą na odniesienie cennego zwycięstwa będzie spotkanie w Bielsku-Białej. Tamtejsze Podbeskidzie zajmuje 8. lokatę. Śląsk będzie gościł u siebie GKS Bełchatów.
***
Zawisza Bydgoszcz – Śląsk Wrocław 0:1 (0:0)
– Sebastian Mila 86’
Zawisza: Grzegorz Sandomierski – Jakub Wójcicki (31’ Damian Ciechanowski), Andre Micael, Paweł Strąk, Sebastian Ziajka – Herold Goulon (69’ Mica), Kamil Drygas, Wagner (77’ Jakub Łukowski), Michał Masłowski, Luis Carlos – Rafael Porcellis
Śląsk: Mariusz Pawełek – Lukas Droppa, Mariusz Pawelec, Piotr Celeban, Paweł Zieliński – Krzysztof Danielewicz (46’ Juan Calahorro), Tom Hateley, Flavio Paixao, Sebastian Mila, Robert Pich (90+1’ Mateusz Machaj) – Marco Paixao (75’ Krzysztof Ostrowski)
Żółte kartki: Wagner, Sebastian Ziajka, Kamil Drygas, Michał Masłowski, Luis Carlos, Paweł Strąk (Zawisza) oraz Paweł Zieliński, Krzysztof Danielewicz, Tom Hateley, Lukas Droppa (Śląsk)
Czerwona kartka: Michał Masłowski (Zawisza) 90′
Sędzia: Marcin Borski (Warszawa)
Tabela: [Ekstraklasa]
Sport/RIRM
