[WYWIAD] Bądźmy aktywni także w święta Bożego Narodzenia.  I. Janik: Przynajmniej jedną godzinę w skali trzech dni możemy poświęcić na trening, by ożywić „zasiedziany” organizm i nie popaść w poświąteczne lenistwo

Wysiłek fizyczny doskonale wpływa na całe nasze samopoczucie. Jest idealnym ujściem dla negatywnych emocji. Na treningu resetujemy się i łapiemy świeże spojrzenie na wiele tematów. W okresie świątecznym również powinniśmy zadbać o odpowiednią dawkę ruchu. Przynajmniej tę jedną godzinę w skali trzech dni możemy poświęcić na trening po to, by spalić nadmiar kalorii, ożywić „zasiedziany” organizm i nie popaść w poświąteczne lenistwo – powiedział Igor Janik, trener personalny, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Dr P. de la Fuente: Wenezuela przyczyniła się do przetrwania reżimu kubańskiego

To właśnie Wenezuela przyczyniła się do tego, że przetrwał taki reżim, jak reżim kubański. To właśnie po takim kryzysie, jaki miał miejsce w 1962 roku, to wielkie napięcie między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Sowieckim właśnie w kwestii kubańskiej (kryzys rakietowy), to właśnie dzięki Wenezueli reżim kubański, reżim Fidela Castro mógł przetrwać dalej. Wydawało się, że wraz z upadkiem bloku komunistycznego, zwłaszcza Związku Sowieckiego, upadnie również reżim kubański. Tymczasem okazało się zupełnie inaczej – mówił dr Pablo de la Fuente, adiunkt w Katedrze Świata Hiszpańskiego, Polityki i Relacji Międzynarodowych KUL, w „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam.

[TYLKO U NAS] R. Bąkiewicz: Dzisiaj Straż Narodowa ma być przede wszystkim elementem mobilizacji polskich katolików. Chcemy przywrócić chrześcijański porządek społeczny na świecie

Dzisiaj Straż Narodowa ma być przede wszystkim elementem mobilizacji polskich katolików, ludzi, którzy są związani z cywilizacją łacińską. Ma dzielić się na dwa segmenty: segment bardziej proobronny, defensywny i porządkowy w stosunku do agresji lewicy wobec Kościoła oraz segment bardziej społeczny, edukacyjny. (…) Ostatecznym celem, który stawiamy Straży Narodowej, ma być doprowadzenie do przywrócenia w Polsce, a być może na świecie (wydaje się to z dzisiejszej perspektywy bardzo trudne) społecznego porządku katolickiego, chrześcijańskiego – mówił w rozmowie z portalem Radia Maryja Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.  

[NASZ WYWIAD] M. Guziak-Nowak: Konkurs „Pomóż ocalić życie bezbronnemu” uratował już przynajmniej dwa życia

Dzięki pracom wykonanym w ramach konkursu „Pomóż ocalić życie bezbronnemu” uratowano przynajmniej dwa życia. Jest też wiele świadectw, w których młodzież opisuje poruszające historie z własnych domów. Konkurs pokazuje, jak myśli młodzież. To istotna wiedza z pedagogicznego punktu widzenia – mówi w rozmowie z Mateuszem Rzepeckim Magdalena Guziak-Nowak z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

[NASZ WYWIAD] Kapelani ze szczecińskich szpitali: Obecność księdza jest bardzo potrzebna. Wiara uskrzydla i pomaga w przeżywaniu choroby

„Bez duchowego rozwoju człowieka nie ma pełnego procesu wyzdrowienia pacjentów, dlatego jeden z lekarzy poprosił, żeby przychodzić na oddział, również w tym trudnym czasie. W szpitalu wszystko zależy od podejścia ludzi, ich wrażliwości, od tego, jak podchodzą do sprawy wiary i odpowiedzialności za potrzeby tych, których mają na oddziałach – wskazują ks. Piotr Kubicki SAC, kapelan w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym Nr 1 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego im. prof. Tadeusza Sokołowskiego i ks. Marek Brożyna SAC, kapelan w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Szczecinie im. Marii Skłodowskiej – Curie przy ul. Arkońskiej w rozmowie z portalem Radia Maryja.

Wigilia Polaków w sowieckich łagrach. Dr L. Pietrzak: Niedożywieni, zmarznięci, wymęczeni niewolniczą pracą, dzielili się resztkami chleba, życząc sobie, aby Bóg odmienił ich los i aby mogli wrócić jeszcze żywi do domu

Wigilia 1940 roku była dla Polaków z Kresów najbardziej bolesnym doświadczeniem całego ich życia. Spędzali ją bowiem w łagrach sowieckiego GUŁagu. Niedożywieni, brudni, zmarznięci, wymęczeni niewolniczą pracą, dzielili się kawałkami resztek chleba, życząc sobie, aby Bóg odmienił ich los i aby mogli wrócić jeszcze żywi do domu. To było ich jedynie życzenie podczas tamtej wigilijnej nocy – mówił dr Leszek Pietrzak, historyk, w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja.

[NASZ TEMAT] Ks. A. Kwiczala posługujący m.in. w Lubieszowie i Maniewiczach na Ukrainie: Kiedy w tygodniu wierni nie mogli uczestniczyć we Mszy św. to był szok. Ławki były puste, a łzy napływały z nerwów i z żalu. Wschód już to przeszedł, gdy kościoły były zamknięte 

Serce bolało, to był straszny szok, kiedy w ciągu tygodnia wierni nie mogli uczestniczyć we Mszy św. Mieliśmy godzinę policyjną i straszne kary, jeżeli ktoś wyszedłby bez potrzeby. Włączała się fantazja, wyobrażało się tłumy w kościele, a ławki były puste, łzy napływały z nerwów i z żalu. Wielki Czwartek i Wielki Piątek bez wiernych. Taką sytuację tylko księża mogą zrozumieć, co się czuło. Serce bolało, jeżeli nikogo nie było, bo nie mogło być. To był niesamowity egzamin na człowieczeństwo, na wiarę. Ludzie też to przeżywali, cierpieli przez zakaz chodzenia do kościoła. Nie można wiernych całkowicie odizolowywać. Wschód już to przeszedł, kiedy kościoły były zamknięte  – powiedział ks. Andrzej Kwiczala, od 20 lat posługujący na Ukrainie, wspominając najgorszy czas pandemii. Kapłan wskazał, że nie wyobraża sobie, iż po tegorocznej Pasterce nie będzie mógł osobiście podzielić się ze swoimi parafianami opłatkiem. To jednoczy, to jest właśnie wigilijne ciepło – mówił.

Ks. prof. J. Perszon: Dzięki żłóbkowi czujemy się obecni w Betlejem. Wszyscy celebrują wieczerzę wigilijną i każdy ma do tego prawo, bo Chrystus przyszedł do wszystkich – także do pogan, ludzi innych kultur i religii

Dzięki żłóbkowi czujemy się obecni w Betlejem, czujemy że Dziecię Jezus, żywy Chrystus, którego nosimy w sercach, skupia naszą uwagę. Wieczerzę wigilijną celebrują w Polsce prawie wszyscy, także ci, którzy być może są na obrzeżach żywego Kościoła katolickiego, którzy nie przystępują do sakramentów świętych, którzy nie podzielają z nami tej samej żywej wiary, którzy może nawet uważają się za osoby obojętne religijnie, nie identyfikują się z Kościołem katolickim, z jego wspólnotą. Wszyscy celebrują wieczerzę wigilijną i dobrze by było, żebyśmy pamiętali, że każdy ma do tego prawo, bo Chrystus przyszedł do wszystkich, Chrystus objawił się wszystkim narodom także pogańskim, także ludziom innych kultur i religii. Nasz Chrystus jest także Chrystusem innych, nasz Zbawiciel odkupił cały lud przez swoją mękę i zmartwychwstanie – mówił ks. prof. Jan Perszon, wykładowca na wydziale teologicznym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

[WYWIAD] Zdrowe świętowanie Bożego Narodzenia. Mgr inż. P. Nagel: Kilkudniowe odstępstwo od reguły nie spowoduje poważnych strat, jeśli nauczymy się jeść zgodnie z zasadami zdrowego żywienia przez cały rok

Święta Bożego Narodzenia są raz w roku, więc w te dni nie stawiajmy sobie zbyt wysokich oczekiwań względem diety. Kilkudniowe odstępstwo od reguły nie spowoduje poważnych strat, jeśli nauczymy się jeść zgodnie z zasadami zdrowego żywienia przez cały rok – mówiła mgr inż. Paula Nagel, ekspert ds. żywienia w Centrum Medycznym Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Ks. bp A. Długosz: Jeśli dobrze uformujemy dziecko do 7 roku życia w zakresie wiary, to nawet gdyby w okresie dojrzewania miało różne wątpliwości – wcześniej czy później wróci do Pana Boga

Nikt z nas nie zastąpi dziecku świadectwa rodziców. Jeśli chcecie, aby dzieci się modliły, niech widzą was rozmawiających z Panem Bogiem. Jak dobrze uformujemy dziecko do 7 roku życia w zakresie wiary, to jeśli w okresie dojrzewania będzie miało różne wątpliwości – wcześniej lub później wróci ono do Boga – powiedział ks. bp Antoni Długosz, biskup senior archidiecezji częstochowskiej, podczas audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Dr T. Rzymkowski o trwającej walce obrońców życia z przedstawicielami tzw. strajku kobiet: Płaczą nad karpiem, ale domagają się zabijania bezbronnych dzieci. Jest to zachwianie równowagi między światem zwierząt i światem ludzi

W kontekście świąt Bożego Narodzenia, mamy do czynienia z ruchem społecznym króla Heroda. Ten ruch domaga się zabijania drugiego człowieka w sposób absolutnie nieskrępowany, cyniczny i hedonistyczny – powiedział dr Tomasz Rzymkowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Prof. W. Korab-Karpowicz: Mamy dziś do czynienia z terrorem medycznym. Wyraża się on w separacji pomiędzy ludźmi, w różnych obostrzeniach. Jest to zaprzeczenie godności i wolności człowieka

Jest terror medyczny, z którym w tej chwili mamy do czynienia. Wyraża się on w separacji pomiędzy ludźmi, w różnych obostrzeniach. Strasznie nie lubię wyglądu ludzi w maskach. Zmniejszyłem wychodzenie na ulicę nie dlatego, że się boję koronawirusa, tylko nie mogę patrzeć na ludzi, którzy chodzą w maskach. Dla mnie to jest zaprzeczenie godności i wolności człowieka – mówił prof. Włodzimierz Korab-Karpowicz, filozof i politolog z Uniwersytetu Opolskiego, w reportażu „Rykoszetem”, w odcinku pt. „Pandemia – konsekwencje strachu. Szczepionki” na antenie TV Trwam. Gościem reportażu był także Witold Gadowski, dziennikarz śledczy i publicysta.