Ks. dr S. Wydrowski: Sakramenty sprawowane przez kapłanów Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, takie jak chrzest i Eucharystia – są udzielane ważnie, choć niegodziwie. W przypadku spowiedzi czy małżeństwa udzielane są nieważnie
Patrząc z perspektywy osób świeckich, należy przestrzec przed tym, żeby nie przystępować do sakramentu pokuty i pojednania u kapłanów Bractwa, jak również nie zawierać tam sakramentu małżeństwa. My często myślimy, że jeżeli ktoś jest księdzem, to z automatu może spowiadać czy błogosławić małżeństwa. Z perspektywy prawnej jest tak, że dzielimy to na potestas, czyli władze święceń oraz fakultas, czyli takie upoważnienie, wysłanie przez Kościół do takiej funkcji. I rzeczywiście sakramenty sprawowane przez kapłanów Bractwa, takie jak chrzest, Eucharystia, są udzielane ważnie, choć niegodziwie. Natomiast w przypadku spowiedzi czy małżeństwa jest inaczej – warto, żeby to ostrzeżenie wybrzmiało – podkreślił ks. dr Sebastian Wydrowski, doktor nauk prawnych, sędzia sądu biskupiego diecezji pelplińskiej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Watykan ogłosił ekskomunikę sześciu biskupów Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Powodem jest wyświęcenie przez lefebrystów czterech biskupów bez zgodny Watykanu. [czytaj więcej]. W ten sposób dopuścili się schizmy.
– Kodeks prawa kanonicznego, konkretnie w kanonie 751 mówi o tym, czym jest schizma. Mianowicie jest to niepoddanie się władzy Biskupa Rzymu, nieuznawanie jego autorytetu. Zatem Stolica Apostolska uznała, że formą nieuznania autorytetu Biskupa Rzymu, jego władzy, niepoddania się mu jest przestępstwem, również opisane jako delikt w kodeksie prawa kanonicznego w kanonie 1382, a więc udzielenie święceń biskupich bez mandatu Stolicy Apostolskiej. Jest to przestępstwo, delikt, akt typifikowany w kodeksie, co oznacza, że jest jasno określone, kto podlega takiej karze i jakie z tym się wiążą konsekwencje – zaznaczył.
Wyjaśnił, kogo obejmuje kara nałożona przez Watykan.
– W tym przypadku ta kara związana ze święceniami biskupimi obejmuje biskupa konsekratora, biskupów, którzy przyjęli święcenia oraz biskupa współkonsekratora. Więc to jest kwestia, która dotyczy samych biskupów i samych święceń biskupich – wskazał.
Kapłan zwrócił uwagę, że należy spojrzeć całościowo na dokumenty wydane w tej sprawie przez Watykan, aby odczytać cały kontekst i konsekwencje.
– W prawie kanonicznym, jeśli idzie o wymierzanie kar lub ich deklaracje, najważniejszy jest koncept imputabilitas, a więc to, czy danej osobie rzeczywiście można to przypisać, czy jest ona odpowiedzialna, czy działa świadomie i dobrowolnie, czy osoba ta jest poczytalna, jeśli idzie o sam ten akt. Jeżeli byśmy sięgnęli nawet do Pisma Świętego, w Dziejach Apostolskich jest moment, kiedy święty Szczepan w czasie ukamienowania mówi: „Ojcze, nie poczytaj im tej winy”. Idzie więc o poczytalność taką, a nie o jakąś zdolność psychiczną w wąskim sensie. 30 lat temu w tekście komisji prawnej stwierdzono, że osoby duchowne mają świadomość i dobrowolność, a zatem przyjmuje się, że kapłani Bractwa Świętego Piusa X zaciągają również taką karę – zaznaczył.
– Patrząc z perspektywy osób świeckich, należy przestrzec przed tym, żeby nie przystępować do sakramentu pokuty i pojednania u kapłanów Bractwa, jak również nie zawierać tam sakramentu małżeństwa. My często myślimy, że jeżeli ktoś jest księdzem, to z automatu może spowiadać czy błogosławić małżeństwa. Z perspektywy prawnej jest tak, że dzielimy to na potestas, czyli władze święceń oraz fakultas, czyli takie upoważnienie, wysłanie przez Kościół do takiej funkcji. I rzeczywiście sakramenty sprawowane przez kapłanów Bractwa, takie jak chrzest i Eucharystia są udzielane ważnie, choć niegodziwie. Natomiast w przypadku spowiedzi czy małżeństwa jest inaczej – warto, żeby to ostrzeżenie wybrzmiało – dodał.
Jak stwierdził, zupełnie inaczej ma się sprawa ze świeckimi.
– Jeśli idzie o kwestię ewentualnej kary ekskomuniki dla osób świeckich. Tutaj dokumenty Stolicy Apostolskiej wprowadzają pewną gradację, pewne uporządkowanie tego faktu, jednocześnie uchylając się od orzeczenia ogólnego dla wszystkich. To znaczy, dokumenty mówią o tym, że takie sprawy należy rozpatrywać indywidualnie. Jeżeli więc myślimy o osobach świeckich, które są agregowane do Bractwa Świętego Piusa X w formie na przykład III Zakonu, czy jakichś wspólnot zakonnych, które są złączone z Bractwem jakimiś więzami, to możemy przypuszczać, że ta wiedza i świadomość jest doskonalsza. Jeżeli mielibyśmy osobę świecką, która uporczywie uważa, że – trawestując słowa św. Cypiana z Kartaginy – poza Bractwem nie ma zbawienia, cały Kościół zbłądził, to, co mówi duszpasterz Bractwa jest bardziej istotne niż głos Biskupa Rzymu, nie uznaje ważności sakramentów sprawowanych w Kościele, to jeżeli osoba taka tkwi w tym w sposób uporczywy zrywając całkowicie więzy ze swoją parafią, można by dojść do przekonania, że osoba taka popadła w karę ekskomuniki. Natomiast w przypadku przytłaczającej większości osób świeckich to uczestnictwo w liturgiach Bractwa było incydentalne czy powodowane ciekawością albo chęcią wysłuchania tradycyjnej Mszy łacińskiej i w takim przypadku na pewno nie mówilibyśmy p ekskomunice. Jeśli idzie o ostatnie dokumenty Stolicy Apostolskiej, mowa jest o tym, że osoba przeżywająca pewną wątpliwość w sumieniu powinna po prostu udać się do swojego własnego duszpasterza, który byłby księdzem w pełnej łączności z Kościołem katolickim i przy okazji spowiedzi, rozmowy, porady duchowej tę kwestię przedstawić. Jestem przekonany, że duszpasterz będzie już wiedział jak zareagować – podkreślił duchowny.
Warto pamiętać, że Dykasteria Nauki Wiary podała procedurę powrotu do wspólnoty katolickiej – do jedności z Rzymem [czytaj więcej].
Całą rozmowę z ks. dr. Sebastianem Wydrowskim można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



