Osłabianie Kościoła uderza w polskość

Prześladowania Kościoła w okresie PRL były przedmiotem rozważań prelegentów wczorajszej konferencji zorganizowanej w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Wykładowcy wskazali, że represje i niszczenie autorytetu Kościoła są przeprowadzane także współcześnie, innymi metodami, często z użyciem technik medialnych.

Dziś jest o wiele więcej prześladowań niż w pierwszych wiekach chrześcijaństwa – stwierdził we wprowadzeniu do konferencji, przywołując słowa Ojca Świętego Franciszka – rektor WSKSiM, o. dr Zdzisław Klafka. – Jestem pewien, że Papież Franciszek mówił też o Polsce – podkreślił.

Niezwykle ciekawy wykład przedstawił dr Peter Raina, który mówił o prześladowaniu ks. kard. Stefana Wyszyńskiego przez władze komunistyczne. Jak zaznaczył, przerażająca w działalności przeciw urzędowi Prymasa była rola organizacji takich jak KIK, Znak czy „Tygodnik Powszechny”. – Ta działalność bardziej szkodziła Prymasowi niż działalność partii – mówił Raina. Jako przykład podał wypowiedzi i dezyderaty słane do Rzymu m.in. przez Tadeusza Mazowieckiego, Andrzeja Wielowieyskiego czy Stanisława Stommę, które miały na celu zmuszenie Prymasa Tysiąclecia do przyjęcia liberalnej, zachodniej opcji katolickiej.

Interesujące wystąpienie dotyczące współczesnych metod walki z Kościołem katolickim w Polsce zaprezentował prof. Andrzej Zybertowicz. Podał wiele przykładów niszczenia autorytetu Kościoła katolickiego, jak choćby przez pseudosztukę czy media. – Jeden obraz ma większe znaczenie niż tysiące słów – podkreślił prelegent. – Chodzi o to, by przewagę medialną przełożyć na przewagę nad Kościołem – dodał prof. Zybertowicz. Zaznaczył, że związek między Kościołem a Polską ma intymny i ścisły charakter. Dlatego też osłabienie Kościoła zawsze będzie oznaczało osłabienie polskości, a osłabienie polskości zawsze będzie uderzało w Kościół.

Temat prześladowania zgromadzeń zakonnych w PRL poruszyła siostra dr Katarzyna Sztylc. Prelegentka zwróciła uwagę na niszczenie autorytetu Kościoła poprzez kompromitowanie w oczach wiernych sióstr zakonnych. – Temu miały służyć publiczne procesy pokazowe, do których dochodziło od 1950 roku. Odbywały się one na podstawie preparowanych, fałszowanych dokumentów, a także wymuszonych zeznań i oskarżeń – mówiła s. dr Sztylc. Jak dodała, do najczęstszych zarzutów należały oskarżenia o współpracę z obcym wywiadem lub udział w nielegalnych organizacjach.

Tematykę represji władz komunistycznych wobec uroczystości religijnych w diecezji chełmińskiej podjął Witold Konopka. Podkreślał, że uroczystości religijne zawsze były pretekstem do represji wobec ludzi świeckich i duchownych. Przebiegały one w różny sposób, m.in. poprzez wyrażenie zgody na przeprowadzenie np. procesji Bożego Ciała, a potem zorganizowanie wydarzenia konkurencyjnego.

Konferencji zorganizowanej przez Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana oraz WSKSiM towarzyszyła wystawa pt. „Więzienne lata Prymasa Stefana Wyszyńskiego 1953-1956” przygotowana przez IPN.

Katarzyna Cegielska, Toruń

drukuj