Decyzja Ojca św. Benedykta XVI to wielki akt wiary w Kościół

Przeżywamy ostatnie dni pontyfikatu papieża Benedykta XVI. 28 lutego o godz. 20. Ojciec św. zakończy posługę biskupa Rzymu.

To szczególny czas duchowego wspierania Papieża przez wiernych. W wielu Kościołach trwają modlitwy w intencji Benedykta XVI i o dobry wybór jego następcy.

Główna dziękczynna Msza św. z udziałem Episkopatu Polski będzie sprawowana 5 marca w Archikatedrze warszawskiej. Będzie jej przewodniczył Nuncjusz Apostolski w Polsce ks. abp Celestino Migliore a homilię wygłosi ks. abp Józef Michalik, przewodniczący KEP.

Ks. dr Wojciech Wójtowicz wykładowca teologii fundamentalnej w koszalińskim seminarium duchownym zwraca uwagę, że przed nowym Papieżem będą stały bardzo poważne wyzwania m.in. odpowiedzenie na fundamentalne pytanie czym ma być nowa ewangelizacja.

– Jesteśmy w momencie sekularyzacji i walki, przywołując słowa Benedykta XVI. Kilka miesięcy temu Ojciec św. powiedział, że Kościół tak jak dawniej jest Kościołem walczącym. Nowy Ojciec św. będzie musiał to brzemię walki, w sensie pozytywny a nie negatywnym nosić, żeby skutecznie dialogować ze światem odchodzącym od Boga. To wyzwanie będzie musiał podjąć.

Ks. dr Zenon Hanas, wiceprowincjał pallotyńskiej Prowincji Chrystusa Króla – akcentuje, że sprawa nowej ewangelizacji bardzo mocno leży na sercu Ojcu  św. Benedyktowi XVI.

Chodzi o to, żeby zakorzenić Kościół, Ewangelię i wartości w społeczeństwach, które nazywamy społeczeństwami Europy czy Stanów Zjednoczonych.

– To co bardzo często określane jest nową ewangelizacją. Sprawa, idea, dzieło, które bardzo leżało i leży na sercu Papieża Benedykta XVI. Zakorzenienie Kościoła właśnie w tych społeczeństwach, które były tradycyjne chrześcijańskie, a w tym momencie wiara w tych społeczeństwach zanika. Odnoszę wrażenie, że jeśli nie uda się nam zaświadczyć o mocy Ewangelii w tym kontekście, tutaj w naszym społeczeństwie Polskim to będzie to swego rodzaju antyświadectwo albo osłabienie motywacji ludzi żyjących w Azji czy Afryce.

W słowach podsumowujących pontyfikat Papieża ks. kard. Zenon Grocholewski, Prefekt Watykańskiej Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego powiedział, że Benedykt XVI szukał prawdy, aby Kościół rósł, żeby Ewangelia mogła być jak najbardziej głoszona.

– To jest człowiek ogromnej pokory, ogromnej prostoty, troskliwy tzn. otwarty na wszelkie dyskusje. Przyjmuje uwagi, które się dostarczają czy zmienia swoją opinię pod wpływem uwag. Byłem zaskoczony tą prostotą i pokorą tego człowieka. To był człowiek bardzo pokorny. Jeżeli on na początku mówi, że wybrano takiego pokornego, zwykłego człowieka to mówił to z całym przekonaniem. Obecny Papież był człowiekiem wielkiej pokory. To samo wyrażało się w różnych spotkaniach z którymi miałem do czynienia. Trzeba było z papieżem omawiać niektóre sprawy, w niektórych rzeczach poprosić go o decyzję. Widziałem, że jest to człowiek bardzo otwarty, szczery i pokorny. Nie siebie szukał tylko szukał prawdy. Szukał tego żeby Kościół mógł rosnąć; Ewangelia mogła być głoszona a nigdy nie szukał siebie – akcentował ks. kard. Zenon Grocholewski.

Ojciec św. Benedykt XVI był człowiekiem otwartym; rozumiał, że to co jest ważne i słuszne tego nie można pomijać – akcentował ksiądz kardynał.

-Zawsze uderzał mnie fakt, że przy tej otwartości niejednokrotnie podchodziłem do Papieża z pewnymi obawami, bo wiedziałem, że gdybym te sprawy przedstawiał komuś innemu to nie ma wtedy takiego zrozumienia na sprawy nauki, studiów. Wszyscy by to odrzucili. Chodziło o pewne sprawy nawet finansowe, żeby na pewne rzeczy poświęcić czas. Poszedłem do Papieża przedstawiłem mu wszystkie racje i nie podejmował żadnej dyskusji tylko wziął długopis i napisał zgadzam się. Papież jeżeli widział słuszność to nie robił problemów. Nawet wiedział, że to się łączy z pewnymi trudnościami, które należy podjąć. Kiedyś jak rozpoczęliśmy kontakty międzynarodowe z różnymi organizacjami, poprosiłem Papieża, że potrzeba jest nam więcej specjalnego personelu, który by się tym zajął. Kiedy w Kurii Rzymskiej było, że nie możemy przyjmować nowych osób bo już jest za dużo, kryzys itd. Papież od razu to rozumiał w ogóle nie dyskutował. Od razu powiedział zgadzam się czyli rozumiał, że to co jest ważne tego nie można pomijać – dodał ks. kard. Zenon Grocholewski.

Jest to bez wątpienia historyczny moment – uczestniczymy w epokowym wydarzeniu – akcentuje ks. dr Zenon Hanas. Jak mówi – na to wydarzenie należy spojrzeć oczyma wiary.

– Jestem przekonany, że była to wolna, przemyślana i przemodlona decyzja. Decyzja mądrego, błyskotliwego człowieka. Jednocześnie osoby kochającej Kościół i gotowej na poświecenie względem niego. W związku z tym jestem pewien, że decyzja wpisuje się w boski plan zbawienia. Możliwość istnienia takiej decyzji zawsze istniała w prawie kanonicznym. Mimo tego, że nie korzystano z niego, papieże takich decyzji nie podejmowali, ale nie została ona w prawie kanonicznym wykreślona. Mądrość Kościoła prawno-kanoniczna ona taką możliwość przewidywała, co mnie upewnia, że to jest dobra decyzja, Boża decyzja. W takim momencie kiedy sobie uświadamiamy pewną nieomylność Papieża, który ten charyzmat posiada. Umacnia nas to, że to jest decyzja po myśli Pana Boga.

Papież był i jest niezwykle wrażliwym i błyskotliwym myślicielem, który potrafi stawiać doskonałe diagnozy tego co dzieje się we współczesnym świecie – podkreśla ks. dr Zenon Hanas.

W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera nowa ewangelizacja, która stanie się jednym z ważniejszych wyzwań stojących przed nowym następcą św. Piotra Apostoła.

-To była sprawa i idea, która bardzo leżała na sercu papieża Benedykta XVI. Zakorzenienie Kościoła w społeczeństwach, które tradycyjnie były chrześcijańskie, a w tym momencie wiara w nich zanika. Czuję, że to najważniejsze wyzwanie  przed, którym stanie Kościół i jego nowy pasterz. Jak zakorzenić chrześcijaństwo w kulturze, która jest tak liberalna – podkreślał ksiądz Hanas.

Przypomnijmy Ojciec  św. z  wiernymi spotka się jeszcze trzykrotnie, 17 i 24 lutego na Placu św. Piotra w czasie modlitwy Anioł Pański. Z kolei ostatnie spotkanie odbędzie się w środę 27 lutego w Auli Pawła VI podczas Audiencji Generalnej.

RIRM

drukuj