fot. pixabay.com

Uczniowie klas I-III wracają do nauki stacjonarnej

Od dziś uczniowie klas I-III wracają do nauki stacjonarnej w szkołach. Dla maturzystów i ósmoklasistów ruszają z kolei indywidualne konsultacje.

Na tę decyzję zarówno dzieci, jak i nauczyciele czekali bardzo długo. Dziś klasy I-III ponownie wracają do szkół. Na razie tylko te.

– I-III to jest około jedna piąta uczniów w szkołach. To powoduje, że mobilność jest mniejsza. Tylko I–III, ponieważ jeśli w ogóle chodzi o zakażenia wśród dzieci, to są one najmniej podatne na zakażenia. Najmniejsze ryzyko transmisji SARS-CoV-2 występuje u dzieci poniżej 10 roku życia – powiedział dr hab. Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki.

Od dziś ze specjalnych, indywidualnych konsultacji w szkole mogą skorzystać ósmoklasiści i maturzyści.

– Byliby dużo lepiej przygotowani do egzaminu maturalnego w sytuacji, gdyby było normalne stacjonarne nauczanie – mówił Tomasz Szydło, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 w Świdniku.

Na razie nie wiadomo, kiedy do tego dojdzie.

– Mam nadzieję, że nie dojdzie do takiej sytuacji, że Państwo maturzyści nie będziecie mogli wrócić do szkoły. W tej chwili jesteśmy na etapie walki z koronawirusem i nikt nie jest wstanie przewidzieć, co będzie – podkreślił prezydent Andrzej Duda.

Zajęcia dzieci, które od dziś wróciły do stacjonarnej formy nauki, przeprowadzane będą w specjalnym trybie.

– W trybie baniek, czyli takiego zastosowania, kiedy i dzieci, i nauczyciele będą spotykali się cały czas w tych samych grupach – zaakcentowała Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty.

W miniony piątek m.in. z ministrem Michałem Dworczykiem, przedstawicielem resortu edukacji, oraz prof. Andrzejem Horbanem, głównym doradcą premiera ds. COVID-19, spotkał się Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Związkowiec próbował przekonać stronę rządową, by razem z seniorami szczepieni byli nauczyciele przedszkoli oraz klas I-III.

– Chcemy bezpiecznie wrócić do szkół – wskazał Sławomir Broniarz.

Frma Pfizer poinformowała, że w najbliższych tygodniach zmniejszy dostawy szczepionek do krajów Europy. W związku z tym, jak podkreślił minister Michał Dworczyk, takie rozwiązanie nie wchodzi w grę.

– Na tym etapie dodawanie do grupy seniorów powyżej 70 roku życia kogokolwiek, zwłaszcza w sytuacji informacji o zmniejszeniu dostaw, jest absolutnie niemożliwe – podsumował Michał Dworczyk.

Choć – jak zaznaczył szef kancelarii premiera – nauczyciele są bardzo ważną grupą społeczną, to dla seniorów koronawirus stanowi najwieksze niebezpieczeństwo i to ich należy chronić w pierwszym rzędzie.

TV Trwam News

drukuj