fot. twitter.com/WaldekKraska

[TYLKO U NAS] W. Kraska: Mam nadzieję, że chęć do zaszczepienia będzie jak największa

Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia, we wtorkowym „Polskim Punkcie Widzenia” na antenie TV Trwam mówił o planie szczepień przeciwko COVID-19. „Mam nadzieję, że chęć do zaszczepienia będzie jak największa, szczególnie że chcemy to zorganizować w sposób dość przyjazny logistycznie” – zaznaczył.

– Najtrudniejsze będzie przekonać Polaków do tego, aby jak największa ilość osób zaszczepiła się przeciwko koronawirusowi. W Polsce nie ma tradycji szczepień tak, jak w innych krajach – zauważył wiceminister zdrowia.

Zdaniem gościa TV Trwam, do szczepień (poza politykami) powinny przekonywać środki społecznego przekazu, autorytety naukowe.

– Tu będzie naprawdę wielka rola nie tylko polityków, ale też mediów, ekspertów, naukowców, aby przekonać Polaków, że ta szczepionka jest skuteczna, ale przede wszystkim, że jest szczepionką bezpieczną – powiedział.

Waldemar Kraska stwierdził, że bezpieczeństwo szczepień to kwestia, która będzie często pojawiać się w debacie publicznej,  a osoby, które zwracają na niąuwagę nazwał „antyszczepionkowcami”.

– Myślę, że problem bezpieczeństwa i skutków poszczepiennych, który jest tak bardzo podnoszony przez ludzi należących do grupy antyszczepionkowców, będzie bardzo podnoszony – stwierdził wiceminister.

Zapytany o argumenty, które mogą przekonać Polaków do zaszczepienia się przeciwko SARS-CoV-2, polityk zwrócił uwagę, że szczepionka, choć powstała w krótkim czasie, została przygotowana zgodnie ze wszystkimi procedurami.

– Wszystkie tzw. fazy kliniczne zostały w pełni zachowane. Tutaj prawie cały świat współpracował, aby okres powstania szczepionki był jak najkrótszy – zaznaczył Waldemar Kraska.

Gość „Polskiego punktu widzenia” poinformował, że osoby zaszczepione będą mogły cieszyć się przywilejami niedostępnymi dla tych, którzy zdecydowali nie poddawać się wakcynacji. Wiceszef resortu zdrowia nazwał te korzyści „zachętami”.

– Chcemy dać pewne zachęty dla osób, które poddadzą się szczepieniu. Na przykład, nie będą musiały być na kwarantannie, jeżeli będą miały styczność z osobą zakażoną koronawirusem. Będą mogły także gromadzić się w większych skupiskach ludzkich – oznajmił.

Waldemar Kraska zaznaczył przy tym, że wszystkie istniejące obostrzenia związane z zagrożeniem epidemiologicznym zostaną zniesione dla osób zaszczepionych.

Wiceminister odniósł się także do restrykcji, które wprowadzają m.in. niektóre linie lotnicze. Polegają one na obsługiwaniu wyłącznie tych klientów, którzy poddali się szczepieniu na COVID-19.

– Myślę, że to jest dobry kierunek, byśmy uchronili siebie i swoich bliskich przed ewentualnym zakażeniem koronawirusem – stwierdził polityk

Wiceszef resortu zdrowia, przedstawiając ogólny zarys planu szczepień, mówił o grupach priorytetowych ustalonych w oparciu o największy stopień ryzyka zakażenia SARS-CoV-2. Należące do nich osoby zostaną zaszczepione jako pierwsze.

– W pierwszej kolejności będą szczepione osoby, które pracują w służbie zdrowia, na pierwszej linii frontu – zaznaczył.

Jako następne szczepione będą osoby starsze, podopieczni domów opieki społecznej, zakładów opiekuńczo-leczniczych oraz osoby z tzw. grup ryzyka. Z uwagi na nich wszystkich, punkty szczepień będą ulokowane tak, by każdy Polak miał do nich łatwy dostęp.

– Mam nadzieję, że chęć do zaszczepienia będzie jak największa, szczególnie, że chcemy to zorganizować w sposób dość przyjazny logistycznie, aby każdy miał bardzo blisko do punktu szczepienia – powiedział wiceminister.

Wzbudzenie chęci poddania się wakcynacji wśród Polaków ma służyć zwiększeniu tzw. odporności populacyjnej. Według różnych źródeł, aby osiągnęło to skutek, powinno się zaszczepić od 60 do 80 proc. Polaków. Zdaniem Waldemara Kraski, nawet osoby, które już przeszły COVID-19, mogły nie nabyć wystarczającej odporności.

– Chcemy poddać szczepieniom wszystkie osoby, nawet te, które już przechorowały, ponieważ mają w sobie już przeciwciała, więc szczepionka na pewno nie wyrządzi im żadnej szkody. Jednocześnie może powodować, że jeżeli nie mają przeciwciał, to uzyskają odporność – powiedział gość TV Trwam.

Wiceminister zdrowia, zapytany, czy szczepionka będzie tymczasowa, czy też zapewni dożywotnią ochronę przed koronawirusem, odpowiedział, że z racji na bardzo krótki czas jej przygotowania nie da się tego jednoznacznie stwierdzić.

– Okres, w którym została przygotowana ta szczepionka, nie obejmuje aż tak długiego czasu – zaznaczył.

Dodał, że dalsze badania nad zapewnianą przez nią ochroną zapewne będą prowadzone w czasie, gdy już odbywać się będą regularne szczepienia.

W sytuacji gdy planowane są szczepienia bardzo dużej liczby ludzi, istotny problem stanowi dystrybucja szczepionki. Jednak wiceminister uważa, że nie ma w tej kwestii tak poważnych przeszkód, jak mogłoby się wydawać.

– Bardziej bym się obawiał, czy Polacy będą chcieli się szczepić, niż czy poradzimy sobie z dystrybucją szczepionki – stwierdził Waldemar Kraska.

radiomaryja.pl

drukuj