fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] S. Kaleta: Niektórzy sędziowie robią wszystko, żeby zablokować podniesienie standardów w polskim sądownictwie

Sędziowie, którzy sami w swoim środowisku nie dbali o standardy etyczne, robią wszystko, żeby zablokować podniesienie tych standardów. Znamy przykłady, że sędziowie, którzy popełniali pospolite przestępstwa, nie ponosili żadnej odpowiedzialności, przedłużały się ich sprawy uchylenia immunitetów lub byli całkowicie uniewinniani – powiedział w środowych „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Komisja Europejska zadecydowała wczoraj w Strasburgu, że wystąpi do TSUE o środki tymczasowe w sprawie przepisów dotyczących reżimu dyscyplinarnego wobec polskich sędziów.

– KE wniosła skargę kilka miesięcy temu. Co istotne, nie dotyczy ona przepisów procedowanych obecnie w polskim parlamencie. Dotyczy między innymi przepisów dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w brzmieniu z 1 października 2001 roku, czyli w dacie wchodzenia Polski do UE ten przepis obowiązywał i nikomu przez lata nie przeszkadzał. Aktualnie jest natomiast wykorzystywany do prowadzenia gry przeciwko Polsce – wskazał Sebastian Kaleta.

Dlaczego Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego budzi takie kontrowersje?

– Sędziowie, którzy sami w swoim środowisku nie dbali o standardy etyczne, robią wszystko, żeby zablokować podniesienie tych standardów. Znamy przykłady, że sędziowie, którzy popełniali pospolite przestępstwa, nie ponosili żadnej odpowiedzialności, przedłużały się ich sprawy uchylenia immunitetów lub byli całkowicie uniewinniani – podkreślił wiceminister sprawiedliwości.

W ostatnim czasie o to, by władza wykonawcza wpłynęła na władzę sądowniczą, zaapelowała do polskiego rządu europejska komisarz Vera Jourova. Tymczasem wiele mówi się o trójpodziale władz, a rządowi zarzuca się, że wpływa na sądownictwo w zbyt wielkim stopniu.

– Najbardziej kuriozalne w tym wniosku jest to, że pani komisarz Jourova wezwała polski rząd do zablokowania Izby Dyscyplinarnej, czyli zażądała od władzy wykonawczej tego, by wpłynęła na władzę sądowniczą, a przecież tyle mówi się o trójpodziale władz. Nie chcę antycypować tego, co będzie się działo po ogłoszeniu wyroku, ponieważ TSUE w wyroku z listopada – tak szeroko komentowanym w ostatnich tygodniach – wskazał wprost, że organizacja sądownictwa nie leży w kompetencji UE, zatem TSUE nie ma narzędzi, by wpływać na organizację sądownictwa w państwie członkowskim, w tym na Izbę Dyscyplinarną – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Wątpliwości dotyczą też wyboru nowych sędziów. KRS jest skonstruowana tak, jak hiszpańska. Organy UE nie decydują się jednak na interwencję w tym kraju.

– Bardzo ciekawy jest ostatni wyrok hiszpańskiego sądu. Nowa KRS w Polsce jest skonstruowana analogicznie jak w Hiszpanii. Żeby nie być oskarżeni o to, że tworzymy nowe mechanizmy, celowo oparliśmy się o ten, który jest stosowany w UE. Sąd w Hiszpanii, skonstruowany w taki sam sposób, wydał orzeczenie zaprzeczające orzeczeniu TSUE. Słyszymy opinie, że TSUE jest święte niczym Pismo Święte, natomiast okazuje się, że dla Hiszpanów wcale tak nie jest. Wyrok Hiszpanii został uznany przez PE. Widać więc, że nie chodzi o standardy, a o polityczny nacisk na Polskę – wskazał wiceminister sprawiedliwości.

Politycy opozycji niezmiennie krytykują planowane zmiany w ustawie o polskich sądach, nazywając ją ustawą „kagańcową”. Zarzucają jej także niezgodność z polskim i unijnym prawem.

– W pierwszej kolejności odwołujemy się przede wszystkim do polskiej konstytucji. W ustawie, którą zaproponowaliśmy, wypełniamy zasadę apolityczności sądów. Kwestia powoływania sędziów jest w polskiej konstytucji zarezerwowana jako prerogatywa prezydenta RP. Powołanie przez prezydenta zamyka procedurę, a taki akt jest niepodważalny. Ustawa, którą przyjął Senat, dąży do zagwarantowania przestrzegania tego porządku. Co do UE, Polska nie przekazała możliwości organizacji sądownictwa organom unijnym, zatem te argumenty są całkowicie chybione – zaznaczył Sebastian Kaleta.

Całą rozmowę z wiceministrem Sebastianem Kaletą można odsłuchać [TUTAJ].

radiomaryja.pl

drukuj