[TYLKO U NAS] S. Kaleta: Nie ma dzisiaj regulacji prawnych, które pozwalałyby np. bronić swojego imienia, jeśli ktoś anonimowo narusza nasze dobro osobiste. Regulacja, którą przygotowaliśmy, ma spowodować, że będzie można bronić się m.in. przed cenzurą

Na Zachodzie próbuje się ograniczyć wymianę myśli w internecie poprzez przypisywanie krytyce lewicowych ideologii tzw. mowy nienawiści i usuwanie takich treści z internetu. Mamy także sytuację dotyczącą publikacji fałszywych informacji w interencie, które mogą wpływać na oceny życia społeczno-politycznego i w bardzo krótkim czasie mogą się rozpowszechniać. Nie ma dzisiaj regulacji prawnych, które pozwalałyby, np. bronić swojego imienia, jeśli ktoś anonimowo narusza nasze dobro osobiste. Regulacja, którą przygotowaliśmy, ma po pierwsze spowodować, że we wszystkich sprawach będzie można bronić się przed cenzurą, ale z drugiej strony będzie można bronić się przed pomawianiem, przed innymi naruszeniami prawa – mówił Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Twórców fake newsów i hejterów mogą spotkać dotkliwe kary. Resort sprawiedliwości chce za pomocą specjalnej [procedury oraz sądu] zwalczać tego typu procedery w sieci.[czytaj więcej]

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że internet umożliwia każdemu „ekspresję własnych myśli”.

– W internecie znalazły się treści, które naruszają prawo i powstał problem polegający na tym, co powinno być w internecie ogólnie dostępne, jako coś, co jest wyrażeniem własnej opinii, a co powinno być usuwane i uznawane za naruszające prawo. To jest bardzo trudna kwestia i dyskusja. Natomiast my ją w Ministerstwie Sprawiedliwości podjęliśmy z tego powodu, że widzimy, że na Zachodzie próbuje się tę kwestię zaprezentować w taki sposób, żeby ograniczyć wymianę myśli w internecie poprzez przypisywanie krytyce lewicowych ideologii tzw. mowy nienawiści i usuwanie takich treści z internetu. Mamy także sytuację dotyczącą publikacji fałszywych informacji w interencie, które mogą wpływać na oceny życia społeczno-politycznego i w bardzo krótkim czasie mogą się rozpowszechniać. Nie ma dzisiaj regulacji prawnych, które pozwalałyby, np. bronić swojego imienia, jeśli ktoś anonimowo narusza nasze dobro osobiste. Regulacja, którą przygotowaliśmy, ma po pierwsze spowodować, że we wszystkich sprawach będzie można bronić się przed cenzurą, ale z drugiej strony będzie można bronić się przed pomawianiem, przed innymi naruszeniami prawa – powiedział wiceszef resortu sprawiedliwości.

– Polska jest oazą wolności i w tym kierunku tworzymy przepisy, które są bardzo ważne, jeśli chodzi o jakość debaty publicznej w Polsce. Mamy nadzieję, że uda nam się przyjąć przepisy przez rząd, a następnie uchwalić przez Sejm – dodał polityk.

Z badań wynika, że co drugi nastolatek padł ofiarą przemocy rówieśniczej, w tym w większości z powodu hejtu. Co szósty nastolatek się okalecza, a 7 proc. młodzieży przyznaje się do próby samobójczej. Skutki przemocy ze strony rówieśników (w tym hejtu) są zatrważające. [więcej]

– Tak. Przepisy, które wprowadzamy, pozwalają eliminować z sieci treści, które stanowią znamiona stalkingu. Nieskrępowana możliwość dyskusji w internecie doprowadziła, że zrodziło się niestety wiele różnych negatywnych zjawisk i dzisiaj jako państwo musimy temu stawić czoła. To jest wieloaspektowy problem. Z jednej strony mamy takie sytuacje, jak nękanie przez internet, jak pomawianie, przemoc słowna, a z drugiej strony mamy przemyt cenzury czy innego rodzaju problemy, więc to jest bardzo szerokie spektrum zagadnień. Narzędzia prawne, by z tym walczyć z każdej perspektywy, które były przyjmowane w przeszłości, są nieskuteczne, ponieważ one były tworzone, kiedy jeszcze nie było szybkiej komunikacji przez internet, dlatego postanowiliśmy zająć się tą sprawą – podkreślił Sebastian Kaleta.  

Gość audycji „Aktualności dnia” wskazał, że siłą fałszywej informacji jest to, że potrafi ona w bardzo szybkim czasie dotrzeć do szerokiego grona odbiorców i być przez nich komentowana.    

– Zanim osoba, którą dotyczą fałszywe informacje, będzie w stanie obronić swoje dobre imię w drodze sądowej, to czasami mija wiele lat. Procedura, którą proponujemy w tego typu sprawach polega na tym, żeby to, czy coś jest prawdą, czy nieprawdą (czasami to są oczywiste rzeczy, które można ocenić w ciągu kilku minut mając odpowiedni dokument czy informacje) ocenić w szybkim czasie i podjąć działania w obronie swojego dobrego imienia. Spowoduje to, że ktoś się zastanowi czy jest to opłacalne. Dzięki szybkiej reakcji informacja może zniknąć i okaże się, czy była ona prawdziwa. Niestety wadą dzisiejszego systemu jest to, że normalna procedura sądowa w tak dynamicznym obiegu sytuacji dzisiaj, jeśli po kilku latach ustali się, że coś było fałszywe, to w międzyczasie przyswoimy tyle komunikatów, że często nie jesteśmy w stanie przywołać pierwotnej informacji, która mogła kilka lat temu spowodować zmianę naszych poglądów w danej sprawie. Dlatego to jest bardzo ważne, żeby narzędzia (dot. fake newsów, hejtu i cenzury w sieci – red.) w Polsce zostały wprowadzone. Przepisy w tej materii są już wprowadzone we Francji i w Niemczech. Natomiast Komisja Europejska pracuje nad swoim rozporządzeniem. Rozwiązania na Zachodzie idą w kierunku cenzorskim, w kontekście tzw. mowy nienawiści, a my uważamy, że są również pewne problemy z cenzurą, które muszą być zabezpieczone w przepisach, tzn. musimy zabezpieczyć się przed nadmierną cenzurą. Bardzo ciężko znaleźć punkt środkowy. Potrzebna jest dyskusja na poziomie profesjonalnych argumentów, a nie emocji – podsumował wiceminister sprawiedliwości.

Całą rozmowę z Sebastianem Kaletą z audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].  

radiomaryja.pl

drukuj