fot. flickr.com

S. Kaleta: KE sprawą sądownictwa w Polsce chce przykryć kontrowersje związane z systemem zakupu szczepionek

Komisja Europejska chce sprawą polskiego sądownictwa przykryć kontrowersje związane z systemem zakupu szczepionek – ocenił wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Po raz kolejny podkreślił, że zmiany w wymiarze sprawiedliwości to wyłączna kompetencja państw członkowskich. Polska powtórzy argumenty w tej sprawie.

Wczoraj KE przeszła do drugiego etapu tzw. procedury naruszeniowej wobec Polski w sprawie Izby Dyscyplinarnej SN. Znów padły zarzuty o łamaniu praworządności. Unijni urzędnicy dali Polsce miesiąc na odpowiedź, w przeciwnym razie sprawa trafi do TSUE.

Sebastian Kaleta podkreślił, że UE nie ma kompetencji do dyscyplinowania państw członkowskich za organizowanie krajowego sądownictwa.

– Naszego rządu nie interesuje to, czy Komisja Europejska jest usatysfakcjonowana,  czy też nie. A to z tego powodu, że Komisja Europejska nie ma kompetencji, żeby o takie wyjaśnienia wnioskować na zasadzie lojalnej współpracy. Jednak widzimy, że w sytuacji, w której Komisja Europejska boryka się z gigantycznym problemem i kontrowersjami związanymi z nieudolnością w zorganizowaniu zakupu szczepionek dla państw członkowskich Unii Europejskiej, prezentowany jest temat zastępczy, który ma przykryć te właśnie problemy. Sprawa polskiego sądownictwa jest polską sprawą wewnętrzną. Powiem więcej – wymagającą dalszych intensywnych prac legislacyjnych, by kontynuować reformę sądownictwa – mówił wiceminister sprawiedliwości.

W grudniu ubiegłego roku KE wszczęła „dodatkową” procedurę naruszeniową wobec Polski w kwestii Izby Dyscyplinarnej SN. Według urzędników UE, nasz kraj łamie prawo pozwalając funkcjonować Izbie, której – jak twierdzą – „niezależność i bezstronność nie jest zagwarantowana”.

Polskie władze przedstawiają swoje argumenty w tej sprawie i podkreślają, że nasz kraj ma prawo do suwerennych decyzji dot. kształtu wymiaru sprawiedliwości.

RIRM

drukuj