fot. PAP/Marcin Obara

M. Wójcik o raporcie Komisji Europejskiej o praworządności w Polsce: Nasi oponenci będą się teraz opierali na tym raporcie. Będą pokazywać, jak to w ciągu siedmiu miesięcy sytuacja w naszym kraju się poprawiła. To jest kompletna bzdura

Nasi oponenci będą się teraz opierali na tym raporcie. Będą pokazywać, jak to w ciągu siedmiu miesięcy sytuacja w naszym kraju się poprawiła. To jest kompletna bzdura. W tle pojawiają się tortury ludzi, którzy przebywają w aresztach. Nie robi wrażenia na Komisji Europejskiej to, że ludzie wychodzą na ulice, iż protestują w obronie demokracji. Ci, z którymi mamy dziś to czynienia, to są przebierańcy. Oni uważali, że wystarczy, żeby krzyczeć „demokracja”, mieli frazesy na ustach, natomiast wiemy, iż to nie są żadni demokraci – powiedział Michał Wójcik, polityk Suwerennej Polski, były wiceminister sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W środę Komisja Europejska przyjęła raport, który chwali Polskę za poprawę  sytuacji, jeżeli chodzi o praworządność.

Ostatnie siedem miesięcy to jest nieustanne pasmo łamania praworządności w Polsce, zamachu na różne instytucji publiczne. Przypomnę zamach na media, na Krajową Radę Sądownictwa, na prokuraturę, na Trybunał Konstytucyjny. To jest także kwestia próby uwięzienia jednego z parlamentarzystów wbrew stanowisku Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. To jest szereg różnych, dziwnych działań, które były podejmowane w ostatnich miesiącach, które w sposób jawny łamią demokrację. Dzisiaj widać, ile warte są tego rodzaju raporty Komisji Europejskiej – mówił Michał Wójcik.

W raporcie jest fragment dotyczący prokuratury (…). Tam jest mowa o tym, że poprawiła się sytuacja w prokuraturze, iż ona jest bardziej niezależnazauważył poseł Suwerennej Polski.

– Przecież każdy wie, kto się bliżej interesuje sprawami politycznymi w Polsce, że jest potężny konflikt wokół Prokuratury Krajowej. Chodzi konkretnie o stanowisko Prokuratora Krajowego, ponieważ w tej chwili na tym stanowisku znajduje się człowiek, który uznaje siebie za Prokuratora Krajowego, ale Prokuratorem Krajowym nie jest, bo jest nim zupełnie ktoś inny, kto nie został odwołany zgodnie z przepisami polskimi, czyli za zgodą prezydenta. Więc mamy dwóch w istocie Prokuratorów Krajowych, z czego jeden jest uzurpatorem (…). Jest to zabawna historia także w kontekście ostatnich wydarzeń dotyczących pana posła Marcina Romanowskiego i jednej wielkiej kompromitacji prokuratury – podkreślił gość Radia Maryja.

W ubiegłych latach składane były tego rodzaju raporty. One od kilku lat przedstawiane są przez Komisję Europejską – zaznaczył polityk.

W czasach kiedy byłem wiceministrem sprawiedliwości, sam rekomendowałem, żeby nie zdawać jako Polska wkładu do tych raportów, dlatego że one są nic niewarte. Ten raport zupełnie nie oddaje sytuacji w poszczególnych krajach. Posiłkowałem się takim przykładem, który dotyczył Holandii. Holandia była kilka lat temu w tych raportach pokazywana jako wzorcowy kraj, gdzie jest przestrzegana praworządność. Po takim jednym z raportów, który taką sytuację pokazywał, okazało się, że rząd holenderski podał się cały do dymisji. Upadł z powodu braku praworządności (…). Uważam, iż nie powinniśmy w ogóle dawać wkładów do tych raportów, ponieważ ten obraz jest całkowicie wypaczony. Jest on stworzony na użytek czysto polityczny – przestrzegał gość audycji „Aktualności dnia”.

Nasi oponenci będą się teraz opierali na tym raporcie – mówił Michał Wójcik.

– Będą pokazywać, jak to w ciągu siedmiu miesięcy sytuacja w naszym kraju się poprawiła. To jest kompletna bzdura. W tle pojawiają się tortury ludzi, którzy przebywają w aresztach. Nie robi wrażenia na Komisji Europejskiej to, że ludzie wychodzą na ulice, iż protestują w obronie demokracji. Ci, z którymi mamy dziś to czynienia, to są przebierańcy. Oni uważali, że wystarczy, żeby krzyczeć „demokracja”, mieli frazesy na ustach, natomiast wiemy, iż to nie są żadni demokraci – zwrócił uwagę polityk Suwerennej Polski.

Tymczasem Prokuratura Krajowa ignoruje immunitet europejski posła Marcina Romanowskiego.

– Jeżeli sąd zdejmie immunitet ministra Marcina Romanowskiego i podejmie decyzje o aresztowaniu, to będzie to oznaczało prostą drogę do zawieszenia bądź wykluczenia Polski z Rady Europy (…). Niektórzy uważają, że Donald Tuska ma w różnych instytucjach europejskich wielu popleczników i że bez względu na to, co zrobi, to i tak te instytucje staną po jego stronie, ale Rada Europy jest specyficzna. To jest dużo państw, gdzie różnie odbierane są działania obecnego premiera rządu i to może się skończyć wielką kompromitacją na arenie międzynarodowej – powiedział gość Radia Maryja.

We wtorek, 30 lipca, przed Urzędem Wojewódzkim w Katowicach odbędzie się „Protest w obronie ojczyzny przed bezprawiem i anarchią”. Wydarzenie rozpocznie się o godz. 18.00.

Cała rozmowa z posłem Michałem Wójcikiem dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj