fot. PAP/Leszek Szymański

Prof. Z. Orbik o rozpadzie PiS: To, co się stało, osłabia polską scenę polityczną. Nie można wykluczyć scenariusza, że na drugie miejsce na podium wysuną się Konfederacje

Efektem odejścia Mateusza Morawieckiego i jego ludzi z Prawa i Sprawiedliwości może być budowa znaczącej siły w praelemencie. Filozof polityki, prof. Zbigniew Orbik, zauważył że Stowarzyszenie „Rozwój Plus” będzie kolejnym podmiotem, który spróbuje przejąć prawicowego wyborcę.

Mateusz Morawiecki z całą pewnością ma jakiś scenariusz swoich dalszych działań. Myślę, że po prostu na początku spróbuje stworzyć własny klub, a później pewnie jego zamiarem, jego celem będzie stworzenie własnej partii politycznej. Oczywiście rodzi się pytanie, jakie szanse ta partia w przyszłości miałaby na polskiej scenie politycznej. To jest oczywiście na dłuższą dyskusję, ale wydaje mi się, że te szanse w tej perspektywie obecnej nie są jakieś imponujące – mówił prof. Zbigniew Orbik.

Każdy podział w obrębie prawej strony sceny politycznej oznacza osłabienie jej pozycji. Pojawia się pytanie, czy ewentualna nowa formacja Mateusza Morawieckiego mogłaby w przyszłości współpracować z Prawem i Sprawiedliwością oraz jak wpłynie to na układ sił przed kolejnymi wyborami.

– Każdy podział, w tym przypadku po prawej stronie sceny politycznej, jest osłabieniem prawicowych formacji, także mamy do czynienia z osłabieniem w tym przypadku. Oczywiście można sobie wyobrazić, że jeżeli Mateusz Morawiecki stworzy jakąś nową partię, to ona będzie skłonna po przyszłorocznych wyborach wejść w koalicję m.in. z Prawem i Sprawiedliwością. Jednak wydaje mi się, że generalnie to, co się stało dzisiaj, osłabia polską scenę polityczną. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało po przyszłorocznych wyborach. Nie można wykluczyć nawet takiego scenariusza, że na drugie miejsce na podium wysuną się Konfederacje – akcentował filozof polityki.

TV Trwam News

drukuj