KE może zwiększyć presję względem Polski

Komisja Europejska bada możliwości zwiększenia presji na Warszawę w związku z prowadzoną wobec Polski procedurą w sprawie praworządności – pisze w piątek „Sueddeutsche Zeitung”. Szef MSZ Niemiec Sigmar Gabriel powiedział, że Berlin popiera Fransa Timmermansa.

Gazeta twierdzi, że polski rząd odrzucił zalecenie KE ws. zmiany ustawy o reformie Trybunału Konstytucyjnego, która – zdaniem Brukseli – narusza polską Konstytucję.

Wobec tego Komisja poszukuje możliwości wywarcia presji na Warszawę bez formalnego wdrażania postępowania na podstawie artykułu 7. traktatów unijnych. Przepis ten pozwala na zawieszenie praw członkowskich „ze względu na ciężkie i trwałe naruszanie podstawowych wartości UE”.

Pomysł KE jest absurdalny – ocenia europoseł prof. Ryszard Legutko i dodaje, że w tej sytuacji mamy do czynienia z prywatną wojną Fransa Timmermansa.

– Żądania Timmermansa odnośnie Trybunału Konstytucyjnego były żądaniami absurdalnymi, które wynikają z dwóch rzeczy: z jego nieznajomości spraw polskich i z jego głębokich uprzedzeń. Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest traktowany jako rząd wrogi, któremu trzeba możliwie zaszkodzić. Tu nie liczą się argumenty prawne, tylko liczy się tutaj polityka, tj. prywatna wojna komisarza Timmermansa – i tak to należy traktować – komentuje profesor.

Tymczasem Fransa Timmermansa popiera szef niemieckiej dyplomacji Sigmar Gabriel.

Zdaniem „Sueddeutsche Zeitung” droga wywarcia presji na Polsce ws. praworządności skazana jest jednak na niepowodzenie ze względu na weto ze strony Węgier, a może i innych krajów.

RIRM

drukuj