fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] P. Naimski: Musimy importować gaz z zagranicy od zupełnie innych dostawców i producentów niż do tej pory

Musimy importować gaz z zagranicy od zupełnie innych dostawców i producentów niż do tej pory. Na chwilę obecną jesteśmy w stu procentach uzależnieni od Gazpromu. […] PGNiG podpisuje korzystne kontrakty. Są to ceny od 20 do 30 proc. niższe konkurencyjnie w stosunku do tego, co teraz musimy płacić Rosjanom powiedział w środowym wydaniu „Aktualności dnia” minister Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

Dywersyfikacja źródeł zaopatrzenia w surówce energetyczne – to jeden z filarów bezpieczeństwa energetycznego dla każdego kraju. Przez lata był to jednocześnie jeden z poważniejszych dla Polski problemów. Jak zaznaczył na antenie Radia Maryja Piotr Naimski, w tym celu do zrealizowania pozostaje strategia, która w 2022 roku doprowadzi do sytuacji, gdzie będziemy mogli pozyskać potrzebny naszemu państwu gaz z zagranicy.

Musimy importować gaz z zagranicy od zupełnie innych dostawców i producentów niż do tej pory. Na chwilę obecną jesteśmy w stu procentach uzależnieni od Rosji, a konkretnie od Gazpromu. Po 2022 roku ten gaz będziemy mogli sprowadzić z Norwegii gazociągiem Baltic Pipe poprzez Danię – przypomniał rozmówca.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podpisuje korzystne kontrakty. Są to ceny od 20 do 30 proc. niższe konkurencyjnie w stosunku do tego, co teraz musimy płacić Rosjanom. Także są to korzystne umowy również z punktu finansowego. Jeżeli chodzi natomiast o bezpieczeństwo dostaw, to Stany Zjednoczone (z którym PGNIG zawarł już wcześniej szereg różnych kontraktów) są poważnym i stabilnym dostawcą. W związku z tym trudno jest znaleźć szukając po całym świecie bardziej pewnego miejsca, jeżeli chodzi o dostawy – dodał minister.

PGNIG wkrótce ruszy z pierwszymi odwiertami w roli operatora na złożu norweskim. Zdaniem Piotra Naimskiego, jeżeli będziemy mieli możliwość sprowadzenia gazu gazociągiem z Norwegii, to w pełni będzie istniała szansa pokrycia naszego zapotrzebowania importowego.

To jest nasza strategia. PGNiG przeszedł do kolejnego etapu swojej działalności na norweskim szelfie morskim i tam jest już operatorem, czyli zarządza organizacją wydobycia gazu. To jest nowy etap, dlatego że PGNiG do tej pory był faktycznie rzecz biorąc jedynie udziałowcem, a teraz jest już organizatorem. To jest niewielka ilość firm światowych, które na to dostały od Norwegów zgodę – zauważył pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

Całą rozmowę z udziałem ministra Piotra Naimskiego można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj