fot. PAP/EPA

[TYLKO U NAS] P. Ł. Andrzejewski o ingerencji TSUE w polską reformę wymiaru sprawiedliwości: Jak na razie decyzja polityczna miłościwie nam panującego decydenta J. Kaczyńskiego jest taka, że robimy unik. To „pełzający Anschluss” w stosunku do Polski

Czekamy na to, co zrobi rząd. Jak na razie decyzja polityczna miłościwie nam panującego decydenta Jarosława Kaczyńskiego jest taka, że robimy unik. Pytanie jest o to, jak daleko można tymi unikami dojść. Docierają do nas kuriozalne głosy, że zwycięża doktryna Wałęsy: „Nie chcesz mieć temperatury, stłucz termometr”, czyli jak nie chcemy mieć problemów z pozyskiwaniem funduszy, to powinniśmy zrobić wszystko to, dyktują organy Unii Europejskiej. To „pełzający Anschluss” w stosunku do Polski – podkreślił sędzia Piotr Łukasz Andrzejewski, wiceprzewodniczący Trybunału Stanu, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. Małgorzata Manowska, Pierwsza Prezes SN, zadecydowała o zawieszeniu Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Jest to efekt ostatniego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który po raz kolejny próbuje ingerować w polski system prawny [czytaj więcej].

Do sprawy odniósł się sędzia Piotr Łukasz Andrzejewski.

– To nie jest tylko problem orzeczenia TSUE i reformy wymiaru sprawiedliwości. To batalia o suwerenność, być albo nie być suwerennej Polski. Wydaje mi się, że należy uruchomić nie tylko Trybunał Konstytucyjny, ale również rząd i Prezydenta RP, bo w myśl konstytucji to prezydent czuwa nad jej przestrzeganiem, stojąc także na straży suwerenności oraz bezpieczeństwa państwa. Czekamy na ruch prezydenta. Jak na razie niepokojące jest to, iż dla gry o pieniądze z funduszy, które rzekomo nam przyznano, ale których nie chce nam się dać, zapowiedziano, że do listopada zatrzyma się funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. To bardzo niepokojące – podkreślił sędzia Trybunału Stanu.

Piotr Łukasz Andrzejewski podkreślił, iż w tej sytuacji kluczowe będzie działanie polskiego rządu.

– Czekamy na to, co zrobi rząd. Jak na razie decyzja polityczna miłościwie nam panującego decydenta Jarosława Kaczyńskiego jest taka, że robimy unik. Pytanie jest o to, jak daleko można tymi unikami dojść. Docierają do nas kuriozalne głosy, że zwycięża doktryna Wałęsy: „Nie chcesz mieć temperatury, stłucz termometr”, czyli jak nie chcemy mieć problemów z pozyskiwaniem funduszy, to powinniśmy zrobić wszystko to, dyktują organy Unii Europejskiej. To pełzający Anschluss w stosunku do Polski – wskazał gość Radia Maryja.

– Faktem jest, iż Izba Dyscyplinarna SN nie wypełnia swoich obowiązków, ale to oznacza, że to nie Izbę trzeba likwidować, a procedury, które umożliwiają pucz sędziowski oraz agenturalną działalność. Już mamy przysłanego jednego emisariusza z Berlina oraz sędziów jako rzeczników dominacji dyktatu Unii nad prawem polskim i naszą konstytucją – dodał.

Wiceprzewodniczący Trybunału Stanu zwrócił uwagę, że Izba Dyscyplinarna SN jest w pełni legalnym organem działającym na mocy polskiego prawa.

– Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego jest ustrojowym, legalnym, konstytucyjnym organem państwa polskiego mocą ustawy z 8 grudnia 2017 roku. Od połowy lat 90. ja i wielu innych zabiegaliśmy, aby ponad orzecznictwem dyscyplinarnym poszczególnych zawodów prawniczych mieć nadzorczą izbę Sądu Najwyższego, która będzie kontrolowała, czy prawidłowo przebiegają postępowania dyscyplinarne naruszających nasze prawa adwokatów, notariuszy, radców prawnych, sędziów wojskowych i powszechnych. W tej chwili wszystkie zawody prawnicze są jak latawiec, który został pozbawiony zakotwiczenia na lince, która utrzymuje go w powietrzu. Jest to, prawdę mówiąc, anarchia w zakresie odpowiedzialności tych, którzy dzisiaj łamią zasady legalizmu oraz konstytucji – powiedział sędzia.

– Stosując przemoc instytucjonalną, Unia formułuje coś, czego nie ma w traktatach. To bezpodstawne roszczenia wobec państwa polskiego (…). Stajemy się kolonią Unii, którą sterują Niemcy. Trzeba się poważnie zastanowić i pobudzić prezydenta, bo to nie jest kwestia jednego orzeczenia TSUE. To cały cykl ograniczania naszej suwerenności – podsumował gość „aktualności dnia”.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem sędziego Piotra Łukasza Andrzejewskiego można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj