[TYLKO U NAS] M. Świrski: Trzeba patrzeć na to, kto korzysta na tym, że Polacy są obciążani winą za Holokaust

Trzeba patrzeć na to, kto korzysta na tym, że Polacy są obciążani winą za Holokaust. Tutaj odpowiedź jest dosyć prosta, bo jest tylko jedno państwo, które jest sprawcą Holokaustu, a są to hitlerowskie Niemcy, którego prawnym spadkobiercą jest Republika Federalna Niemiec – powiedział Maciej Świrski, prezes Fundacji Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga Przeciw Zniesławieniom, w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.

Maciej Świrski przedstawił, co było bezpośrednią przyczyną powstania Reduty.

– Bezpośrednim impulsem był taki film, który powstał w Polsce „Pokłosie”, który całkowicie wypaczał polską rzeczywistość, pokazując Polskę jako kraj, gdzie możliwe są jakieś przypadki pogromów. Wtedy napisałem taki manifest, który zamieściłem na swoim blogu i stworzyłem stronę internetową. Po pewnym czasie z moim przyjacielem Piotrem Pokorskim wymyśliliśmy nazwę „Reduta Dobrego Imienia”. Pierwotna nazwa miała brzmieć „Polska Liga Przeciw Zniesławieniom”, ale okazuje się, że ta nazwa jest zarezerwowana na całym świecie przez żydowską Ligę Antydefamacyjną – wskazał prezes Fundacji Reduty Dobrego Imienia.

Gość „Rozmów niedokończonych” zaakcentował, że państwem, które najwięcej zyskuje na oskarżaniu Polski o Holokaust są Niemcy, które są prawnym spadkobiercą III Rzeszy.

– Trzeba patrzeć na to, kto korzysta na tym, że Polacy są obciążani winą za Holokaust. Tutaj odpowiedź jest dosyć prosta, bo jest tylko jedno państwo, które jest sprawcą Holokaustu, a są to hitlerowskie Niemcy, którego prawnym spadkobiercą jest Republika Federalna Niemiec, które jest oczywiście w sojuszu NATO i Unii Europejskiej razem z nami, ale jest to państwo poważne i ma własną politykę historyczną. Trudno przewodzić Unii Europejskiej, mając za sobą hańbę Holokaustu, II wojny światowej, wymordowania wielu ludzi, olbrzymich i straszliwych zbrodni na Wschodzie, ograbienia Polski i połowy Europy, zniszczeń, ludobójstw, obozów koncentracyjnych i tego wszystkiego – powiedział gość TV Trwam.

Reduta Dobrego Imienia działa na różne sposoby, aby bronić dobre imię Polski. Jednym z nich są tzw. działania reaktywne.

– Pierwsza forma to działania reaktywne, czyli mamy systemy informatyczne, które skanują internet, media i sprawdzają, gdzie się pojawia sformułowanie, które jest wadliwe czy obrażające, i tam wysyłamy żądanie sprostowania. Jeżeli się nie uda tego sprostować za pierwszym podejściem, to wzywamy naszych wolontariuszy, którzy na naszą prośbę wysyłają takie żądania sprostowań. To jest działanie reaktywne, które jest skuteczne, bo w zeszłym roku mieliśmy 262 interwencje przy skuteczności około 70 proc. – mówił publicysta.

Najpoważniejszą sprawą, w której czynny udział ma Reduta jest historia prof. Jana Grabowskiego.

– To jest sprawa, która w tej chwili jest w najpoważniejsza w naszym działaniu. Historycznie wygląda to w ten sposób, że w 2017 roku wydaliśmy taki list otwarty podpisany przez 130 polskich naukowców, który był bardzo krytyczny w stosunku do metod badań naukowych prowadzonych przez prof. Jana Grabowskiego. Dostrzegamy w tych metodach bardzo poważne przeinaczenia i błędy metodyczne. Wtedy była taka krótka burza medialna, po której sprawa ucichła. Na początku 2018 roku dostaliśmy pozew od pana profesora Jana Grabowskiego, który zażądał od nas przeprosin i jakiś innych żądań związanych z nakładem jego książki. To skłoniło nas do nie reaktywnego patrzenia na to, co pan prof. Grabowski robi, ale do kompleksowego przyjrzenia się twórczości pana profesora – stwierdził Maciej Świrski.

radiomaryja.pl

drukuj