[TYLKO U NAS] M. Przeworska: Unia Europejska nie robiła nic, kiedy do Polski trafiały produkty, które nie są produkowane w systemach wymuszanych na europejskich rolnikach
Unia Europejska cały czas komunikowała, że trzeba pomagać Ukrainie. Oczywiście, że trzeba pomagać, ale nie może być tak, że mamy szereg państw granicznych, które nagle przestały być niejako państwami członkowskimi, ponieważ nie są traktowane jak równorzędni i równoważni partnerzy w całej Europie, tylko są spychane na margines i problemy nie są słyszane – powiedziała dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, Monika Przeworska, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Od 15 kwietnia (od soboty) obowiązuje w Polsce zakaz importu zboża oraz produktów rolnych z Ukrainy. Słowacja dołączyła do Polski oraz Węgier i także wstrzymuje import ukraińskich towarów na teren swojego kraju. Tymczasem Komisja Europejska zabiera głos i przypomina, że państwa członkowskie nie mogą podejmować takich decyzji jednostronnie. [czytaj więcej]
Gość Radia Maryja zwróciła uwagę, że wszyscy z zainteresowaniem śledzą sytuację, dlatego że nikt nie spodziewał się takiego ruchu ze strony państw członkowskich, a szczególnie rolnicy.
– (…), że faktycznie Polska na mocy naszego wewnętrznego rozporządzenia zdecyduje się na zakaz importu jakichkolwiek produktów rolno-spożywczych na terytorium naszego kraju. Nikt tego się nie spodziewał, dlatego że zgodnie z przepisami Polska (jako kraj członkowski) teoretycznie takiego prawa nie ma. (…) Wszystkie dokumenty traktatowe podnoszą to, że jednak głównym organem, który decyduje o polityce celnej i transportowej dotyczącej granic i handlu, jest cała Unia Europejska. Mam nadzieję, że Polacy znaleźli kazus, jakiś przepis, na podstawie którego faktycznie mamy takie prawo. A jeżeli nie mamy takiego prawa, to cieszę się, że ktoś wreszcie taką decyzję podjął. Mam wrażenie, że ta decyzja może spowodować, może wymusić na Komisji Europejskiej konkretne działania – powiedziała Monika Przeworska.
Warto zauważyć, że ostatnie miesiące i tygodnie pokazały, że Unia Europejska w wielu obszarach przyczyniła się do powstania wielu problemów.
– Unia Europejska nie robiła nic, kiedy do Polski trafiały produkty, które nie są produkowane w systemach, jakie są wymuszane na europejskich rolnikach. Unia cały czas komunikowała, że trzeba pomagać Ukrainie. Oczywiście, że trzeba pomagać, ale nie może być tak, że mamy szereg państw granicznych, które nagle przestały być niejako państwami członkowskimi, ponieważ nie są traktowane jak równorzędni i równoważni partnerzy w całej Europie, tylko są spychane na margines i problemy nie są słyszane – wskazała dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.
Prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, Szczepan Wójcik, uważa, że skup zboża z dopłatą oraz zatrzymanie importu produktów rolnych z Ukrainy to istotne i pożądane rozwiązania. Działania ogłoszone przez przedstawicieli rządu Zjednoczonej Prawicy mają ustabilizować trudną sytuację na rynku rolnym. Interwencji władz państwowych w tych sprawach domagali się polscy rolnicy podczas protestów. [więcej]
.@szczepan_wojcik: Zatrzymanie importu z Ukrainy i skup zboża z dopłatą to pożądane rozwiązania https://t.co/PzIDP9IrsB
— Radio Maryja (@RadioMaryja) April 17, 2023
Gość audycji „Aktualności dnia” wspomniała, że myśli, iż wiele osób i organizacji obserwuje zachowanie Unii Europejskiej i zastanawia się, jaki będzie kolejny krok.
– Ciekawą rzeczą jest również to, co zrobią inne państwa. (…) Jesteśmy w kontakcie z rolnikami z Bułgarii, z Rumunii i ze Słowacji. Czekamy też na ruchy innych państw. (…) Najważniejsze jest to, że powinniśmy podkreślić, że naprawdę chcemy bardzo pomagać Ukrainie i zdajemy sobie sprawę z tego, że pomoc jest potrzebna, że nasze granice faktycznie w wielu obszarach musimy mieć otwarte. Tylko problem jest taki, że jeżeli będziemy zamykać oczy na własne problemy i pomagać ze wszelką cenę, to za rok nie będziemy mieli z czego i jak pomagać. Nasze gospodarstwa we wszystkich krajach granicznych po prostu poupadają. Sytuacja nie wygląda ciekawie, ale otwiera nowe horyzonty i nowe perspektywy, dlatego że ciężko przewidzieć, jak zachowają się importerzy, eksporterzy w zaistniałej sytuacji – zaznaczyła Monika Przeworska.
Dzieje się niestety dokładnie to, co przewidywałem. Żadne cła na handel z UA nie zostaną przywrócone. Kilku krajom z UE jest to wybitnie nie na rękę. Tymczasem urzędnicy z brukselskiego salonu mają kolejny bat na Polaków i Węgrów. Zatopieni we własnych wojenkach przegrywamy.
— Szczepan Wójcik (@szczepan_wojcik) April 17, 2023
Gość Radia Maryja podkreśliła, że aktualnie w Polsce jest bardzo dużo nadwyżki zboża i polscy rolnicy nie mają gdzie sprzedać swoich zbiorów.
– Musimy uwolnić nasze magazyny. Musimy podjąć działania, żeby wszystko, co się da, wyeksportować z Polski, a jednocześnie zacząć korzystać ze sposobów, które mogłyby lokalnie pomóc rozwiązać problem ze zbożem. Czy stosować zboża jako komponent do pozyskiwania energii, czy komponent do stosowania produkcji większej ilości biopaliw? Możliwości jest dużo, tylko niestety czasu jest mało – podsumowała dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.
Bardzo egoistyczne stanowisko ukraińskiego rządu.
Rozumiem pomoc Ukrainie, ale po przeczytaniu rodzi się we mnie pewna niechęć.
Dla mnie jednak najważniejsza jest i pozostanie sytuacja polskiego rolnika. pic.twitter.com/UOVYw2c19p
— Szczepan Wójcik (@szczepan_wojcik) April 17, 2023
Całą rozmowę z Moniką Przeworską z audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



