fot. twitter.com/jerzKwasniewski

[TYLKO U NAS] M. Guziak-Nowak: Dziecko z podejrzeniem zespołu Downa może się urodzić, dlatego że jest i ma prawo do życia i rozwoju. Jest to fundamentalne prawo, które przysługuje mu od poczęcia, od pierwszych chwil życia

Czasami wpadamy w retorykę, że warto urodzić dziecko z zespołem Downa, bo ono się tak pięknie śmieje, bo jest bezinteresowne i potrafi kochać. To wszystko jest prawdą, ale nie jest dobrym uzasadnieniem. Dziecko będące prawdopodobnie nosicielem dodatkowego chromosomu może się urodzić, dlatego że jest i ma prawo do życia i rozwoju. Jest to fundamentalne prawo, które przysługuje mu od poczęcia, od pierwszych chwil życia – powiedziała Magdalena Guziak-Nowak, sekretarz zarządu, dyrektor ds. edukacji Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, w rozmowie z Telewizją Trwam.

Październik jest miesiącem budowania świadomości społecznej na temat zespołu Downa. Każde życie jest tak samo cenne i ważne. Nie inaczej jest w przypadku tych, którzy urodzili się z zespołem Downa. Magdalena Guziak-Nowak podkreśliła, że do niedawna dzieci z zespołem Downa stanowiły prawie 35 procent dzieci, które były poddawane aborcjom eugenicznym. [czytaj więcej]

– Pamiętajmy, że do momentu kiedy w Polsce zmieniło się prawo (w tę dobrą stronę), dzieci z zespołem Downa stanowiły prawie 35 procent dzieci, które były poddawane każdego roku w polskich szpitalach aborcjom eugenicznym. To, że ich życie jest teraz prawnie chronione, jest wielkim krokiem cywilizacyjnym i wielką sprawiedliwością, która musiała się wydarzyć, ale to nie wystarczy. Jeśli chcemy, aby te dzieci były w naszym społeczeństwie nie tylko tolerowane, ale akceptowane i przyjmowane z największą miłością takimi, jakimi są naprawdę – my potrzebujemy ciągle się edukować i formować serce w kierunku pokochania każdego człowieka – akcentowała Magdalena Guziak-Nowak, sekretarz zarządu, dyrektor ds. edukacji Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Sekretarz zarządu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka zwróciła uwagę, że próba „usunięcia” dzieci z zespołem Downa ze społeczeństwa jest tylko złudzeniem, że wtedy osiągniemy nowy i wspaniały świat bez problemów.

– Największy, brzydko mówiąc, problem z dziećmi z zespołem Downa, który szczególnie obserwujemy na Zachodzie, gdzie dzieci z zespołem Downa prawie w ogóle się nie rodzą, polega na tym, że nam się wydaje, że one nie pasują do kolorowych okładek kredowych magazynów, które pokazują, iż rodzicielstwo to pasmo nieustających sukcesów. Po dziecku z zespołem Downa już na pierwszy rzut oka widać, że ono ma ten rodzaj niepełnosprawności. Usunięcie tego typu osób z naszego społeczeństwa jest tylko złudzeniem, że wtedy osiągniemy nowy i wspaniały świat bez problemów, w którym rządzi przyjemność, a rodzice odnoszą tylko sukcesy wychowawcze. Tak niestety nie jest, ale taka pokusa w społeczeństwie jest – powiedziała w rozmowie z Telewizją Trwam działaczka pro-life.

Dzieci z zespołem Downa mają prawo do narodzin, ponieważ są i mają prawo do życia i rozwoju.

– Czasami wpadamy w retorykę, że warto urodzić dziecko z zespołem Downa, bo ono się tak pięknie śmieje, bo jest bezinteresowne i potrafi kochać. To wszystko jest prawdą, ale nie jest dobrym uzasadnieniem. Dziecko będące prawdopodobnie nosicielem dodatkowego chromosomu może się urodzić, dlatego że jest i ma prawo do życia i rozwoju. Jest to fundamentalne prawo, które przysługuje mu od poczęcia, od pierwszych chwil życia – zaznaczyła Magdalena Guziak-Nowak.

TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj