[TYLKO U NAS] Dr J. Wiśniewski: Historia w dużym stopniu dzieli Polskę i Ukrainę, ale jest też historia, która nas łączy

Podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudy we Lwowie nawiązano do historii I Rzeczpospolitej oraz do zbliżającej się 160. rocznicy Powstania Styczniowego. Wybuchło w 1863 roku i było skierowane przeciwko Rosji. W tym powstaniu uczestniczyli Polacy, ale również Litwini, Rusini. Trzeba tu pamiętać o wspólnym sztandarze, na którym widniała nie tylko Pogoń, nie tylko polski Orzeł, ale również symbol Rusi – św. Michał Archanioł. To pokazuje, że łączy nas historia – mówił dr Jan Wiśniewski, politolog z Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, podczas czwartkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.  

W środę zakończyła się wizyta prezydenta Andrzeja Dudy we Lwowie. Do ukraińskiego miasta przybyli także pozostali przywódcy Trójkąta Lubelskiego: prezydent Litwy Gitanas Nausėda oraz szef państwa napadniętego przez Rosję, Wołodymyr Zełenski.

– Wizyta pokazała prawdziwe stanowisko narodu ukraińskiego wobec Polaków. Oklaski, powitanie, które urządzili Ukraińcy dla naszego prezydenta, to był duży ukłon w stronę polskiego narodu za wcześniejsze poparcie, pomoc humanitarną; za to, że nie zostawiliśmy Ukrainy na pastwę Rosji – ocenił dr Jan Wiśniewski.

https://twitter.com/prezydentpl/status/1613222561801818112

https://twitter.com/prezydentpl/status/1613263715335282733

Gość „Aktualności dnia” zwrócił uwagę, iż podczas spotkania szefowie państw poruszyli nie tylko kwestie pomocy militarnej dla Ukrainy, ale również poparli prozachodnie aspiracje kraju ogarniętego wojną.

Przywódcy podpisali deklarację, w której potwierdzili niezbywalne prawo Ukrainy do swojej suwerenności i integralności terytorialnej. Ponadto zaakcentowali wolę współpracy w procesie odbudowy Ukrainy po zakończeniu wojny – mówił politolog.   

https://twitter.com/prezydentpl/status/1613269407634956324

Dr Jan Wiśniewski zaznaczył, że przywódcy odnieśli się również do wspólnego dziedzictwa państwowego – historii.

– Nawiązano do historii I Rzeczpospolitej oraz do zbliżającej się 160. rocznicy Powstania Styczniowego. Wybuchło w 1863 roku i było skierowane przeciwko Rosji. W tym powstaniu uczestniczyli nie tylko Polacy, ale również Litwini, Rusini. Trzeba tu pamiętać o wspólnym sztandarze, na którym widniała nie tylko Pogoń, nie tylko polski Orzeł, ale również symbol Rusi – św. Michał Archanioł. To pokazuje, że łączy nas historia – podkreślił rozmówca Radia Maryja.

Ponadto prezydenci Polski i Ukrainy odwiedzili w środę Cmentarz Orląt Lwowskich, gdzie złożyli kwiaty i oddali hołd poległym.

– Jest też historia, która w dużym stopniu nas różni. Chodzi tu o historię związaną z początkiem polskiej i ukraińskiej państwowości – lata 1918-1919, a więc walka o Lwów. To także historia, która dotyczy II wojny światowej. Widzę, że konflikt, który trwa na Wschodzie, polskie stanowisko, pomoc ze strony Polski i Litwy (…) – pomaga wyjaśnić sobie pewne sprawy. Historia, którą obecnie tworzymy, wpływa na historię, jaka miała miejsce. Trzeba pamiętać, że przy tworzeniu państwa polskiego doszło do konfliktu o Lwów, który został jakby okryty takimi kwestiami, jak późniejsza polsko-ukraińska współpraca w 1920 r. – sojusz Piłsudski-Petlura. To wszystko tworzy historyczną całość. Jeśli chodzi o zbrodnię na Polakach na Wołyniu na przełomie lat 1943/44, myślę, że strona ukraińska stara się wyjść naprzeciw oczekiwaniom państwa polskiego. Kroki, które uczyniono ponad miesiąc temu będą wspólnym kierunkiem rozwiązywania naszej trudnej historii – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Podczas środowej wizyty na Ukrainie prezydent Andrzej Duda spotkał się również z Rodakami mieszkającymi we Lwowie.

Cała rozmowa z dr. Janem Wiśniewskim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj