fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Dr J. Wiśniewski: W pierwszym rzędzie prezydent powinien zająć się kwestią unijnego budżetu

W pierwszym rzędzie – moim zdaniem – pan prezydent powinien zająć się unijnym budżetem. Jest to w kwestii rządu, premiera Mateusza Morawieckiego, ministra spraw zagranicznych, ale w dużej mierze – w drodze negocjacji, rozmów, zawierania sojuszy – prezydent będzie bardzo istotnym elementem budowania koalicji, która pozwoli zaakceptować kwestię budżetu. Budżet jest bardzo duży – ok. 700 mld zł, więc w tej kwestii szef państwa polskiego będzie współpracował z rządem – mówił dr Jan Wiśniewski, historyk, dyrektor Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej przy WSKSiM w Toruniu, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prezydent Andrzej Duda rozpoczął w czwartek drugą pięcioletnią kadencję prezydencką. Prezydent złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym. Na uroczystość zaproszeni zostali byli prezydenci RP, premierzy i członkowie korpusu dyplomatycznego. [czytaj więcej]

W orędziu prezydent Andrzej Duda mówił o bezpieczeństwie oraz sojuszach: [Sojuszu Północnoatlantyckim NATO] oraz [Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie].

– Patrząc jakie uprawnienia zastrzeżone w polskiej polityce zagranicznej ma prezydent, można stwierdzić, że głos prezydenta jest decydujący, oczywiście we współpracy z rządem. Jeśli chodzi o kwestie, jakimi uważam, że w pierwszym rzędzie powinien się zająć pan prezydent, to na pewno budżet unijny. Jest to w kwestii rządu, premiera Mateusza Morawieckiego, ministra spraw zagranicznych, ale w dużej mierze – w drodze negocjacji, rozmów, zawierania sojuszy – prezydent będzie bardzo istotnym elementem budowania koalicji, która pozwoli zaakceptować kwestię budżetu. Budżet jest bardzo duży, ok. 700 mld zł, więc w tej kwestii szef państwa polskiego będzie współpracował z rządem – powiedział dr Jan Wiśniewski.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że w ostatnim czasie można zauważyć bardzo dużą aktywność prezydenta Andrzeja Dudy, jeśli chodzi o obszary bezpieczeństwa i obrony państwa polskiego.

– Można zauważyć dużą aktywność prezydenta szczególnie w kwestiach Sojuszu Północnoatlantyckiego. To niewątpliwie bardzo duża prerogatywa prezydenta i widać zaangażowanie Andrzeja Dudy. Stoją wyzwania przed NATO. Rzeczywiście mieliśmy problemy np. z akceptacją przez Turcję kwestii związanych z obronnością wschodniej flanki NATO Paktu Północnoatlantyckiego. Myślę, że w tych działaniach prezydent, który będzie współpracował z ministrem obrony narodowej, może i musi odgrywać istotną rolę. Kolejną kwestią jest sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Ostatnimi czasy widzimy intensyfikację tych kontaktów. Między innymi chodzi też o obecność sił zbrojnych USA na terytorium Polski, ale w tej kwestii zapadają dość konkretne decyzje, np. sformułowanie na nowo 5. Korpusu Amerykańskiego, który będzie miał wysunięte dowództwo w Polsce. Kolejne negocjacje dotyczące pobytu wojsk amerykańskich na terytorium Polski również będą oczkiem w głowie kancelarii czy głowy państwa – zaznaczył dyrektor Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej przy WSKSiM w Toruniu.

Politolog, odnosząc się do działalności Grupy Wyszehradzkiej, stwierdził, że „kontakty powinny być bardziej intensywne”.

– Jeszcze rok, dwa lata temu to Polska i Chorwacja stanowiły grupę, która była najbardziej zaangażowana w działania zmierzające do intensyfikacji kontaktów w ramach inicjatyw Trójmorza. Te kontakty trzeba bardziej sformalizować i to jest zadanie prezydenta – podkreślił.

Należy mieć na uwadze, że wynik wyborów w USA wpłynie na bezpieczeństwo Polaków i obecność wojsk amerykańskich w Polsce oraz na pozycję naszego kraju w Europie.

– Jest widoczna inicjatywa Stanów Zjednoczonych, która zmierza do tego, żeby nasze kontakty zintensyfikować. Widzimy, że możemy liczyć na USA w kwestiach budowy czy wetowania umowy Nord Stream 2. To jest widoczne. Mamy wsparcie USA i mamy również wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych, jeśli chodzi o siły zbrojne USA na terytorium Polski. Wybory prezydenckie w USA mogą się różnie zakończyć. Trzeba jasno powiedzieć, że obecne sondaże wskazują, że jednak urzędujący prezydent nieco odstaje od kandydata demokratów Joe Bidena. Biden ma kilkuprocentową przewagę i kandydat demokratów raczej nie podejmował tych kwestii. On stawia – według niego – na sprawdzone rozwiązania, czyli np. jest przeciwny, żeby Stany Zjednoczone wycofywały się czy zmieniały garnizony, jeśli chodzi o część sił amerykańskich w Niemczech. Dla Polski wybory w USA mogą przewartościować główne kierunki, ale niezależnie od tego, kto rządzi w Waszyngtonie, Polska musi się starać o to, żeby te relacje były dobre – podsumował dyrektor Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej przy WSKSiM w Toruniu.   

Całą rozmowę z udziałem dr. Jana Wiśniewskiego w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

 

 

radiomaryja.pl

drukuj