fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Dr J. Wiśniewski: To ostatnia szansa Łukaszenki na zachowanie niezależności

Aleksandr Łukaszenko zawsze może zwrócić się o wsparcie do Polski i innych unijnych państw. Pole manewru jest jednak ograniczone ze względu na pożyczki, których udzielił Kreml w czasie, kiedy Białoruś miała problemy gospodarcze. To ostatnia szansa, żeby zachować niezależność – powiedział w „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja dyrektor Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej dr Jan Wiśniewski.

20 lat po tym, kiedy ówczesny prezydent Rosji Borys Jelcyn oraz przywódca Białorusi Aleksandr Łukaszenko zawarli układ o stworzeniu Związkowego Państwa Białorusi i Rosji, miało dojść do potężnej integracji obu organizmów państwowych. Rozmowy zakończyły się jednak fiaskiem.

– Rozmowy miały doprowadzić do zacieśnienia kontaktów, szczególnie gospodarczych, ale też politycznych. Ten związek niestety dla Rosji nie został skonsumowany. Białoruś stara się zachować pewien dystans, jeśli chodzi o działania integracyjne Rosji. W ostatnim czasie wszystkie demonstracje na Białorusi były rozpędzane, ale ta, w której udział wzięli zwolennicy samodzielności Białorusi, miała prawo się odbyć i jej nie przerywano. Białorusini starają się, jak tylko mogą – wskazał dr Jan Wiśniewski.

Fiasko rozmów dotyczy przede wszystkim współpracy na polu energetyki.

– Nie ma porozumienia między innymi w kwestiach energetycznych. Myślę, że Rosja będzie naciskała na Białoruś, żeby niektóre umowy mimo wszystko zostały podpisane – podkreślił wykładowca WSKSiM w Toruniu.

Prezydent Białorusi, w obawie przed potencjalnym przewrotem w czasie wizyty w Rosji, przed wyjazdem dokonał roszad na ważnych stanowiskach w armii i administracji.

– Przed wyjazdem na rozmowę z Władimirem Putinem Aleksandr Łukaszenko dokonał przesunięć na najważniejszych funkcjach kierowniczych w armii i administracji białoruskiej, żeby odsunąć zwolenników ściślejszej współpracy z Rosją, by czasami „przez przypadek” nie doszło do zmiany władzy, kiedy on będzie poza granicami państwa – zaznaczył dr Jan Wiśniewski.

Niezależność Białorusi leży w interesie Polski. Dla nas nasz wschodni sąsiad jest buforem oddzielającym nas od Rosji.

– W interesie Polski leży niezależność Białorusi. Będziemy zawsze jako państwo polskie wspierać niepodległość Białorusi. Na pewno Łukaszenko zawsze może zwrócić się o wsparcie do innych unijnych państw. Pole manewru jest jednak ograniczone ze względu na pożyczki, których udzielił Kreml w czasie, kiedy Białoruś miała problemy gospodarcze. To ostatnia szansa, żeby zachować niezależność – powiedział gość „Aktualności dnia”.

Kolejne spotkanie ma się odbyć 20 grudnia.

Całą rozmowę z dr. Janem Wiśniewskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj