fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Trwają poprawkowe matury

Trwa sesja poprawkowa z matury. Dziś abiturienci zdawali egzaminy pisemne. Deklaracje przystąpienia do poprawek złożyło ok. 76,5 tys. uczniów. Do matury poprawkowej mogli podejść ci abiturienci, którzy nie zdali jednego z egzaminów obowiązkowych.

W X Liceum Ogólnokształcącym im. prof. Stefana Banacha w Toruniu do poprawki z matematyki przystąpiło 4 uczniów – mówi Andrzej Drozdowski, dyrektor liceum.

– 25 sierpnia został przez Centralną Komisję Egzaminacyjną ustalony, jako dzień, który daje szansę na poprawienie niepowodzenia na maturze właściwej. To jest bardzo ważny egzamin dla ucznia, bo niepowodzenie zamyka dalszą drogę do kształcenia. Trudno się dziwić, że towarzyszy mu stres. Kiedy uczeń staje się abiturientem, to musi wiedzieć, że przepracował solidnie ten materiał, wynikający z podstawy programowej, który daje mu jakby gwarancje zdania egzaminu. A jeśli wiedział, że leniuchował, że miał słabą ocenę, to miał jeszcze czas od studniówki, do szlifowania swojej wiedzy. Jak się okazuje, nie wszystkim się powiodło – zwraca uwagę Andrzej Drozdowski.

Najwięcej zdających zadeklarowało chęć przystąpienia do pisemnego egzaminu maturalnego z matematyki. Takich osób było ponad 67 tys.

Poprawkę pisemną z języka polskiego zadeklarowało 1195 abiturientów.

Najwięcej poprawek z języków obcych maturzyści zdawali z języka angielskiego.

Aby zdać egzamin, trzeba uzyskać, co najmniej 30 proc. punktów z przedmiotów obowiązkowych. W przypadku przedmiotów do wyboru nie ma progu zaliczeniowego, te wyniki służą rekrutacji na studia.

RIRM

drukuj