fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Dziś zakończenie roku szkolnego

Prawie pięć milionów uczniów zakończy dziś naukę w szkołach. Przez ten rok Ministerstwo Edukacji Narodowej prowadziło szereg działań reformujących oświatę. Najwięcej emocji budziło stopniowe wygaszanie gimnazjów.

Kończący się rok szkolny był pierwszym, w którym zaczęła obowiązywać reforma edukacji wprowadzona przez minister Annę Zalewską.

– Nie tylko napisaliśmy prawo oświatowe, ale zmieniliśmy ponad 100 rozporządzeń. Razem z samorządowcami do końca marca przekształciliśmy sieć szkół, napisaliśmy podstawy programowe, dopuściliśmy do użytku 317 podręczników – wskazała minister edukacji.

Koszt wyposażenia uczniów szkół podstawowych i gimnazjów w darmowe podręczniki wyniósł 404 mln zł. Dzięki Narodowemu Programowi Rozwoju Czytelnictwa do bibliotek szkolnych trafiło ponad 2 mln nowych książek. Ministerstwo wsparło również edukację dzieci 6-letnich w przedszkolach. Łącznie na ten cel samorządy otrzymały około 3 mld zł.

Ponadto samorządy uzyskały w ubiegłym roku 313 mln zł na dostosowanie szkół do reformy, m.in. na wyposażenie pracowni czy zakup krzeseł i ławek. Kończący się rok szkolny był pierwszym, w którym nie było naboru do pierwszych klas gimnazjalnych.

– To właściwie były przekształcenia, dlatego że wygaszanych gimnazjów jest bardzo mało. 60 proc. gimnazjów było już w zespołach ze szkołami podstawowymi. Tak chcieli rodzice, uczniowie. (…) Kuratorzy byli z rodzicami, nauczycielami i dyrektorami tam, gdzie było najtrudniej, gdzie było różne zdanie na temat tego, jak sieć szkół wyglądała – tłumaczyła Anna Zalewska.

W tej kwestii było wiele głosów za i przeciw. Przeciwnicy likwidacji gimnazjów przekonują m.in., że wyróżniają się one znacznie wyższym poziomem kształcenia. Zwolennicy zmian zauważają jednak, że przejście do gimnazjum to zmiana środowiska, która generuje w młodym człowieku szereg problemów wychowawczych. Rezygnacja z gimnazjów jest korzystna dla uczniów – stwierdził dyrektor szkoły podstawowej Andrzej Dunajski.

– Możemy dłużej przebywać z uczniami, których znamy, możemy dalej ich nauczać, działać na rzecz ich wspierania i wychowywania, także myślę, że to jest bardzo cenne – powiedział Andrzej Dunajski.

Dyrektor Studium Pedagogicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego dr Jerzy Lackowski zaznaczył, że wprowadzenie gimnazjów doprowadziło do skrócenia ogólnego kształcenia młodzieży.

– Tutaj ogromne zubożenie nastąpiło w takim powszechnym kształceniu w zakresie przedmiotów z obszaru fizyki, chemii, biologii – mówił dr Jerzy Lackowski.

Minister Anna Zalewska podkreśliła, że prawie o 18 tys. – w porównaniu z rokiem ubiegłym – wzrosła liczba etatów nauczycieli w publicznych i niepublicznych przedszkolach, szkołach oraz placówkach. Wzrosła również liczba samych nauczycieli o ponad 10 tys.

Reforma nie przekonała nauczycieli, którzy obawiają się utraty zatrudnienia. To nieuzasadnione obawy – mówiła pomorski kurator oświaty Monika Kończyk. Dodała, że w wielu szkołach brakuje nauczycieli.

– Miejsca pracy są. Dyrektorzy szkół właściwie przez cały rok szkolny 2017/2018 zgłaszali nam potrzeby zatrudnienia nauczycieli – powiedziała Monika Kończyk.

Czy jednak będzie dochodzić do zwolnień? Może się to okazać za kilka lat -zauważył poseł Kukiz’15 Józef Brynkus.

– Skutki tego wygaszania, w odniesieniu do zatrudnienia nauczycieli, mogą pojawić się za dwa, trzy lata, gdy rzeczywiście może dojść do tego, że nie będzie już wzrostu etatów – mówił Józef Brynkus.

Począwszy od 1 kwietnia ministerstwo rozpoczęło wprowadzanie planu podwyższenia wynagrodzeń nauczycieli o prawie 16 proc. w ciągu trzech lat.

Pierwsza podwyżka była w tym roku, kolejne będą wprowadzane od początku 2019 r. i następnie w 2020 r. Dodatkowo od 1 września 2020 r. nauczyciele wyróżniający się pracą otrzymają dodatek w wysokości około 500 zł.

TV Trwam News/RIRM

drukuj