fot. PAP/EPA

Szef włoskiego MSW: Jeśli statek z migrantami wpłynie do nas, osądzimy załogę

Szef MSW Włoch Matteo Salvini zapowiedział w czwartek, że jeśli statek organizacji pozarządowej Lifeline , który zabrał na swój pokład ponad 200 migrantów, zawinie do włoskiego portu, jego załodze zostanie wytoczony proces. „Jednostkę skonfiskujemy” – dodał.

Kilka godzin wcześniej Matteo Salvini oświadczył, że statek nie zostanie wpuszczony do żadnego włoskiego portu, ponieważ łamie reguły obowiązujące na morzu i zabrał na swój pokład migrantów wbrew zaleceniom, jakie otrzymał od włoskiej i libijskiej Straży Przybrzeżnej. Liczba rozbitków, których wzięto na pokład, znacznie przekracza możliwości statku, co minister spraw wewnętrznych uznał za narażanie życia ludzi.

„Niech statek płynie do Holandii” – stwierdził szef MSW i wicepremier, gdy załoga poprosiła o wskazanie, na jaki port ma wziąć kurs.

Gdy zaś pojawiły się wątpliwości co do tego, pod jaką faktycznie banderą pływa ta jednostka, Salvini powiedział wieczorem w Terni w czasie wiecu przed niedzielnymi wyborami samorządowymi: statek Lifeline „nielegalnie posługuje się holenderską banderą, a zatem jest to statek-widmo”.

„Statków- widm nie chcę we włoskich portach. Niech płyną gdzie indziej, niech płyną na Maltę , która jest bliżej. Jeśli przypłyną do Włoch, skonfiskujemy im statek, a załogę osądzimy za pomocnictwo w nielegalnej imigracji” – dodał minister, który zapowiada zaostrzenie polityki migracyjnej.

To drugi statek organizacji pozarządowej pełen migrantów, którego nie chcą przyjąć Włochy. Wcześniej zgody na zawinięcie do portu nie dostał statek innej organizacji z 629 rozbitkami zabranymi z łodzi i pontonów. Przyjęła go Hiszpania.

PAP/RIRM

drukuj