81. proc. uczniów zdało maturę

Maturę zdało 81 proc. tegorocznych absolwentów szkół ponadgimnazjalnych. Egzamin pisemny z języka polskiego zdało 96 proc. maturzystów, z matematyki – 85 proc., a z najczęściej wybieranego języka obcego, czyli angielskiego – 95 proc.

Jednak wyniki egzaminów z przedmiotów ścisłych są znacznie gorsze. Średni wynik z geografii i fizyki na poziomie podstawowym to 38 punktów, z chemii 40, biologii 44, a z wiedzy o społeczeństwie 43 punkty.

To niepokojące dane – alarmuje poseł Lech Sprawka- członek sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.

– Jest to po pierwsze zjawisko niepokojące. Po drugie w ostatnich dniach pojawiła się informacja, że zadania maturalne są standaryzowane nie w oparciu o oczekiwania, o spełnienie wymagań standardów egzaminacyjnych a o założone ostatecznie wyniki tych egzaminów. Okazało się, że Centralna Komisja Egzaminacyjna prowadzi badania trochę takie utajnione, które pozwalają jej tak konstruować, żeby uzyskać w miarę przyzwoity wynik. To jest bardzo niepokojący objaw, dlatego że jednak miernikiem jakości pracy szkoły, całego systemu edukacji jest osiąganie określonych wymagań a nie wskaźnika ilu zdało, ilu nie zdało – zaznacza poseł Lech Sprawka.

Wątpliwości budzi nowa podstawa programowa. W tym kontekście poseł Lech Sprawka zwraca uwagę, że wyniki matur przyszłych absolwentów mogą być znacznie gorsze, w związku z ograniczaniem godzin przedmiotów przyrodniczych.

– Ta grupa gorszych wyników, jeśli chodzi o matematykę, ale przede wszystkim te wskaźniki procentowe bardzo niskie z fizyki, chemii, geografii i biologii są tym bardziej niepokojące, że to nie dotyczy jeszcze osób które realizują nową podstawę programową. Ci uczniowie, którzy realizują nową podstawę programową skończyli dzisiaj pierwszą klasę szkół ponadgimnazjalnych. Oni będą zdawać maturę za dwa lata i wynik ich będzie dużo gorszy z tego powodu, że znacznie ograniczono czas edukacji w zakresie tych 4 przedmiotów przyrodniczych poprzez wprowadzenie bloków typu przyroda czy historia i społeczeństwo – dodaje poseł Lech Sprawka.

Przypomnijmy, do egzaminu maturalnego w maju tego roku przystąpiło ponad 326 tys. zdających, w tym 314 tys. stanowili tegoroczni absolwenci szkół ponadgimnazjalnych, pozostałe osoby to absolwenci z lat ubiegłych, którzy albo wcześniej nie zdali matury, albo chcieli poprawić uzyskane wyniki. Ci, którzy nie zdali egzaminu z jednego z obowiązkowych przedmiotów mogą przystąpić do poprawki w sierpniu.

RIRM

drukuj