fot. PAP/Tytus Żmijewski

Sz. Wójcik: Musimy postawić tamę przed ideologią ekologizmu! Nie możemy pozwolić na utratę suwerenności żywnościowej Polski

Tylko zjednoczeni możemy przeciwstawić się szaleństwu Zielonego Ładu. 4 czerwca będziemy protestować w Brukseli, więc zapraszam wszystkich zainteresowanych. Musimy postawić tamę przed ideologią ekologizmu, która niszczy bezpieczeństwo żywnościowe! Razem wygramy, z osobna będą nas rozgrywać i ktoś inny zajmie nasze miejsce, a bezpieczeństwo żywnościowe będzie zakłócone i stracimy suwerenność żywnościową, na co nie możemy pozwolić – powiedział Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Europosłowie opowiedzieli się za przedłużeniem tymczasowych środków liberalizacji handlu z Ukrainą. W marcu negocjatorzy Parlamentu Europejskiego i prezydencji Rady osiągnęli porozumienie w sprawie zmian o bezcłowym handlu z Ukrainą. Zakłada ono wydłużenie listy produktów, które będą objęte ograniczeniami w imporcie. Do jaj, drobiu i cukru dodano niektóre zboża i miody.

– Polscy rolnicy odczuwają bardzo duży niepokój z racji tego, że od dawna konkurują w bardzo nierównej walce z Ukrainą, domagają się tego, żeby ich interesy były chronione. (…) Niestety, sytuacja jest taka, że europejscy rolnicy muszą konkurować z Ukraińcami, którzy w żaden sposób nie muszą spełniać tak wyśrubowanych norm, jakie dzisiaj spełniają europejscy rolnicy. Tam koszty produkcji są nieporównywalnie niższe niż koszty produkcji w Unii Europejskiej, chociażby ze względu na przestrzeganie różnego rodzaju przepisów, które na Ukrainie nie obowiązują. (…) Ten problem nie dotyczy tylko Ukrainy, ale też produktów z innych stron świata – wskazał Szczepan Wójcik.

– Polscy rolnicy nie mają nic przeciwko pomocy Ukraińcom, (…) tylko pomoc względem tzw. ukraińskich rolników nie trafia do ukraińskich rolników. Za eksport do Unii Europejskiej w bardzo dużym stopniu odpowiadają ogromne korporacje międzynarodowe, które mają swoje gospodarstwa na Ukrainie, a więc one zalewają i destabilizują europejski rynek i z tym musimy się zmierzyć – dodał.

https://twitter.com/Instytut_Rolny/status/1782757826407842271

Gość „Aktualności dnia” zauważył, że „dziewięć największych firm, które prowadzą olbrzymie gospodarstwa rolne na Ukrainie, sięgające nawet 800 tys. ha., to są gospodarstwa, które są zarejestrowane chociażby na Cyprze, w Holandii, Szwajcarii czy w Stanach Zjednoczonych”.

– Podatki nie trafiają na Ukrainę, więc my nie pomagamy Ukraińcom. To jest tylko PR robiony w tym kierunku. (…) Rolnicy walczą o swoje, natomiast nie zgadzamy się z decyzjami o liberalizacji handlu artykułami rolno-spożywczymi pomiędzy Ukrainą a Unią Europejską – zaznaczył.

https://twitter.com/AgropolskaPL/status/1782648930334900251

Wójt gminy zdecydował w poniedziałek o rozwiązaniu protestu rolników na granicy w Dorohusku. Ruch pojazdów został już przywrócony. Protestujący zapowiedzieli odwołanie się od tej decyzji. [czytaj więcej] Tymczasem w kwietniu zmieniła się również forma protestu. Gospodarze chcą dotrzeć do tych osób, które podejmują decyzje – odwiedzają więc biura poselskie, senatorskie i europarlamentarzystów.

– Wybory się skończyły, głosy zostały oddane, a więc możemy dzisiaj przystąpić do rozwiązywania protestów i do bardziej siłowej rozmowy z rolnikami. Tak to dzisiaj wygląda. Rolnicy nie odpuszczają, chodzą do biur poselskich, senatorskich. (…) Rolnicy cały czas próbują wywierać presję, ale widać, że ich interesy nie są cały czas załatwione. (…) Teraz granica jest całkowicie otwarta, więc różnego rodzaju produkty wjeżdżają do Polski, w tym zboże, którego przecież miało w niektórych przypadkach nie być. Dzisiaj wszystko trafia do naszego kraju bez kontroli. Chyba nie o to chodzi – powiedział Szczepan Wójcik.

4 czerwca odbędzie się kolejny protest rolników. Z inicjatywy strony polskiej europejscy rolnicy będą protestować w Brukseli w ramach platformy EUnited Agri. W stolicy Belgii pojawią się m.in. Polacy, Niemcy, Francuzi, Holendrzy, Włosi, Bułgarzy czy Rumuni.

– Chcemy pokazać, że mimo różnic mamy dużo ważniejsze sprawy jako europejscy rolnicy, bo chcemy powstrzymać szaleństwo Zielonego Ładu. Chcemy zwrócić uwagę, żeby wyborcy przed wyborami do Parlamentu Europejskiego sprawdzili, na kogo głosują. (…) Przepisy, które uderzają wprost w bezpieczeństwo żywnościowe Europejczyków, to są istotne rzeczy, z jakimi trzeba walczyć, a które wychodzą właśnie z Unii Europejskiej. (…) Jeśli ktoś nie będzie mógł przyjechać do Brukseli, będziemy namawiali do tego, żeby wyrażać poparcie w danym kraju – wskazał prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

Gość Radia Maryja podkreślił, że musimy walczyć o bezpieczeństwo żywnościowe, szczególnie w sytuacji wojny za wschodnią granicą naszego kraju. Dodał, że „jako rolnicy odpowiadamy za bezpieczeństwo żywnościowe, które jest dzisiaj atakowane”.

– Tylko zjednoczeni możemy przeciwstawić się temu szaleństwu. To zrobimy 4 czerwca, więc zapraszam wszystkich zainteresowanych. (…) Musimy postawić tamę przed ideologią ekologizmu, która niszczy rolnictwo, bezpieczeństwo żywnościowe. Razem wygramy, z osobna będą nas rozgrywać i ktoś inny zajmie nasze miejsce, a bezpieczeństwo żywnościowe będzie zakłócone i stracimy suwerenność żywnościową, na co nie możemy pozwolić – zwrócił uwagę.

Rozmowę z udziałem Szczepana Wójcika można odsłuchać [w tym miejscu]

radiomaryja.pl

drukuj
Tagi:

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl