Fot. Agnieszka Radzik

[TYLKO U NAS] Sz. Wójcik: Decyzje, które są podejmowane w Unii, mają coraz większy wpływ na poszczególne sektory polskiej gospodarki.  Walcząc o nasze gospodarstwa, walczymy o bezpieczeństwo Polski

Decyzje, które są podejmowane w Unii Europejskiej, mają coraz większy wpływ na poszczególne sektory polskiej gospodarki. (…) Jeśli rolnictwo w Europie przestanie istnieć, bo przestanie być opłacalne, to Europa nie będzie bezpieczna, Polska nie będzie bezpieczna. Walcząc w Unii Europejskiej o nasze gospodarstwa, walczymy o bezpieczeństwo Polski – mówił Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, przedsiębiorca i hodowca zwierząt futerkowych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

13 grudnia 2021 roku w Brukseli rozpocznie się wielki protest rolników przeciwko strategii, jaką jest Europejski Zielony Ład. Udział w wydarzeniu już zgłosili rolnicy z: Holandii, Niemiec, Polski, Belgii, Dani, Francji, Irlandii oraz Włoch. Kolejne kraje potwierdzają gotowość do działania. [czytaj więcej]

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że do wspólnego działania i protestu przeciwko działaniom unijnym w sferze gospodarczej zmusza sytuacja i decyzje podejmowane w Unii Europejskiej.

– Jesteśmy zbyt poważnymi i odpowiedzialnymi ludźmi, aby pozwolić sobie w obecnej sytuacji na jakiekolwiek ustępstwa. Nieustannie słyszymy głosy z Brukseli: że nie możemy zmieniać prawa i działać zgodnie z własną konstytucją, że nie możemy produkować żywności w dany sposób, że nie możemy mieć dużych gospodarstw, że nie możemy produkować energii, że musimy zamknąć kopalnię w Turowie i że nie możemy bronić swoich granic. Rolnicy są w Polsce największą grupą zawodową i społeczną. Widzimy, co się dzieje dookoła nas. Do końca roku inflacja może osiągnąć nawet 10 procent. To oznacza, że zdrożeje żywność. Już widzimy to po naszych portfelach. Materiały budowlane są niedostępne, a na samochody czy specjalistyczny sprzęt trzeba czekać miesiące. Zabrakło nawet nawozów i ich po prostu nie ma. Na tak potężne załamanie gospodarcze unijni urzędnicy mają receptę w formie Zielonego Ładu, który w konsekwencji doprowadzi do nieopłacalności produkcji w wielu sektorach oraz zniszczy lub poważnie ograniczy produkcję żywności – powiedział Szczepan Wójcik.   

Należy pamiętać, że komisarze Unii Europejskiej notorycznie atakują Polskę. Aktualnie warto zauważyć, że sytuacja na wschodniej granicy naszego kraju nie jest ciekawa [więcej], a jest to granica również Unii Europejskiej.

– Dostrzegają to nasi koledzy z innych krajów Unii Europejskiej i zgodzili się przyłączyć do polskiej inicjatywy. (…) Może z obecną władzą w ostatnim czasie wiele razy nie było nam po drodze, ale każdy cywilizowany obywatel stoi dziś po stronie państwa polskiego. Nie można być cywilizowanym na dwa sposoby. Jako naród jedziemy do Brukseli, aby stanąć u boku naszego państwa i powiedzieć, że nie ma na to naszej zgody. Wiemy, że sami nie stanowilibyśmy takiej siły, dlatego porozumieliśmy się z rolnikami z pozostałych krajów Unii Europejskiej, którzy również dostrzegają, jak destrukcyjna jest polityka unijnych komisarzy. Polacy organizują Europę. Chcę, aby to wybrzmiało, że Polacy biorą sprawy we własne ręce i organizują Europę w obronie europejskiego (w tym polskiego) rolnictwa, w obronie bezpieczeństwa Europy – zaznaczył prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

– Decyzje, które są podejmowane w Unii Europejskiej, mają coraz większy wpływ na poszczególne sektory polskiej gospodarki. Wszyscy widzimy rosnące ceny energii elektrycznej i chyba każdy zdaje sobie sprawę, że w dużej mierze wynikają one właśnie z realizacji pakietu klimatycznego, czyli wynikają z polityki realizowanej przez Unię Europejską – dodał hodowca zwierząt futerkowych.

Gość audycji „Aktualności dnia” wskazał, iż trzeba pamiętać, że to, co w tej chwili dotyczy energetyki, za chwilę będzie dotyczyło rolnictwa oraz przetwórstwa rolno-spożywczego, a za wszystko zapłaci polski konsument.

– Jeżeli Zielony Ład w rolnictwie zostanie wprowadzony w zapowiadanym przez Unię Europejską kształcie, to zapłacą za niego konsumenci, a możliwością funkcjonowania i zarabiania pieniędzy przepłacą polscy rolnicy oraz funkcjonujące w Polsce przetwórstwa. Eksperci mówią, że spadnie dochodowość rolników. Przetwórstwo zacznie borykać się z problemem dostępności surowca. To rozłoży nasz eksport, więc cała gospodarka będzie miała problem. Ceny żywności drastycznie wzrosną. Niestety Unia Europejska stara się to przemilczeć. Buduje komunikat, że będzie bardziej ekologicznie, będzie lepiej, ale to wszystko jest nieprawdą – powiedział Szczepan Wójcik.     

Za nieco ponad miesiąc międzynarodowy sojusz zbierze się przeciwko Zielonemu Ładowi. [więcej]

– Mamy do czynienia z sytuacją, kiedy pierwszy raz w historii Unii Europejskiej (kiedy kojarzę) rolnicy pochodzący z różnych państw staną do walki o swoją przyszłość, ale także o bezpieczną przyszłość konsumentów. Dzisiaj mamy do czynienia z tym, że na co dzień jesteśmy konkurentami, rywalizującymi o miejsce na rynku zbytu. W związku z działaniami podejmowanymi przez Komisję Europejską jesteśmy zmuszeni, by pierwszy raz w historii się zjednoczyć i wspólnie walczyć o przyszłość naszych gospodarstw oraz o suwerenność żywnościową Europy. Jest to teraz szczególnie ważne. (…) Jeśli rolnictwo w Europie przestanie istnieć, bo przestanie być opłacalne, to Europa nie będzie bezpieczna, Polska nie będzie bezpieczna. Walcząc w Unii Europejskiej o nasze gospodarstwa, walczymy o bezpieczeństwo Polski – podkreślił prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

– Unia Europejska i NATO to skostniałe instytucje, które nie rozumieją  istoty sprawy. Niestety bardzo często rządzą nami politycy, decydenci, którzy nie parali się pracą fizyczną, którzy nie rozumieją rolnictwa. To są urzędnicy, którzy gdzieś po szkole (a czasami nawet, którzy nie skończyli żadnej szkoły – red.) zajęli stanowiska (często polityczne), nie mając pojęcia o tym, z czym wiąże się uprawa ziemi czy hodowla zwierząt. Niestety tacy ludzie dzisiaj decydują o europejskim rolnictwie, a więc o naszym bezpieczeństwie. Dzisiaj musimy wspólnie z innymi rolnikami, z którymi na co dzień konkurujemy, powiedzieć „Stop!”. Bowiem to, co dzieje się dzisiaj w Unii Europejskiej, jest zamachem na całe europejskie rolnictwo – podsumował hodowca zwierząt futerkowych.  

Zaplanowany protest nie jest w nikogo wymierzony, Ma na celu wesprzeć ludzi i rządzących, którzy aktualnie słusznie walczą o polską rację stanu w Brukseli.

Całą rozmowę z udziałem Szczepana Wójcika w audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj